Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po co zawracać
gdy przebrzmiał
pogłos

w bramie zapomnienia
obojętność
choć nadal czyjeś tam
szczęście ściska kamyk
zielony

jak dawniej
łzy słone i drżą usta
osobną nadzieją

po co badać mrok
gdy po tamtej stronie
twarzą w twarz

uwierzę
lecz czy na pewno

nie wątpię

Opublikowano

o głębokości ludzkich losów ! o niezbadalności człowieczych przemyśleń !
Te zagadki to bumerang - będą wracać ... Warto przystanąć by szukać odpowiedzi , a Twój wiersz nawet jeśli nieumyślnie - zachęca . Osiągnął swój cel . A Prawda niedaleko - Jana 8 : 32 ...Pozdrawiam , C .

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cezary! Trafiasz bezbłędnie - "człowiecze przemyślenia" zawsze będą krążyć wokół "Prawdy", zawsze dociekać.
A jeśli wiersz "osiągnął swój cel", tym bardziej jestem szczęśliwa.

Dziękuję :))

Serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Gdybym miała komuś przypisać powyższą treść, najprawdopodobniej padło by na Ciebie,
bo to Twoje pióro, bardzo liryczne. Fragmencik z kamykiem, wyborny, a taki niby banalny.
Pozdrawiam... :)

ps. ten kamyk teraz zabieram.. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Na liniach czasu   Ten wiersz smakuje dokładnie tak, jak opisujesz. A to zdanie - "Mamy jeszcze sezon na miłość" mogłoby być tytułem całego życia. Piękny!
    • @Migrena   Przeczytałam na bezdechu. Odarłeś miłość z wyświechtanych, walentynkowych banałów, a jednocześnie wzmocniłeś jej potężną siłę. Najbardziej spodobało mi się odrzucenie romantycznego mitu serca i zredukowanie go do „mięśnia, który udaje bóstwo”. Miłość to tutaj zwierzę wyzbyte z nazwy, rozszarpany wiatr i rzeka bez źródła. To fascynujące, jak bardzo fizyczny i namacalny jest to obraz.   Świetnie przedstawiłeś motyw braku. Zazwyczaj opisuje się jako pustkę. Tutaj jest zupełnie odwrotnie - „świat nie pustoszeje, świat gęstnieje”. Kto kiedykolwiek kogoś stracił, rozpozna ten stan, gdy każdy najmniejszy przedmiot staje się nośnikiem pamięci, a czas dosłownie drapieżnie „warczy za nami”.   Puenta jest po prostu genialna. Prawdziwa miłość to nie bezpieczny dom, ale tytułowy instynkt, z którym nie da się wynegocjować pożegnania, to bolesna, ale niezwykle trafna diagnoza. „Instynkt nie zna pożegnań” - to zdanie już zostanie ze mną. Rewelacyjny tekst!
    • Jest złoto które: posiadamy, dotykamy i o którym marzymy.
    • Gejzer tryska. Ziemia kołysze się. Wulkan mruczy.   Wkrótce wybuchnie. Zaleje ziemię śmiertelna lawa. Wstąpi ognisty bożek.   Na żyznej glebie wyrośnie las. Odnowa!        
    • @viola arvensis   Piękny, kojący wiersz. Bije z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. W dzisiejszym zaganianym świecie takie zatrzymanie się i spacer po "równinie" to prawdziwy skarb. Bardzo podoba mi się ten fragment - nie zdobywam szczytów, szczyty noszę w sobie. To wspaniałe podejście do życia, w którym można odnaleźć szczęścia w prostocie i tu i teraz. A jednocześnie poruszające świadectwo ufności. "Niech się dzieje co chce, skoro Bóg jest ze mną" - to zdanie daje ogromną siłę. Z wielką przyjemnością potowarzyszyłam Tobie w tym niespiesznym spacerze. Pozdrawiam ciepło!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...