WiktoriaW Opublikowano 22 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 spakowała problemy i wyjechała do obcego miasta nauczyła się malować wbijać gwoździe i przelewać z pustego w próżne oddychała do utraty tchu dopóki horyzont nie stał się ciemny i wiotki ze ścian zaczęły wydobywać się głosy matki ojca i przykładnej koleżanki nie wiedzą jak drogo kosztuje poranne budzenie wiele razy chciała być u boku dzielić przez dwa ciągła niezgodność nikogo w zasięgu jutro pokazuje że jest już po wszystkim segreguje się według daty ważności
Anna_Para Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Odpowiem tak samo jak na innym forum: Jesteś we mnie już rozpoznawalna, Wiktorio. Po pierwszych wersach! Bardzo chwalę. I za treść i za warsztat, dobre pióro. Pozdrawiam, Para:)
WiktoriaW Opublikowano 22 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Dziękuję, jest mi bardzo miło:)
WiJa Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Może to dziwne, ale dla mnie ten wiersz jest bardziej poruszający niż wzruszający. Widocznie porusza we mnie coś więcej niż tylko struny wzruszenia (współczucia). Pozdrawiam.
Wanda Szczypiorska Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Nie wiem, czy to wiersz. To raczej opowieść prawdziwa i poruszajaca, której pozory wiersza nadają niedopowiedzenia.
WiktoriaW Opublikowano 22 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Cieszę się, że porusza. Dziękuję i pozdrawiam:)
WiktoriaW Opublikowano 22 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Możliwe Pani Wando, że to tylko produkt wierszopodobny, ale była potrzeba napisania, więc jest. Dziękuję i pozdrawiam:)
tomek87 Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem czy to jest perfekcyjnie warsztatowo dopracowany wiersz, bo mam wrażenie że mógłby zostać jeszcze nieco przemodernizowany; nie zrzędząc jednak, gdyż to je całkowicie subiektywne wrażenie, powiem że on mnie przekonuje i potrafię przez jego wymowę zrozumieć dylemata pelki, a taki jest chyba sam w sobie cel pisania. wydaję mi się że jest stosunkowo niebanalnie i że każda strofa mieści w sobie dużo treści przez to że żadna z nich nie domyka się całkowicie w jakimś określonym znaczeniu które niesie - czyli konsekwentna wieloznaczność została wiarygodnie zrealizowana. grunt jest taki że wielkie emocje i zwodnicze elementa nieprzewidywalnego życia zostały poruszone niebezpośrednio; w wierszu mowa o kluczowych emocjach takich jak wiara, miłość, brak miłości, nadzieja, jej utrata etc. - więc jest to lektura dla każdego, bo uniwersalna tematycznie, ale wyrażona niepretensjonalnie. podoba mi się taka wersja opowieści, pozdrawiam
WiktoriaW Opublikowano 22 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Miło, że się podoba, dziękuję:)
Wanda Szczypiorska Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie ma znaczenia. Istotą rzeczy jest prawda i emocja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się