Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Popołudniowym wolniejszym czasem,
Frymarczyk spotkał się z Kuszelasem;
- Jak tam w biznesie? Pęcznieje kasa?
Frymarczyk spytał się Kuszelasa.

- Ja z kłopotami wciąż się borykam -
Mówi Kuszelas do Frymarczyka;
- I o klientów trzeba wciąż walczyć -
do Kuszelasa mówi Frymarczyk.

- Muszę się nieraz mocno nagłowić,
by mało wydać, dużo zarobić.
Ciągle się trudno kasy doliczyć,
do muru cisną mnie pracownicy.

Ciężko pracuję na strawy łyżkę,
a oni dręczą mnie o podwyżkę;
nie chcą pracować za marne grosze,
a mnie ubywa szmalu w pończosze.

- I ja pilnuję mocno portfela -
do Frymarczyka mówi Kuszelas;
- Ciułam groszaki i walczę z czasem -
nie darmo zowią mnie Kuszelasem.

Z przyzwoitością walczyła chciwość:
- Może wstąpimy na jakieś piwo?
Nie ma się czasu nawet zabawić...
A obaj myślą: - Który postawi?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wiem, czy ten, czy tamten.
Komentujemy podobno wiersze, a nie autorów.
Wrocilem na to forum pod bodaj 6 czy 7 latach, no i... sporo sie zmienilo...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wiem jednak co to znaczy "ten". Wiersz ktory opublikowalem jest akurat rymowany, a czy jerstem "ten", czy tamten, to daliboog nie wiem.
Opublikowano

ja też tu wpadłam po dłuższej przerwie- wierszyk zabawny ale do rymów Fredzie lepszych przyzwyczaiłeś więc plusa nie stawiam choć z przyjemnością i równo czytam- pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   to ja napiszę co myśl..........   twoja intuicja o "mlotkowaniu"  średniowiecza w nowoczesne mózgi to czysta dialektyka oswiecenia, która wykręciła kozła.   Derrida chciał rozmontowac szafot, żebysmy mogli oddychać, a dzisiejsza władza użyła tych samych desek, żeby zbudować nam jeszcze   ciaśniejsze klatki w głowach.   to przerażajace, że Jorge z burgos przestał być przestrogą, a stał się instrukcją obsługi społeczeństwa.     sprawiedliwosć bez miłosierdzia to po prostu dobrze naoliwiona gilotyna, którą sami zaczynamy ostrzyć ze strachu przed wolnością     a wiatr przyszłości niesie nam jeszcz coś-  czysty, ostry, metaliczny  zapach nuklearnej zagłady.   jeszcze go nie czujecie?    
    • @andrew   jasne.   też MU ufam.
    • Utył byczek wśród łąk nad Bałtykiem Skonsultował swój stan z dietetykiem Schudł bo trawy żarł pół I harował jak wół Odtąd dla wszystkich był skurczybykiem
    • @Migrena   ślicznie tak kochać.! I rozpuszczać siebie w kimś

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ja również tak chcę! pozdrawiam Migrenko! 
    • Bezradność, to ta migająca uliczna lampa (swoją drogą, wiem, jak jest upierdliwa), po przejściu przez próg pozbywanie się wszystkiego, co przydatne na zewnątrz, z maską na czele, pot i zmęczenie dnia wyżymane gdzieś tam,  okna odcinające to, co na zewnątrz.  Peel lekko nie ma, a nasz wspólny znajomy MG też lekko nie miał, zwłaszcza z tą maską, do tego z wojną w tle, a jednak dawał radę:). Dobry wiersz, pesymiści utwierdzą się, że nie tylko im lekko nie jest. Pozdrowionka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...