chuckstermajster Opublikowano 25 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2012 "Psychologiczne szaleństwo" Pot oblewa moje skronie Mocne nerwy, spięte dłonie W moim sercu wielka trwoga Mam kolegę... psychologa! Głową kręcę W bok, W bok! Nie wiem gdzie mam podziać przerażony wzrok! "On prześwietli cię na wskroś Zanim zdążysz wydać głos!" Nie dam odrzeć się z godności Będę milczał... dla pewności! Nie wypowiem ani słowa Tak! Milczenie! Złota mowa! "On prześwietli mnie na wskroś zanim zdążę wydać głos!" Precz demony z mojej głowy! Chyba staję się szalony Tu pomoże tylko mistyk Potrzebuję egzorcysty! "On prześwietli cię na wskroś Zanim zdążysz wydać głos!" On w milczeniu czyta myśli Pewnie wie już co się przyśni! Kto pomoże, kto na Boga! Potrzebuję psychologa! "On prześwietli mnie na wskroś Zanim zdąże wydać głos!" Zmysły swoje postradałem Proszę, ulecz, czyń swe czary! W tym szaleństwie zapomniałem Że przez ciebie te koszmary...
Gość Opublikowano 26 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Nie no, trochę wybujały merytorycznie. Psycholog to nie Wróżka, a Wróżka też prawdy nie mówi :)
chuckstermajster Opublikowano 26 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Wybujały merytorycznie? Nie sądzę. To groteska, czysty sarkazm, kpina z poglądu, że psycholog to wróżka z magicznymi mocami, sądziłem, że groteskowość i sarkazm są wystarczająco podkreślone w tym utworze ;)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Groteskowośc i sarkazm. Może i są obecne w tym satyrycznym z założenia wierszyku, ale niestety twoja satyra nie bawi (przynajmniej mnie). Czemu nie bawi, skoro ma bawić...? Czekam na inne utwory i oczywiście pozdrawiam serdecznie Lilka
chuckstermajster Opublikowano 27 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Ma bawić, ale nie każdego. Wiersz dla każdego jest do niczego. Prawie jak ze wszystkim. Być może nie miałaś do czynienia z sytuacją opisaną w wierszu, albo dysponujesz inną wrażliwością. Poza tym, to ja chciałbym się dowiedzieć dlaczego nie bawi - po to go tu zamieściłem, żeby się czegoś o nim dowiedzieć. Nie chodziło mi o komentarze typu: "mnie się nie podoba" czy "mnie się podoba". Tyle, że jednym się podoba, a innym nie, to oczywiste i sam to wiem, niemniej dziękuję za komentarz i pozdrawiam!
Emmka_Szlajfka Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 zabałaganiony ten wiersz, interpunkcja itd..., ale skoro Peel w takim stresie, ciągle pod obstrzałem psychologa (a może to tylko koszmar senny?), to wybaczam, w każdym razie z treści się uśmiałam, wesoło pozdrawiam:)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Domyślam się, że komentarze typu...podoba ,nie podoba... Cię nie satysfakcjonują. Mój komentarz jest parafrazą (w zamierzeniu) zdania z Ferdydurke. Jak to nie zachwyca skoro zachwyca). Tak samo Ty reagujesz na komentarz. Jak to nie bawi, skoro ma bawić. Nie ma gotowej recepty na zabawienie fraszką, satyrą lub satyrką. Albo jest śmieszna albo nie. Twoja nie była. Być może kogoś "uśmiechnęła" mnie nie... Wrażliwośc i osobiste doświadczenie nie mają tu nic do rzeczy. Chodzi o sposób opisu sytuacji. Pozdrawiam Lilka
chuckstermajster Opublikowano 28 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 [quote]Domyślam się, że komentarze typu...podoba ,nie podoba... Cię nie satysfakcjonują. Mój komentarz jest parafrazą (w zamierzeniu) zdania z Ferdydurke. Jak to nie zachwyca skoro zachwyca). Tak samo Ty reagujesz na komentarz. Jak to nie bawi, skoro ma bawić. Nie ma gotowej recepty na zabawienie fraszką, satyrą lub satyrką. Albo jest śmieszna albo nie. Twoja nie była. Być może kogoś "uśmiechnęła" mnie nie... Wrażliwośc i osobiste doświadczenie nie mają tu nic do