Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nikt mi nie wspomniał o Rimbaudzie,
gdy miałem kilkanaście lat;
natknąłem się na niego później,
zbyt późno na iluminację.
Kto dziś wytrzyma sezon w piekle?
Poezja ma już inny wymiar
i groźna bywa tylko w Chinach;
bronią handluje cały świat
a w imię Boga i dla sprawy
pobłogosławią ją kapłani,
bo przecież zawsze było tak.

Nic nie słyszałem o Miłoszu
i w domu i na kiepskich lekcjach;
Broniewski, Przyboś, Majakowski,
byle nie jakiś odszczepieniec.
Knut poetyckich postulatów
prostował ścieżki i kierował
w awangardowe bzdety śmieszne,
dziecięce bunty przeciw przodkom.
A w imię sprawy i dla ludu
wrogów kat wyeliminował.

Prosta w obsłudze nieskończoność,
która być może nie istnieje
w przestrzeni większej od miłości,
gdzie pewne, co niewiarygodne,
pozwala jeszcze mieć nadzieję,
że wszystko może się wydarzyć.






Opublikowano

Mateuszku:

Bóg - jednak napisałabym wielką literą, i "się" z klauzuli ostatniego wersu schowałabym przed "zdarzy". Uzupełniłabym przecinki, bo wiesz: albo...albo:)
Cóż: Miałam to szczęście, że spotkałam się poezją Rimbauda jeszcze w liceum, miałam dobre polonistki.
Ale też słuchałam, co śpiewają idole mojej epoki: śpiewający poeci, a wśród nich Jonasz Kofta, który śpiewał: "Rimbaud, Aniele Stróżu mój", a Miłosz? Tak, mnie także zaskoczył. I długo nastawiona byłam, jak do jeża, aż przeczytałam jego "Walc". I już pokochałam, i już mu uwierzyłam.

Ostatnia strofa jest przepiękna, mądra, refleksyjna - przynosi nadzieję.

Cieplutko, plusikuję,

Para:)

Ps. I jeszcze prezent:

www.youtube.com/watch?v=RDcVG9BOtdU

Opublikowano

W moim odbiorze wiersz jest wyrazem żalu i rozczarowania tym, że Peelowi nie wszystko w dzieciństwie mówiono, że pewne ważne rzeczy przed nim ukrywano, czyli że go okłamywano. Tak, ja też czuję się oszukana, jestem pewnie z tego samego pokolenia. Ale nie winię za to moich Najbliższych ani moich Nauczycieli. Nie Ich.
Oczywiscie Ty możesz mieć inne doświadczenia i inne odczucia.
Natomiast wiersz mi się podoba, chociaż jest prawie dosłowny, jak proza. To nie szkodzi w tym wypadku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za wpis. :)  Chrmedułę jako nowy rodzaj twórczości literackiej zaproponował nasz kolega @Charismafilos.  To wierszyk z bardzo określonymi  zasadami.    Serdecznie pozdrawiam. :)    @jjzielezinski   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że się spodobała. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Stracony   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za te ciepłe słowa - naprawdę mnie wzruszyły. Nic nie naruszyłeś, wręcz przeciwnie - to piękne, gdy wiersz zaczyna żyć własnym życiem i budzi takie skojarzenia jak Twoje z siewcą.  Pozdrawiam serdecznie.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za te piękne słowa - one  same w sobie są perłą. Cieszę się, że wiersz odezwał się do Ciebie tą aurą przeszłości - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki może usłyszeć ktoś, kto czerpie z tradycji. :)) Pozdrawiam serdecznie.  @Charismafilos   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za  tytuł ambasadorki nowego gatunku - przyjmuję z honorami!   A że przy siewcy jesteśmy, to i ja się dorzucę: "Kto skąpo sieje, ten skąpo zbiera,  kto obficie sieje, ten obficie zbierać będzie" [2 Kor 9,6]    Pozdrawiam serdecznie! @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że udało mi się z nowym gatunkiem literackim:)))  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • A ja: Jim, Ala sodę dosala mi. Jaja!
    • Siedzą w knajpie Staś z Hanią pod Oszem Śledzie w sosie czosnkowym poproszę! Hania do Stasia lgnie Bierze wdech i już wie Że nie śmierdzi on nic a nic groszem
    • @Poet Ka ... dla ochłody zanurzyła się w kolory oddycha wolno czasem nie ma ochoty wracać do ...   tutaj jest tak przyjemnie codzienność nie razi   nie ma jej  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego popołudnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...