Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aurum... Prawda Boża jest jedna, tak samo jak On - Ew. wg Jana 17, 3 + Rzymian 3, 3; 4: "Cóż zatem? Jeśli niektórzy nie okazali wiary, czyżby ich brak wiary miał udaremnić wierność Boga? Przenigdy! Ale niech Bóg okaże się prawdomówny, choćby każdy człowiek okazał się kłamcą, jak zresztą jest napisane: "Abyś okazał się prawy w swych słowach i wygrał, gdy będziesz osądzany"". Jak znam ludzi (choć nie 7 miliardów), to wiem, że nie wyłączając mnie WSZYSCY mi znani okazywali się, lub okazują oraz okażą KŁAMCAMI...

Osobista prawda, to osobista sprawa każdego! :)

Poznaj i pokochaj nieludzką prawdę - Ew. wg Jana 8, 32 + Rzymian 3, 7; 8: "Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? I dlaczego nie powiedzieć tak, jak się to nam fałszywie zarzuca i jak niektórzy twierdzą, że my mówimy: "Czyńmy rzeczy złe, żeby mogły przyjść dobre"? Wyrok przeciw takim ludziom jest zgodny ze sprawiedliwością."

Miej się zdrowo fizycznie i duchowo :)


Opublikowano

Wiesz czytam twoją odpowiedz i aż...włosy na głowie mi stają..to ty masz monopol na prawdę.....?
A kto ci ją dał?

"to wiem, że nie wyłączając mnie WSZYSCY mi znani okazywali się, lub okazują oraz okażą KŁAMCAMI..."


Pięknie osądzasz mnie?

Opublikowano

Ja nic takiego nie pisałem. Jeśli włosy ci się zjeżyły to w wyniku tego, iż miast czytać ze zrozumieniem, ustalając co staram się wyrazić, interpretujesz...

NAPISZĘ CI DUŻYMI LITERAMI TO MOŻE ŁATWIEJ CI BĘDZIE POJĄĆ, ŻE MONOPOL NA PRAWDĘ MA ISTOTA NAJWYŻSZA WYRÓŻNIAJĄCA SIĘ SPOŚRÓD WSZYSTKICH INNYCH IMIENIEM JHWH

Nie usiłuję nikogo poniżyć, bo sam staram się być tak niskim, by już nikt ode mnie niższy być nie mógł. Zapewniam cię, że nie myślę tobie ani nikomu uwłaczać...

Żyj pięknie i twórz pięknie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...