Nata_Kruk Opublikowano 15 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 (edytowane) Klatka pachniały kwiaty tak pospolicie marzenia rwałaś z pobliskich łąk garściami chciałaś zbierać życie szukając lądu szłaś pod prąd lepiej na przełaj po prześcieradłach w lubieżnych pozach miesięcy cwał upojnych nocy chłód i wzgarda a w ustach ciągle cierpki smak pęcznieją lata więdną kwiaty zwodnicza bajka jak odprysk szkła kotwiczy coraz bardziej w gardle trzymając w garści łatwy szmal przygasa uśmiech rezon tracisz chowasz go w rękaw jak asa z kart już wiesz że z nim ci nie do twarzy na starych drogach brunatna rdza włosy przyprószył srebrzysty szron między szklankami wciąż echo łka powracająca smuga żalu i brzęk sumienia straconych lat luty, 2012 Edytowane 14 Stycznia 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Rihtik Stempelek Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Przejmujące spojrzenie na mężowską pozycję zajmowaną wobec żon przez niejednego ich zdobywcę - smutno nie tylko czytać...!
maria_bard Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Nie znam się na rymach, ale je lubię. Tylko, że tu każdy wers ma inny rytm, różnista ilość sylab (liczyłam!), Nie wiem, dlaczego tytuł jest, jaki jest. Natomiast wiersz jest bardzo słaby. Jak już o niczym, to ten rytm warto było zachować. Pozdrawiam, Nato. E.
Sylwester_Lasota Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 w kilku miejscach gubi się rytm, co nieco psuje początkowe, bardzo korzystne wrażenie. a co do treści. no cóż, samo życie :) pozdrawiam i do poczytania :)
Jacek_Aleksander_Mateusz_SOJAN Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 klatka to terytorium ograniczone i zamknięte; to wiersz o spętaniu, tak - fatalistyczny - ale jakże wiarygodny i śpiewny - tylko zaśpiewać - i choćby przez łzy... J.S
maria_bard Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 No zerknij, Nato miła :). Jak różnie można czytać wiersze! Pan Sojan tak, ja - inaczej. :) Nie wiem, czy wiersz o spętaniu (?). !!! "Doprysk szkła" bym poprawiła, ale zdania nie zmieniam. Łkające echo między szklankami i brżęk sumienia - to dziwaczny patos. Wybacz. ;) E.
Nata_Kruk Opublikowano 15 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stempelek.. mężowskiej pozycji nie ruszam, pozycje żon, a może nie żon, w powyższej treści.. kobiety, po prostu..były, jakie były, zostało echo, smuga i brzęk. Dziekuję za czytanie i słówko pod wierszem. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 15 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, treść to samo życie, na szczęście tylko niektórych osób. Co do rytmu, cóż... przesunięcie średniówki delikatnie stopuje jakis wers, ale czy aż psuje.?.. :( Pozdrawiam róznież, do poczytania... :)
Nata_Kruk Opublikowano 15 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, a to niespodzianka. Pamiętam wskazówki, jakich mi udzielałeś na początku mojej bytności na forum. Tak, klatka.. ta dosłowna i w przenośni.. to ograniczone terytorium. Miło mi czytać, że wiersz jest dla Ciebie wiarygodny. Wdzięczna za wizytę, pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 15 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ela, nie można mówić o rytmie wersu, rytm wyczuwalny jest w czytaniu całości i zależny jest od budowy wiersza. Ilośc sylab.. jasne, ideałem jest zachować taka samą w każdym wersie, ale skoro lubisz rymy, to zapewne zwróciłaś uwagę, jak często wiersze innych odbiegają one od utartych schematów.Tytuł jest taki, bo taki mi się spodobał... :) Czy słabość tego wiersza, wg Ciebie, plega na tym, że jest "o niczym" nie zgodzę się z tym, treść jest, a ta może Ci się nie podobać, Twoje prawo. W ostatniej zwrotce patos.? Nie wydaje mi się, to tylko niedopowiedzenia. Tak, czy owak, dziekuję za podwójną wpiskę. Pozdrawiam.
Marusia aganiok Opublikowano 15 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2012 a bo to jedna klatka? Każdy ma jakieś ograniczenia i moim zdaniem dość dobrze to przedstawiłaś; wiadomo życie, a raczej przeżycia nawet najcudniejsze nie wrócą i na to nikt nie może poradzić:) Pozdrowienia:) Ma.
