Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miasto z domkami dla lalek
trzeba się mocno wychylić
by zaczerpnąć błękitu
oczy zahaczają o strzępy krajobrazu
a nogi z kamieniem pokutnym - w podłogę


zamykam buzię żeby nie połknąć
tych co pierwsi
wprawdzie nie jadam małp ale
w tej scenerii
wszystko może się zdarzyć

ciasnota skupia przy ziemi
szukamy butów w niebieskim mundurku
czystego fartucha automatycznie

maczanie sypanie ustawianie

nagle głos
co za numery odpierdalacie jabłka bez posypki

tylko springi zostały
jak pasek niemocy na dłoni
dziurawy krajobraz

słońce w morzu się wykrwawi i zastygnie
jak czekolada na jabłkach
zmęczenie weźmie nas pod skrzydła
powrotnego wiatru

oby jak najszybciej



2011

Opublikowano

"a nogi z kamieniem pokutnym - w podłogę" - nie lepiej może "o podłogę"?

Konfrontacja z rzeczywistością. Wiersz trochę koresponduje z wierszem Białego. Czuję tu gorycz, ale i siłę peelki. Mocarna jest. Da radę. :) Pozdrawiam. Elka.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witaj w Nowym Roku, Staśko!
Jestem pewna, że komentowałam Twój wiersz. Nie wiesz, co się stało z najnowszymi komentarzami? Czy zniknął tylko mój, czy inne także?
Życzę Ci duuużo szczęścia w 2012 roku, Kochana!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...