Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wszystko ci się udaje,
a najbardziej wersy, co zostają w sercu,
choć serce zakazane w wierszu.

ja koślawa w słowach zaczepiam, łaskoczę i miziam.
a ty wzruszasz, uśmiechasz,
urodą strof zadziwiasz.

zobacz poetko, rzekłaś słowo i słońce
od nowa na niebie u mnie, u ciebie.
a nie mówiłam?
kochajmy klikaniem, klikajmy kochaniem,
niech się rozbławaci. słonecznik rozsypie pestki,
osuszy deszcze wierszem.
figlujmy rymem, aby
zatrzymać chwilę na chwilę.

do ogrodu trzeba
mieć kluczyk, złamać tajemnicę,
(...)zapisać w pamięci
Ty robisz to wierszem,

Tobie wiersze piszą się same
słowa stare, nowe i te, które jeszcze nie istnieją,

Twoja niecierpliwość pędzi muldami na łeb na szyję
by potem, w szufladzie gdańskiej szafy
wśród muślinowych szalików Marianny
rozpleć androny... namiętnie, dziko pisz

pachniesz grejpfrutem migdałowym gajem
cytrynówką szarlotką wolnością pocahontas

kochamy
te same tańce mordercze
zaczarowane w ekstazie
wsłuchane w ich brzmienie
giniemy by powstać

w bezgrzechu

poezja odradza tęsknotę
a jeśli opowie tamten pan tej pani
cudowną bajkę a ona uwierzy
upleciesz poetko taki wiersz
aż sami odejdą grzeszyć

i staną się słowa tak wielkiej urody
że będą je czytać ich dzieci
Twój
świat stoi na głowie
i moczy stopy w niebie

kochasz gwałtownie namiętnie i krótko
nieobliczalna nie wybaczasz zraniona odchodzisz
urodzona w kwietniu
Jedyna taka Jodyno

na zieleniaku proces
adopcyjny to horror
dziękuję Ci za tę adopcję.


*żywcem wyjęte stąd: www.poezja.org/poeci/58557/Magda%20Tara

Madziu, najlepszego...
www.youtube.com/watch?v=SVqinQTcTdE&feature=related
Opublikowano
Emmko Najmilsza, DZIĘKUJĘ,

tym bardziej, że przez kilkadziesiąt lat obchodziłam urodziny 9 kwietnia, od dwóch lat w wigilię Smoleńska! mdli mnie, bo zamiast wiwatów w tv słucham bełkotu prezesa, ale Ty SPRAWIŁAŚ MI RADOŚĆ NIEBYWAŁĄ
i wzruszyłaś niewymownie, i te zwierzaki śpiewające na jutubie - cudowne przykłady rozkosznego czystego szczęścia. zrobiłaś mi Emmko - szczęśliwość. dziękuję i... dziękuję.
buziaki, Dziewczyno!
:))
Opublikowano

Ile mogą słowa? Patchworkową kołderką pięknie okryłaś urodzinowe święto Magdzie.
Wyjątkowo skomponowane życzenia, Niestety urodziny mam dopiero za parę miesięcy
Ale już szykuję antologię, Emko. (bo to ja Was skutecznie godziłem), Tak, że i ja szlachetności Twojej się polecam. Za pomysł, za wykonanie i za pamięć, niestety tylko jeden punkt.
( no znów zaczyna zielony żyć)
Nikt nie widzi, że się nie wstydzisz, uściski towarzyskie dla Dzidzi

Opublikowano

Emm, rzeczwyiście piękny i przemiły prezent urodzinowy dla Magdy.
Tylko jedna uwaga - masz literówkę:
"wśród muślinowych szalików Marianny
rozpleć androny... namiętnie, dziko pisać"
- chyba powinno być: rozpleŚć?

Pozdrawiam serdecznei i świątecznie (jeszcze), a Magdzie życzę powrotu wesołości i radości w kolejnych dziewiątych kwietnia, a także nieustającej weny - wielu ślicznych wierszy oraz cudownych opowiadań (przede wszystkim opowiadań, bo moim zdaniem wychodzą Ci naprawdę świetnie!).
Buziaki, Dziewczyny!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trochę się spóźniłem, ale to tylko dwie godziny.
Taro, wszystkiego naj... , naj... , naj ...
Cmok, cmok.


P.S.
Jest w Polsce zwyczaj by byłych premierów tytułować nomen omen premierem.
Ów prezes to moje polityczne zauroczenie, więc prosiłbym o więcej powściągliwości. Ja to również czytam. Już późno, do wiersza odniosę się innym razem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trochę się spóźniłem, ale to tylko dwie godziny.
Taro, wszystkiego naj... , naj... , naj ...
Cmok, cmok.


