Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 18 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2012 -proszę pudełko najsłodszych czekoladek dla najsłodszej kobiety na świecie spojrzenie ekspedientki napotkało zawadiacko roześmiane oczy nad głową staruszka starszy pan podziękował i wyszedł młodzieniec z uroczą nonszalancją graniczącą niemal z jakimś rytuałem uwodzenia kupił paczkę papierosów - o, nasz zakochany coś zapomniał -niech pan za nim wybiegnie -bez obawy, zdążę na pewno przystojniak puścił oczko sprzedawczyni wychodząc z zapomnianą laską "ach ci ludzie!przecież jeszcze nigdy się nie spóźniłem"- -pomyślał rozbawiony Amor
krzywy olek Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 pomysł jest, wykonanie na kolanie; -za słodko (2X najsłodsze w bliskim sąsiedztwie) -dlaczego amor kupuje papierosy? to bez sensu i psuje obrazek; -no i zrób z tego dialogu wiersz; pozdr
Baba_Izba Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Mam podobne zdanie jak 'krzywy olek'. Może ten Amor kupował jednak erosy? Serdeczności - baba
olga fil Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zdecydowanie jestem za erosami :) Pozdrawiam Autora.
Oxyvia Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Ładne, podoba mi się. I ciepłe, i optymistyczne, i bardzo sympatyczne, i z elementami baśni... takie, jak lubię. Dlatego zaplusiłam. :-)
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj. Dziękuję za poczytanie i uwagi. Scenka powstała tak jak powstała. "najsłodsze: razy 2 to autentyczne zdanie. Nie wiem czy to miało być wierszem. Ja po prostu nie boję się pisać. Miało uśmiechnąć czytającego. Amor kupujący papierosy to forma sprzeciwu. Głupio mi objaśniać to. Miało się poczuć albo nie. Pozdrowienia.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam serdecznie Izo. Moja odpowiedź w powyższym. Robienie na siłę wiersza i szukanie zabiłoby jego spontaniczność. I chyba ciepło. Olek się pomylił. To powstało na parapecie w trakcie układania parkietu. Dziękuję za poczytanie i uwagę.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Idąc z trendem mógłbym wkleić i wazelinę. Dziękuję serdecznie za uwagę i popczytanie.
mefisto35 Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Popraw błąd szek na czek...
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. \ Witaj Oxywio. Aż wstyd coś takiego pisać. Spodziewałem się burzy i jobów. Odebrałaś zgodnie z moimi intencjami. Usmiechnęłaś się czytając? Dziękuję serdecznie i pozdrawiam. Wiesz, że spóźniony rydwan amora zabiłby ciepło? Acha... Lubię rozmawiać ze starszymi ludźmi, dlatego słowa dziadka są jakie są. Zakochane dziadki są szarmanckimi dżentelmenami. To jest cholernie ciepłe i dające wiarę. Heja.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mefisto. Sokole Oko. Często wyłapujesz błędy. Dziękuję i heja:)
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 też się uśmiechnąłem :). Amora odebrałem trochę inaczej niż inni. odebrałem jako czwartą postać w tej scence i w ten sposób spóźnił mi się dwa razy. raz że para w sklepie mu się rozeszła, a drugi, że chyży dziadek mu uciekł :), ale tego, to chyba jeszcze dogoni ;), bo w końcu, czy przed Prawdziwą miłością można uciec? :) pozdrawiam i do poczytania :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 To co napisałeś nie ma nic wspólnego z poezją, poetyką itd. Odbieram to jako króciutką, ładnie napisaną nowelkę. Pozdrawiam Lilka
