Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko się zaczęło na deskach kobierca...


dziadek chwycił babkę za soczysty pośladek
w imię starych świńskich zagrywek
-babka ma nie tęgą minę.

Obiad podano!

mama rzuciła ochłapem
w stronę taty
tato coś wypluł w drugą stronę

hej dzieci czy pamiętacie
stary strych na którym zwykliście się bawić?
tam nikt nas nie złapie

Kiedy na dole zimny deser
sto razy odgrzewany
my wspominamy
są tu stare maskotki
i pudełko pocztówek...

"Nie ściągaj jej sukienki!"

Opublikowano

rodziny się nie wybiera... ech
a mogę pewien drobiazg zaproponować?
...

Kiedy na dole zimny deser
sto razy odgrzewany
wspominamy stare maskotki
pudełko pocztówek...

"Nie ściągaj jej sukienki!"
.............................................

i jeszcze słówko razy mi tam nie pasi, w ogóle skojarzyło mi się ze "sto lat, sto lat, niech..." ale być może kwestia gustu :) według mnie "sto razy" jest zbyt banalnym, potocznym zwrotem, jak na ten wiersz, odstaje od niego, ta setka jest z bardzo przesadna, hmm jeśli faktycznie tak sporo to może setki razy?

hm, no cóż, wiersz z pewnością porusza różne kwestie pożycia rodzinnego i podoba mi się sposób ich ukazania.


Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Wuren a to chyba obojętne?
albo się chce zaprzeczyć, albo opisać przymiotnikiem samozaprzeczającym :) że się tak głupio wyrażę, no albo jest coś np. nie małe, albo niemałe; możesz chcieć uwidocznić, zaznaczyć, że NIE mała, czyli duża, a skoro jest to bez większego znaczenia, to po prostu niemała i po krzyku :) tzn to moje tylko zdanie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hmm dla mnie to raczej nie jest obojętne - ale pewnie dlatego, że niemała krowa i nie mała, a wielka krowa to u nas zupełnie insza inszość :D
Ale pewnie się czepiam, to u mnie chyba rodzinne :D Przeporaszam, jeśli uraziłem próbą dbałości o słowo pisane :D

Pozdrawiam
Wuren

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Perykles Oda do stabilizacji i uważności. To wiersz o odnalezieniu siebie na nowo, już bez obsesyjnego pędu. Kojąca lektura, pozdrawiam :)
    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...