Kaliope_X. Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 powiedz czy znajdzie łza znad planety błyszcząc okiem pod strapionym niebem chwile między dzwonnicą otwartych bram i dni spadających po niewczasie czy wynagrodzi trud spływając pokrzepieniem ugrzęźnie w spragnionej i wyzwoli z lunet wszystkowidzących - oblicze skonanej gdzieś dla pewności przykrytej tylko promieniem słońca - nadziei? (19.03.2012)
Liryczny_Łobuz Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Napisałaś Muzo Smutku : "...oblicze skonanej gdzieś dla pewności przykrytej tylko promieniem słońca - nadziei?" Ja tak nie chcę! To na pewno wina Pani Wiosny, która coś długo "stroi się w alkierzu" - i nas pogrąża w smutku i bez-nadziei. Posłuchaj - podejdź do okna ("jako i ja podchodzę") - i zawołaj - WIOSNOOO PRZYBYWAAAJ!!! A ja (w końcu Łobuziak) juz to zrobiłem! Wystraszyłem jakąś parę staruszków wracających z kościoła i rudego kota (znowu te koty!) sąsiadki:)) No dalej! Odwagi - KRZYCZ !!! A sam wiersz bardzo dobry, dopracowany - widać, że nie łapiesz pierwszych słów, jakie Ci się nasunął - na duży Plus! Marek PS Już zawołałaś???
Kaliope_X. Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, tak... mam ochotę krzyknąć jedno słowo: ŁOBUZIAK !!! :)) Ale masz rację, wiosna niech będzie radosna. Rozwinięcie mojej myśli sprzed kilku dni: http://www.poezja.org/wiersz,60,133712.html Bardzo dziękuję za czytanie i dobre słowo! Pozdrawiam wiosennie :) Kinga.
Liryczny_Łobuz Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Posłusznie poszedłem za Twoimi wskazówkami :)
Kaliope_X. Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 muszę coś jednak dodać. ten wiersz napisałam ponad miesiąc temu. wtedy jeszcze wiosna była daleko i moje myśli też niezbyt wiosenne. Gdybym się tego wyparła, nie byłabym sobą. wówczas tamte emocje były prawdziwe, choć trudne. dzisiaj bardziej wiosenne i to cieszy. niemniej miło, że Werona spodobała się, choć ze smutną łzą znad planety. pozdrawiam :)
Liryczny_Łobuz Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 A wiesz Kingo, że takie huśtawki nastrojów i mnie się przydarzają. Widocznie geny mojej mamy przeważają nad ojcowizną. Niedawno byłem już w głębokim dołku, ale teraz ... przestałem już kopać i zacząłem słyszeć świergot ptaszyny wszelakiej. Będzie dobrze! Tylko trzymajmy się (razem:)! Marek
Kaliope_X. Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... to nie jest tak do końca, to nie huśtawki. myślę, że jestem świadoma swoich emocji i ich przeżywania. po prostu był taki czas, że ten wiersz powstał, bo chyba musiał :) a Twoje słowa o trzymaniu się razem, jedną mi myśl przywołały: "razem, młodzi przyjaciele..." :) I to chyba będzie najlepsza kropka nad "i" w naszej rozmowie, żeby się wszyscy na tym forum razem trzymali tego... co ich tu trzyma :) bez względu na wiek - tutaj się to nie liczy :) Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę, Kinga.
Liryczny_Łobuz Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Sama prawda z Twych ust płynie, Kingo! My brać pisząca (i czytająca) - musimy trzymać się razem.O! Niestety też muszę już kończ- Pa! Marek
Kaliope_X. Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. do napisania :) dobrej nocy! Kinga.
Kaliope_X. Opublikowano 23 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak napisałam w powyższych komentarzach, Agnieszko, taki to był czas - taki i wierszyk :) Dziękuję serdecznie za czytanie. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się