Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zaplątała się spódnica
pomiędzy nogami
cała była w piękne kwiaty
lśniące jak aksamit

stało się to podczas tańca
szybkiego oberka
kiedy partner swą partnerkę
dokoła okręcał

zadziwiła się spódnica
cóż tu ona robi
chociaż miło jej tak było
tulić się do nogi

ale tancerz nie próżnował
tańczył wciąż z rozmachem
znów zakręcił swą partnerką
i tupnął obcasem

pofrunęła więc spódnica
wygląda jak koło
oj niejedno męskie oko
zerknęło wesoło

widać było zgrabne nogi
i jędrne pośladki
wtem spódnica w dół opadła
przykrywając gatki

wirowała potem dalej
do góry do koła
gdy przestała grać muzyka
tancerz się zmiarkował

i zaprzestał kręcić wkoło
tupać też nogami
zostawiając swą partnerkę
z innymi pannami

tak spódnica w dół opadła
wzdłuż nóg smętnie leży
że tak pięknie wirowała
już prawie nie wierzy

będzie czekać tu z innymi
aż jaki kawaler
znów zaprosi ją do tańca
i zakręci dalej






Opublikowano

Gdybym to ja był spódnicą
przylgnął bym do ciała
tak, że nawet czwórka koni
by nie oderwała

mnie od kolan, ud, pośladków
i innych dobroci
chyba żeby owe cuda
były mojej cioci

wtedy sprawa jest niebyła
są inni tancerze
i jak znajdzie się ochotnik
niech cioteczkę bierze.


Pozdrawiam
HJ

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...