rzeczy. Chodzi o sposób opisu sytuacji. Pozdrawiam Lilka Nie wiem jaki miałby być inny wyznacznik tego, że jednych śmieszy, innych nie, niż osobiste doświadczenia i wrażliwość (oba szeroko pojmowane). No i nadal nie wiem nic ponad to, że nie bawi Cię sposób w jaki opisałem sytuację. Przecież na pewno dysponujesz wielkim arsenałem przymiotników, które mogłyby opisać głębiej Twój stosunek do tego wiersza. Jedynym jaki usłyszałem to "nieśmieszny". Oczywiście to wyczerpuje całą istotę, ale ciągle żadna nauka z tego komentarza dla mnie nie płynie. Dla przykładu - dwa poprzednie komentarze - konkret: "wybujały merytorycznie" i "bałagan interpunkcyjny" - coś już wiem. Zgadzam się, panuje bałagan interpunkcyjny - muszę sporo popracować nad formą, która dla mnie osobiście jest mniej ważna od treści - ale zgadzam się - słaba forma ujmuje wartości utworowi.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Podejrzewam, że wszystko cokowiek teraz powiem, będzie li tylko powtórzeniem. Ale spróbuję dodać coś nowego. Skupmy się więc na poczuciu humoru. Przyznasz,że jest to taka sama cecha indywidualna jak wyczucie muzyczne, wyczucie estetyczne itd. Skoro jest to cecha indywidualna, to każdy człowiek ma odrębne poczucia i wyczucia. Jednemu podobaja się obrazy impresjonistów, drugiemu surrealizm, a trzeci wogóle nie reaguje na malarstwo. To samo dotyczy poczucia humoru i odczuwania zabawności sytuacji. Jeden lubi przaśne dowcipy, śmieszą go żarty w stylu obrzucania sie tortami, inny ceni specyficzny humor angielski, a jeszcze inny nie rozumie pojęcia "zabawność" Skoro napisałeś wiersz, który jak sam podkreślasz jest (oczywiście w twoim odczuciu) pełen sarkazmu, prześmiewczości, kpiny i groteski to z założenia nie oczekujesz od czytelnika wzruszenia, nostalgii, łez, itd. tylko zabawy i docnienia własnego poczucia humoru. I tu dochodzimy do sedna sprawy i mojego spojrzenia na twój wiersz. Osobiście wole tego typu utwory z podtekstami, niedopowiedzeniami dające możliwość jakiegokolwiek manewru umysłowego. Nie oceniam go w kategoriach merytorycznych, gramatycznych, literackich tylko wypowiadam się na temat "zadany przez wnikliwego autora" Nie używając zresztą zbyt wielu przymiotników Pozdrawiam serdecznie Lilka
chuckstermajster Opublikowano 28 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Ok, rozumiem. To mi wystarcza jednak, jedno pytanie z czystej ciekawości... ;) [quote]Nie oceniam go w kategoriach merytorycznych, gramatycznych, literackich tylko wypowiadam się na temat "zadany przez wnikliwego autora" Nie używając zresztą zbyt wielu przymiotników. Dlaczego nie oceniasz wiersza w w/w kategoriach? Z zasady? Czy może w tego typu utworach, wg Ciebie, nie powinny podlegać ocenie, bo najważniejsze jest poczucie humoru? Czy może nigdy nie oceniasz wierszy w takich kategoriach? Inny powód...?
Lilka_Laszczyk Opublikowano 29 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2012 No i z polemiki zrobiła się niespodziewanie analiza komentarza. Odpowiadam... Chętnie, bo lubię odpowiadać na konkretne pytania (gorzej z konkretnymi komentarzami). Nie komentuję wierszy pod względem w/w kategorii, bo po pierwsze nie umiem. (Są osoby które kompetentnie i konkretnie zajmują się rymem, rytmem, poprawną formą gramatyczną i stylistyczną. Maja do tego predyspozycje i zamiłowanie, nie wspomnę o polonistycznym wykształceniu, bądź zacięciu) Po drugie przeważnie zwracam uwagę bardziej na treść, przekaz, niż na formę. Po trzecie lubię wychwytywać w wierszu nastrój i po spontanicznym "przeżuciu" go komentowac w aspekcie własnych odczuć. Pozdrawiam ponownie (w przygotowaniu krótka odpowiedź rymowana na twój wierszyk) Lilka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się