Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No właśnie czemu? Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. przeczytałem z przyjemnością. Wyraziście odmalowałeś, Sylwestrze, właśnie to za czym tak tęsknimy wspominając dzieciństwo. Prostotę, jednoznaczność i poczucie bezpieczeństwa, beztroski. Pozdrawiam i "zapluszam"

Opublikowano

uparcie rymujesz :-) niech i tak będzie . Chyba wszyscy odczuwamy taką tęsknotę , a przynajmniej większość z nas . Ale życie posuwa nas w czasie , nie rozpieszcza , wręcz czyni oprawcami wydającymi na świat kolejne pokolenia , tylko po to , by też tęskniły ... ;-) No , ale skoro jest tęsknota - to dobrze świadczy o rodzicach . Zwłaszcza tych , którzy w genach przekazują nam poezję ;-)) Pozdrawiam serdecznie , Czarek :)

Opublikowano

Sylwku, po tylu komentarzach pełnych zachwytu, miło dołączyć osobiste gratulacje :)
ten wiersz zachęca, aby nie tylko tęsknić, ale "powrócić" do patrzenia na świat oczami dziecka, przecież ono jest gdzieś tam w głębi nas...wystarczy zacząć poszukać dobra i piękna nawet w pozornie złym człowieku a nasze serce zabije radością.
bardzo mądry wiersz i za to właśnie zapluszę :))))

serdeczności na dobry dzień :)))
Krysia

  • 6 lat później...
Opublikowano

Bardzo mi się podoba. :)

 

"Mamę przytulać, a pragnąc jej ciepła / naiwnie ufać, że chroni od piekła." Naprawdę chroni. To nie naiwność...

"za mało wiedzieć..." Tak, też tęsknię za tymi czasami, gdy wiedziałam za mało. Ale zawsze chciałam wiedzieć więcej. Jeszcze więcej. I jeszcze...

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • od powietrza, ognia, głodu i wojny   został głód
    • @Poet Ka może napiszesz kiedyś wiersz o sukience utkanej z żywiołów. Będzie dopełnieniem. Bardzo zastanawiający wiersz. Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Nie było takiej ideologii, która byłaby pozbawiona interesowności. :)  Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Benjamin Artur dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...