P.S.
Jest w Polsce zwyczaj by byłych premierów tytułować nomen omen premierem.
Ów prezes to moje polityczne zauroczenie, więc prosiłbym o więcej powściągliwości. Ja to również czytam. Już późno, do wiersza odniosę się innym razem.


dziękuję, Marku, za życzenia, a za "byłego premiera", a obecnego prezesa, będącego Twoim "zauroczeniem politycznym" (jakkolwiek to zabrzmi) - przepraszam. istotnie, zapomniałam, że czytają to również zauroczeni.
pozdrawiam z nowym dniem, przepięknie słonecznym w Warszawie, przynajmniej na Bielanach.
:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trochę się spóźniłem, ale to tylko dwie godziny.
Taro, wszystkiego naj... , naj... , naj ...
Cmok, cmok.


P.S.
Jest w Polsce zwyczaj by byłych premierów tytułować nomen omen premierem.
Ów prezes to moje polityczne zauroczenie, więc prosiłbym o więcej powściągliwości. Ja to również czytam. Już późno, do wiersza odniosę się innym razem.


dziękuję, Marku, za życzenia, a za "byłego premiera", a obecnego prezesa, będącego Twoim "zauroczeniem politycznym" (jakkolwiek to zabrzmi) - przepraszam. istotnie, zapomniałam, że czytają to również zauroczeni.
pozdrawiam z nowym dniem, przepięknie słonecznym w Warszawie, przynajmniej na Bielanach.
:))


A ja niedawno powróciłem z Warszawy ale tak się rozchorowałem w stolicy, że nie miałem znowu czasu do mojego ukochanego Wilanowa, czy Łazienek albo spaceru, a uwielbiam, po starym mieście. Pałac prezydencki kiedy widzę tzw. obrońców krzyża omijam drugą stroną ulicy co nie przeszkadza mi mieć takich a nie innych poglądów politycznych.
W Warszawie słońce a u nas ni słońce , ni pochmurno, nijako, przy takiej pogodzie nawet nad morze nie bedzie mi się chciało pewnie iść.

Opublikowano

To ja się tylko podpinam pod Emm, bo piękniej nie można by było, i życzę wszystkiego co naj.....dodam tylko, że mój syn ma urodziny w samo tragiczne święto.
Pozdrawiam serdecznie i moc uśmiechów wiosennych ślę :)))

Opublikowano

Brawo, brawo, bis! Dziewczyny, jesteście Obie Wspaniałe, Magdusiu,
niech Ci kwitną kwiaty całego świata, najlepsze życzenia!!
Wiersz jest śliczny, przesiąknięty sympatią i życzliwością! Gratuluję Autorce i życzę wszystkiego 'naj'!
Słyszałam kiedyś takie powiedzenie: 'W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta'!
Zatem, przepraszam z góry, że się wprosiłam; piję, niestety tylko kawą, zdrowie nas - tzn. młodych kobiet i wszystkich, które tak się czują i będą zawsze czuły po wsze czasy!
Uściski - baba

Opublikowano

Nic dodać nic ująć, Tara jest po prostu fantastyczna a jeszcze do tego umie pisać na każdy temat. Taki talent na nasze szczęście upodobał sobie owe forum, dzięki temu możemy obcować z poezją, bo Tara poetką bywa a nawet jest. Gratuluję pomysłu droga Emmo.
@ Tara
Przepraszam, że wczoraj się wygłupiłem, nazywaj sobie kogo chcesz i jak chcesz ale byłem troszkę nabuzowany politycznie bo wkurzył mnie fragment komentarza, nie sam komentarz, pod wierszem kolegi Grudzińskiego, poniosło mnie. Dzisiaj taki dzień,który mnie wyciszył więc unikam polityki. Postaram się poprawić i wypowiadać wyłącznie na temat publikowanych wierszy. 100 lat droga Taro, a może i dłużej ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
    • @LessLove   Lubię ! Robię kruchą tartę z grzybami i cheddarem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      coś mi się wydaje, że chcesz mnie zatrzymać na rancho do zimy prawdziwki u Ciebie? Hmm   oj @LessLove … i Ty właśnie mnie o prowokacyjność oskarżasz… czysta projekcja! spoglądasz czasami w swoje lustro? Co dostrzegasz?
    • @FaLcorN   Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak.
    • @.KOBIETA.   W pełni przy świetle pełni. Dobranoc!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   bywają chwile kiedy rozumiemy się w pełni !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...