Bronisław Jaśmin Opublikowano 25 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2012 cisza przesłuchuje dźwięki. zakonspirowany oddech w ciasnych pęcherzykach, daje dowód, że życie pracuje w podziemiu. wyżej są czarne kwiaty, białe epitafia. tak samo ciało - konspirant, który dokonuje kolejnego sabotażu wobec śmiertelności stawania się światła, to tylko taki tunel z nieostrym światełkiem. powieki zamykają kanały na właz. ten przedrostek człowieka, zaułek, uliczka, boczna krawędź, asfalt, przybudówka do czołowo zderzających się minut, w zegarku na czas. chociaż gwiazdy już miliard lat prowadzą zamach na Apokalipsę, i się wypalają. dlatego śmierć to może tryumf nad nią samą, potrzeba ją przeniknąć, i dopiero niszczyć. życie to długa dywersja szkolonego ciała i powietrza, które zawsze opiera się o mnie i wystrzelonych godzin dźwiękami ratusza, wilgotne demo wieczności, które raczej nie ulega przeterminowaniu.
Gość Opublikowano 26 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm. tematycznie jest bardziej o istocie śmierci niż o samym procesie śmierci, no może z wyjątkiem "tunelu z nieostrym światełkiem". Ale i tak podane jakby zawile. Gdyby poskracać może może...
Wawrzynek Opublikowano 26 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Pierwsza strofa mnie zaciekawiła, ale im dalej tym więcej zbędnych dywagacji powodujących po prostu nudę. Może by go trochę przykroić? Pozdrawiam .
Marlett Opublikowano 26 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2012 Potrzebne jest solidne okrojenie:) PozdrawiaM.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się