Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jakby wszystkie zmysły naraz
przemnażały się przez siebie

stoję w oddali i głuszy
na odległość przeciwwskazań
wszystkich możliwych
ziemia zlepia się w grudkę
mam ją w dłoni na dowód
związku z rzeczywistością

iskrzę się kiedy podnoszę oczy
formalności formalności

odrywam się od ziemi
i echem kroków zagłuszam
spreparowane anioły
i głośnym śmiechem dziurawię
tandetę szmaty prestiżu

Opublikowano

hmmmm "świat jest be" (nie be zet) :)) tak sobie czytam ten tekst Pani Anno i w sumie jakby tak Pani poszła w kierunku monologu zdepresjowanego człowieka w majaczeniu, w takim wolnym mym widzeniu:

jakby wszystkie zmysły
naraz

przed przez
prze
mnażały się
przez
siebie
za siebie

stoję
w oddali
dali nie dali
głuszy

odległość przeciwwskazań
wszystkich możliwych

ziemia zlepia się w grudkę
mam ją w dłoni na dowód
związku z rzeczywistością
mam mam

iskrzę się kiedy podnoszę oczy
formalności formalności

odrywam się
ziemia
od

echem kroków
zagłuszam
spreparowane anioły
zgłuszam
i głośnym śmiechem
dziurawię

dziurki dziureczki
w szamacie
macie macie

no chyba, że nadto majaczę, to przepraszam ;)) ale tak mi jakoś :)) pasuje :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...