Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

SUDAN PTAK

Jestem On a w głębi kłębie,

na rozkroku przetłuszczonych wygibasów stoi
Matki postać wielka, krągła , zwarta lecz rozmiękła
pieprzożujca, zgrabna wdowa, dziatki, krowy
córka, syn, przybrał łańcuch żółty Rzym na krańcu

Świata!

Oddaj !

Bata!

Mucha lata, beznadziei mała plamka na kołnierzu ?

Tak żołnierzu!

Ach toporem ! Marsz z naporem !

Siąpi deszcz.

Z drewna nogi skacze kleszcz, kłapie gębą srogi wieszcz
skóra ciemna, to się złowi, Sudan w północ
Wasz w południe, bawełniany bezryb nudnie
szasta wodą na okręcie drwiny żył na oko w skręcie
zadumanych w prawo w lewo, w poprzek kręgów gromkie

Ego.

Jestem On a w kłębie głębie

kropel z ciał w zaciętym zrębie

cichy oddech

głuchy staw

umarł w nim

prastary

paw.

Opublikowano

Nie jestem "alfą" ,ale orientuję się co się dzieje na świecie.To ,że Sudan podzielił się na dwa państwa wiedziałem od pani Janiny Ochojskiej ,która w tym biednym kraju "wybudowała" niejedną studnię.
Forma przekazu w wierszu oryginalna i to miałem na myśli pisząc o "zabawie słowem". Temat niestety zabawny nie jest.pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gocell też znam takie listy:   Zakresu kres   Abordaż anturażu, Aranżacja oranżu. Angaż w Paryżu –  nieprawdaż? Paryż, azaliż... żelazko   Oto lista w stylu Eco   Umberto jak otręby, Otranto stare i starte, Opactwo nie otwarte. Postmoderny reduktor: Anty-Derrida Ador -  Matkę Boską Niebieską   Na tron! Zum Nord – jak Prawi Wikingom. Wiki Leaks to, a kiwa?    
    • Mrówki   Chodzą, tupią, drepczą. Czarne, białe, czerwone, duże, małe. Coś niosą, ciągną, wkładają, mijają. Tupot jak stąd do Warszawy.   „Nie dałem rady wstać”. "O której godzinie?" "Jaki dzień?"   Mrówki wchodzą do mieszkania, do mojej głowy. W e-mailach, SMS-ach, na WhatsAppie.   Rodzina pulsuje, falami zalewa. Trzeba zadzwonić, napisać, pocieszyć.   W nowym mieszkaniu syna – mrówki. Mąż nie wstał, jak zaplanował. Mama nie wie, jaki dzień.   Pójdę na basen. Mrówki w kolanie utopią się, Nie będzie bolało aż tak.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      wręcz przeciwnie , system chce wiedziec o każdym takim dziecku aby móc je uciszać uciskać dyskredytować nazywać niezdolnym społecznie . a psycholodzy systemowi ? co oni mogą wiedzieć ? tylko tyle ile im program pozwolił lub kazał. ograniczone bioandroidy. też układałem klocki - IQ 160 , teraz mniej niż zero :D - proszę ułożyć klocki . - a co ? sama nie umisz ?
    • @Migrena   Generalnie zgadzam się z każdym ,(słowem/wersem) – w pełni i po trochu. Ale przyznaj, że taki jest awers. Bo rewers... Bo rewers to... solidna dawka humoru! Te brzuchy, bebechy, liszaje... Fajowe! C'est la vie. Et la vie est drôle.  
    • @Anna1980   piasku poszum marzenie a drzewo tę wierzbę luneta przeistacza a kurz muszę złoty  przetrzeć  żeby spamiętać  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...