Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jakby wszystkie zmysły naraz
przemnażały się przez siebie

stoję w oddali i głuszy
na odległość przeciwwskazań
wszystkich możliwych
ziemia zlepia się w grudkę
mam ją w dłoni na dowód
związku z rzeczywistością

iskrzę się kiedy podnoszę oczy
formalności formalności

odrywam się od ziemi
i echem kroków zagłuszam
spreparowane anioły
i głośnym śmiechem dziurawię
tandetę szmaty prestiżu

Opublikowano

hmmmm "świat jest be" (nie be zet) :)) tak sobie czytam ten tekst Pani Anno i w sumie jakby tak Pani poszła w kierunku monologu zdepresjowanego człowieka w majaczeniu, w takim wolnym mym widzeniu:

jakby wszystkie zmysły
naraz

przed przez
prze
mnażały się
przez
siebie
za siebie

stoję
w oddali
dali nie dali
głuszy

odległość przeciwwskazań
wszystkich możliwych

ziemia zlepia się w grudkę
mam ją w dłoni na dowód
związku z rzeczywistością
mam mam

iskrzę się kiedy podnoszę oczy
formalności formalności

odrywam się
ziemia
od

echem kroków
zagłuszam
spreparowane anioły
zgłuszam
i głośnym śmiechem
dziurawię

dziurki dziureczki
w szamacie
macie macie

no chyba, że nadto majaczę, to przepraszam ;)) ale tak mi jakoś :)) pasuje :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...