Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma w tym wierszu słowa "barwa"... to po pierwsze... bez zbytniego wymądrzania...
po drugie: czerń, biel i szarość są jak najbardziej kolorami
po trzecie: kolory są zjawiskiem bardzo subiektywnym, inaczej widzianym z punktu widzenia kulturoznawcy, inaczej malarza, jeszcze inaczej naukowca, np. fizyka... słowem kolor istnieje w momencie, kiedy ktoś go widzi.
Tutaj potraktowałam go symbolicznie i ichyba dosyć wyraźnie to widać, szarości jak najbardziej sublimują, szary jest kolorem środka i zawiera w sobie wszystkie barwy, świadczy o tym fakt, że najlepiej je uwypukla, szary kolor dawniej uosabiał mądrość i wiedzę, coś z tego zostało do dzisiaj w określeniu "szare komórki"... nie chcę sie dalej rozwodzić... ble ble ble.. gapie sie w te chmury i zachwycam się ich cudowną szarością... ot co!

dziekuję za wpisy
pozdrawiam
an.em

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no dobra - to z innej beczki - te "kolory" są tak zastałe, że kiszona kapusta z grochem je przebija - to z żartem - w wierszu nie ma nic nowego - nic promującego jakąś nowość - zmienność - bo skoro o chmurach to wiadomo, ze one się poruszają i w przyrodzie najważniejsze to "zmiany" - wiersz jest bardzo sztywny - poukładany w szufladki - brak jakiegokolwiek zdarzenia - wiście - oczy to tylko sugestia moja jak i poprzednia - a teraz dla skojarzenia polskiego słowa - "kolory": kolo (koło) - ry (ryt, rys) - koło - typowe dla Mazowszan określenie "obok" - rys czy ryt - ślad
MN
Opublikowano

Rozumiem, że chce mi pan koniecznie dokopać, nie twierdzę, że ten wiersz jest wyjatkowy, nawet zgadzam się z pańskimi uwagami, bo są konstruktywne, choć typowe... natomiast na temat barw, kolorów, pigmentów, itp, mogłabym z panem długo polemizować i nie chodzi tu bynajmniej o nomenklaturę, ale tu nie miejsce na to ;-)
dziekuję za poświęcenie uwagi
pozdrawiam
an.em

Opublikowano

To ja przepraszam za słowo "dokopać", ale może to zwyczajny temperament polemiczny, naprawdę, bardzo cenię sobie wszystkie uwagi, zapewniam, że mam ogromny dystans do tego co piszę; niestety do dialogu na poziomie fizyki jestem absolutnie nie zdolna ;-)
serdecznie pozdrawiam
an.em

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Czy czerń jest warunkiem bieli? Fizycznie chyba odwrotnie, bo czerń to brak światła, a biel - suma wszystkich kolorów. Czyli gdyby istaniała sama czerń, to bieli stworzyć by się nie dało, natomiast w przypadku istnienia samej bieli, czerń powstać może przez jej wygaszenie. I wydaje mi się, że w sensie metaforycznym jest podobnie. Natomiast podoba mi się rozprawka o szarości. Jest taka herbertowska, zwięzła i wyrazista. Nie od rzeczy będzie dodać, że błyski - blask uzyskać można przez nałożenie czerni i bieli widzianych każde innym okiem. Więc tutaj i fizycznie i metaforycznie bardzo do mnie przemawia.
No i to by było na tyle mego wymądrzania.
Pozdrawiam serdecznie.
Ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...