Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

skrzywdzony przez systemem
rodem z proletariatu

wyrósł w tak zamkniętym kręgu
przy którym nawet nagość dziewicy
była jak czarna dziura

hermetycznie szczelni nie do końca uczciwi
niszczyli wszystko co stawało na drodze
a w mieście krążyły o nich legendy

do tego stopnia
że nawet miejscowe urki omijały ich szerokim

jeden za drugiego szedł w ogień
a obcy całowali klamki
pozostawiając na nich własne zęby
gdy połamane było raczej domeną
bagażnikowych wycieczek po lesie

strach nie pozwalał się bać
a sumienie nigdy nie zajrzało do konfesjonału

mięli wszystko
bary puuby lokale szybkie beemy

małomiasteczkowe dziwki
o przeciętności osiemnastu wiosen
również stały otworem

a on
był jakiś inny

chociaż jednym lewym prostym
potrafił pozamiatać podłogę każdym frajerem
a strzału z prawej sam się bał

miał pecha
a może raczej cholernego farta

bo jako jedyny z ferajny lubił czytać
nie wciągał nie nadużywał i uprawiał
nie koniecznie seks

miał to coś

wrażliwość błysk w oku inteligencję
i ogromną siłę nie tylko w bicepsach

kiedy ją poznał zapragnął
tak po prostu

była inna niż wszystkie które znał do tej pory
prawdziwa szczera poukładana
zarażała śmiechem
a przede wszystkim umiała kochać

miała dom wykształcenie i tatusia
który od małego dbał o jej zgryz
i nie znosił niepokornych chłopców

kiedy stwierdził że ma dość
zagrał o życie w rosyjską ruletkę

wyjście z układu graniczyło z cudem
bo dotąd nikt jeszcze nigdy

wygrał
choć nie było łatwo

ona odeszła

ale baby na ławkach
co to im pot po cyckach i dalej w pepeg
nie mówią o nim że umarł jak żył
____

zawsze szybko się uczył
i to pozostało mu do dziś

do dziś też
nie wyzbył się niepokory
nadal w zanadrzu
mając to coś
____

a teraz jest
i pisze

oszukał przeznaczenie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...