Baba_Izba Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Ja nie znam się niestety na tworzeniu poprawnych warsztatowo wierszy, natomiast o tym, czy wiersz mi się podoba bardziej, czy mniej, decyduje zwykle drugie (pierwsze mnie zaciekawia), już wtedy głośne czytanie. Podoba mi się ten wiersz, wzrusza, podobają mi się rymy. Porusza temat odwieczny, towarzyszący każdemu z nas: upływ czasu i nasze w nim miejsce, czasem słyszymy " i brzęk sumienia straconych lat"! Serdecznie pozdrawiam - baba
teresa943 Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 do mnie przemawia tytuł adekwatny do treści; wielu z nas jest uwięzionych jak ptak we własnej "klatce": wydarzeń, osób, przeżyć bez powrotu, po ktorych tylko żal; czasem chciałoby się od nich uwolnić jednak ... "między szklankami wciąż echo łka powracająca smuga żalu i brzęk sumienia stracownych lat" podoba się, Nato :)) serdecznie pozdrawiam - Krysia
sława_zaczek Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 kobieta w klatce, zlotej? uwięziona ma wszystko ale nie ma najważniejszego.. a szklanki? chyba popada w rozpacz i się rozpija, tak czytam melodię i śpiewajmy pień o życiu:))) podoba mi się !!!zplusem:p
Beata Piłat Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 jesteśmy uwięzieni w klatce własnego wnętrza , a gdy powoli otwierają się drzwi i stajemy na progu ,sumienie brzeczy nad mani i czy byliśmy aż tak kryształowi ,aby spokojnie przekroczyć próg ,podaba mi się , zwłaszcza" zwodnicza bajka jak odprysk szkiełka" naszego kryształowego życia? pozdr.
Sylwester_Lasota Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, treść to samo życie, na szczęście tylko niektórych osób. Co do rytmu, cóż... przesunięcie średniówki delikatnie stopuje jakis wers, ale czy aż psuje.?.. :( Pozdrawiam róznież, do poczytania... :) nie gniewaj się :), ale pozwoliłem sobie trochę pomajstrować przy Twoim wierszu :) i zobacz co z tego wyszło: pachniały kwiaty tak pospolicie marzenia rwałaś z pobliskich łąk garściami chciałaś nabierać życie szukając lądu wciąż szłaś pod prąd potem na przełaj po prześcieradłach w lubieżnych pozach miesięcy cwał upojnych nocy chłód i wzgarda a w ustach ciągle goryczy smak pęcznieją lata i więdną kwiaty zwodnicza bajka jak odprysk szkła kantem otwiera wciąż nowe rany trzymając w garści zbyt łatwy szmal przygasa uśmiech i rezon tracisz chowasz go w rękaw jak asa z kart już wiesz że z nim ci jest nie do twarzy na starych drogach brunatna rdza włosy przyprószył srebrzysty zamróz między szklankami wciąż echo łka powracająca zła smuga żalu i brzęk sumienia straconych lat nie wiem co o tym sądzisz, ale, moim zdaniem, wiersz wymaga dopracowania bo w sumie, to dobry i ciekawy utwór. ucieszy jeśli z czegoś skorzystasz, nie zasmuci, jeśli nie :). pozdrawiam.
efemeryda2 Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Nie znam się na "warsztacie" (wiersza) na tyle, by na chłodno przeprowadzać jego wiwisekcję. Dla mnie liczą się emocje. Jeśli je wiersz wywołuje to czytam go raz , pięć , dziesięć razy. Tak jest w Twoim przypadku. Wiersz odbieram jako opowieść o zmarnowanym, aczkolwiek nie pozbawionym płytkich, jednowątkowych przyjemności życiu. Tak bywa, tak się kończy i za późno na żal w rytm ostatniej zwrotki. Serdecznie pozdrawiam i plusuję
Nata_Kruk Opublikowano 16 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Warsztat, warsztatem, na pewno nie bez znaczenia... emocje czytelnika są odbiorem treści i Ty, efemerydo właśnie je opisałeś... są one odzwierciedleniem tego, co zamierzałam przedstawić w tych zwrotkach. Cieszę się z tych przemyśleń i miło mi, że wiersz spodobał się. Dziękuję za wizytę, za ocenę... Również serdecznie pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 16 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marusiu, przeżycia..najcudowniejsze.. będą zawsze wracały we wspomnieniach, tak już jesteśmy skonstruowani, gorzej z tymi, które powodują, że można poczuć się jak w klatce. Piszesz, że klatka..dość dobrze przedstawiona.. uff.. to dobrze.. Miło, że zechciałaś do niej zajrzeć. Dziękuję i pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 16 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Babo, ze mnie też żadem fachowiec, ale coś tam wiem i czasem próbuję. Tak, głośne czytanie na pewno pomaga w wyczuciu danego wiersza. Miło mi czytać, że ten powyżej wzruszył, że przypadł do gustu temat. Bardzo dziekuję za chwilkę u mnie... :) Również pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się