Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cisza przesłuchuje dźwięki.
zakonspirowany oddech
w ciasnych pęcherzykach,
daje dowód,
że życie pracuje w podziemiu.
wyżej są czarne kwiaty,
białe epitafia.

tak samo ciało - konspirant,
który dokonuje
kolejnego sabotażu
wobec śmiertelności
stawania się światła,
to tylko taki tunel
z nieostrym światełkiem.
powieki zamykają kanały na właz.

ten przedrostek człowieka,
zaułek, uliczka, boczna krawędź,
asfalt, przybudówka do czołowo
zderzających się minut,
w zegarku na czas.

chociaż gwiazdy już miliard lat
prowadzą zamach na Apokalipsę,
i się wypalają.
dlatego śmierć to może
tryumf nad nią samą,
potrzeba ją przeniknąć,
i dopiero niszczyć.
życie to długa dywersja
szkolonego ciała
i powietrza, które zawsze opiera się o mnie
i wystrzelonych godzin
dźwiękami ratusza,
wilgotne demo wieczności, które raczej
nie ulega przeterminowaniu.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hm. tematycznie jest bardziej o istocie śmierci niż o samym procesie śmierci, no może z wyjątkiem "tunelu z nieostrym światełkiem". Ale i tak podane jakby zawile. Gdyby poskracać może może...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
    • @Berenika97 gdzie nie wiadomo o co chodzi ... te działania podszyte interesownoścą nawet dobroczynność na pokaz!
    • @Migrena ... poznać siebie  kosmos to bajka  a wnętrze  wnętrze  to przewidywanie  pogody na urlop  w czasie planowania  w grudniu    zauważana pustka  jest pozorna  to ocean ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Migrena   Lubię Brychta i Nowakowskiego, Stachurę mniej.   Współczesny film...:(     @Migrena Kiedyś to było kino...warsztat...wiedza reżysera i scenarzysty, ich możliwości tak rozległe, jak geniusz. Gdzie dzisiejszym do nich!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...