Baba_Izba Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam serdecznie Izo. Moja odpowiedź w powyższym. Robienie na siłę wiersza i szukanie zabiłoby jego spontaniczność. I chyba ciepło. Olek się pomylił. To powstało na parapecie w trakcie układania parkietu. Dziękuję za poczytanie i uwagę. Ponieważ podzieliłeś się ze mną informacją o powstaniu tego wiersza, ośmieliłeś mnie do powiedzenia, że ja podobnie: cząstki wiersza powstają przy wykonywaniu różnych czynności, muszę wtedy natychmiast zapisać myśl, bo ucieka i w tej formie jaka błysnęła na chwilę, już jest nieosiągalna do powtórzenia po dłuższym czasie. U mnie najczęściej wiersz powstaje dość długo; zawsze mam wątpliwości, czy już moim zdaniem jest dobrze. Lubię poprawiać, zmieniać. Niczego Ci nie chcę narzucać, każdy pisze na swój sposób i dobrze. W moim przypadku powiedzenie: wierszowi jak filmowi; cięcia, montaż tylko dodają, nie ujmują - sprawdza się w praktyce. Ale rozumiem, co chciałeś powiedzieć o spontaniczności w wierszu. Ja też mam kilka takich, ale jakoś dotychczas nie miałam odwagi ich wkleić na forum. Czytając Twój wiersz, przyszło mi na myś, że dobrze byłoby też kiedyś napisać o spóźnionym Amorze! Serdecznie pozdrawiam i życzę spełnienia w pisaniu - baba
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj i dziękuję za wizytę. Dziadek już trafiony. Zapomniał laski. Pozdrowienia A skoro był uśmiech to i poczułeś.:)
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam i serdecznie dziękuję za odwiedziny. Niech będzie nowelka. Akurat to mnie nie dotyka zupełnie. Pozdrowionka.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam serdecznie Izo. Moja odpowiedź w powyższym. Robienie na siłę wiersza i szukanie zabiłoby jego spontaniczność. I chyba ciepło. Olek się pomylił. To powstało na parapecie w trakcie układania parkietu. Dziękuję za poczytanie i uwagę. Ponieważ podzieliłeś się ze mną informacją o powstaniu tego wiersza, ośmieliłeś mnie do powiedzenia, że ja podobnie: cząstki wiersza powstają przy wykonywaniu różnych czynności, muszę wtedy natychmiast zapisać myśl, bo ucieka i w tej formie jaka błysnęła na chwilę, już jest nieosiągalna do powtórzenia po dłuższym czasie. U mnie najczęściej wiersz powstaje dość długo; zawsze mam wątpliwości, czy już moim zdaniem jest dobrze. Lubię poprawiać, Witaj Izo. Bo powiedzą, że infantylne, proste, niewysublimowane artystycznie? I co to takiego to forum? Sami wybitni poeci... Nie Izo. Ze złamaniem otwartym, włócząc kością po ziemi iść swoją drogą. Wbrew szamanom. Du zo wierszy wyłapałem, które przemknęły niezauważone. Poezję pojmuję inaczej niż większość tutaj. zmieniać. Niczego Ci nie chcę narzucać, każdy pisze na swój sposób i dobrze. W moim przypadku powiedzenie: wierszowi jak filmowi; cięcia, montaż tylko dodają, nie ujmują - sprawdza się w praktyce. Ale rozumiem, co chciałeś powiedzieć o spontaniczności w wierszu. Ja też mam kilka takich, ale jakoś dotychczas nie miałam odwagi ich wkleić na forum. Czytając Twój wiersz, przyszło mi na myś, że dobrze byłoby też kiedyś napisać o spóźnionym Amorze! Serdecznie pozdrawiam i życzę spełnienia w pisaniu - baba
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 znam Twoje mozliwości mógłbyś ten pomysł ubrać a tak wyszło jak wyszło pozdrawiam Jacek
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Jacku. Dziękuję serdecznie za uwagę. Ot, scenka. Nie chciałem wiersza. Często pisuję wiersze, scenki, rozważania przystępne dla normalnego, niekoniecznie wzakochanego w poezji, na pewno jednak wrażliwego czytelnika. Nie chciałem pracy. Raczej eksperyment, franaberia na forum. A sam miałem satysfakcję pisząc ten tekst. Czułem to i jeżeli ktokolwiek inny poczuł to cieszy, nie czuję jednak żadnej zadry w przypadku negacji. Obecnie brakuje mi czasu, ale w przyszłym tygodniu będzie już lepiej. Nawet nie mogę poczytać sobie wierszy. Dzięki. Heja.
Oxyvia Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Wszystko rozumiem, tylko jednego Twojego zdania nie: "Wiesz, że spóźniony rydwan amora zabiłby ciepło?" Jak to? Dlaczego? Czy rydwan amora w ogóle może być spóźniony? Z Twojego wiersza wynika, że nie... No nie kapuę tego zdania. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za tak ciepły i budujący wiesz. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się