Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szepczę palcami kosmykom na poduszce
ciepłu przylegającemu do wygięcia
w szklance niepustej
dostrzegam że wypiękniał

półmrok wypełnia bezwiedne dłonie
w każdej motylej jak mrugnięcie
jak to możliwe powiedz
że choć nie sięgasz zawsze dosięgniesz

milkną godziny lecz nie są nieme
nastrój rozmawia z migoczącą
wzorzystą treścią umaiłaś przestrzeń
przybywa kartek odkąd

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dobra metafora
jak wydziesz z basenu to włosy od chloru są sztywne szepcząco-szeleszczące - peelka po pływaniu

pozdrawiam Jacek

lepsze pisałeś
Jacku każdy z nas pisał lepsze i gorsze ;)
Opublikowano

Hmm, zaciekawił... Fajne zabawy semantyczno-językowe. Przemyślane synestezje i osłabienie znaczenia po przez wyrzucenie półmroku do drugiej strofy. No i prawda o "zawsze dosięgnięciu". Zaciekawiła końcówka. Strasznie przykuwa uwagę to niedokończone odkąd i daje mnóstwo pytań do

:)

Pozdrowienia cieplutkie, Piotr :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Leszku,
może trochę odważniej? w poszukiwaniu nowych skojarzeń; motyle nastrojowe - są już jak pocztówka z Weissem, szeptanie palcami - to przekroczenie granic przyzwoitości (szamo "szept" w opisach sytuacji intymnej trąci już banałem, szeptanie palcami - wprowadza elementy powieści wilkołaczej). Słowo "umailaś" - rzadkie już dziś, trudne do artukyłowania - zatrzymuje, łamie rytm, choć samo zestawienie "umaiłaś przestrzeń" nie budzi zastrzeżeń, to nie jest wielkim wynalazkiem - majono zielonymi gałązkami domy i obejścia, czyli różne przestrzenie.
I zupełnie niepotrzebne dziwactwo skladniowe, ni to przestawny szyk, ni to urwanie...
A są przecież w wierszu w większości dobre momenty, których osiągnięcie w erotyku nie jest łatwe. Szkoda więc tych - dla tych słabszych.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
    • sięgam wielkiego błękitu jak skrzydłem szaro-biały ptak  napęczniałe wilgocią obłoki,  najczulej otaczają przebudzonych...   a tak pragnę je zatrzymać,  nieuchronnie zagarnąć do siebie,  chwytne palce wprawiam w ruch,  przeszkadza mi tylko wiatr    zatrzymam się na granitowych stopniach,  zajrzę do swojej duszy,   tam niebo... mam jeszcze czas,  by rozbłysnąć!  na lustra nie oglądam się - są w nas      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew Technologicznie, etc., świat jest lepszy, lecz natura człowieka się nie zmieniła i nie zmieni, gdyż tak zostaliśmy zaprogramowani/stworzeni. Pozdrawiam.
    • @Wiechu J. K. ... człowiek podnosił  rękę na siebie świat  od zawsze  a świat  świat jest coraz lepszy  mimo wojen żyjemy lepiej mamy więcej praw ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...