Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

MOTTO : w latach 1977 – 1995 służyłem w wojsku. To poniżej, to migawka
z tego okresu, spisana teraz
(która to? 10.34. 21.10.2004). Jak widać, do wszystkiego trzeba nabrać odpowiedniego dystansu...;-)

(Lobo)



Kasyno pięknie udekorowane jak na tamte czasy.
Wzięli do woja jakiegoś rzemiechę,
zrobił cymesik (dali mu urlop).
Zbroje i kopie i hełmy, i lance,
wszystko na ścianach i szable, i tarcze.
Jedyne miejsce w tym garnizonie, ba, w całym mieście
pachnące jako-taką kulturą praktyczną.
Piwo - w kuflu, wódka - w kieliszku, śledź i tatar
zwyciężany na talerzu.
Tam toczyły się boje i potyczki do rana.
Od rana.
Przoduje Dowódca przed szereg nie wychodź !
Więc pierwszy – Oby nam się, Panowie !
picie bez toastu to pijaństwo
Następne lecą /leją/ - Byle nie pasliednij !
W ferworze walki tatar traci oko na dywanie.
Na pohybel mu !”Polska Armia Jest Zwycięska !”
Animusz i werwa rośnie w miarę.
Łzawe opowieści o zagonach ułańskich,
przeplatane odgłosami głowy
uderzającej o fałdy wykładziny,
podczas ciągnięcia za nogi umarł Maciej!
Do umieralni z nim ! A ty tam kelner masz go wskrzesić
w godzinę ! Chrystus miałby się od kogo uczyć
Ech ułani !!! Dziatki nasze...
Na koń, na koooń !! Krzesła pod siebie,
przodem do tyłu siadają, na oklep jadą.
Każdy oparcia się trzyma, oparcia szuka,
bo jazda bez trzymanki niebezpieczna
i pod paragraf podpada no jakże to bez..?
Szable i lance i kopie, i zbroje, i hełmy ze ściany - fruuu !!
Szable w dłoń !! Naaaaaaaprzód !!!!
Na czele cwałuje skroś dużej sali (bankietowej)
Dowódca przed szereg nie wychodź !!!
Mundur rozwiany w pędzie, krzesło rży radośnie - bitwa !!
Za nim konnica bezładną zgrają, krzesła pod sobą dzierżąc,
narowiste trochę, ale przecie do okiełznania,
w galopie przez bankietową na schody – powrót
- brak paliwa.
Brak wroga – pobity.

Szczęśliwy Dowódca, szczęśliwa Victoria !!
On - metr pięćdziesiąt – taka sama wojna...

W kącie kelner jak chochoł
– trza sprzątać...
Jutro kolejna batalia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aleksander Hoorn... przede wszystkim dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi na delikatną stylizację oraz pewną uniwersalność całości, to drugie jest bardzo wygodne dla mnie, bo w wielu treściach być może odnajdzie się nie jedna, a więcej osób. Tutaj.. chciałam też krótko, żeby nie zanudzić Czytelnika. To bardzo mocny komentarz... jej, cieszę się bardzo, że akurat mnie się taki trafił... :) Naprawdę, bardzo za powyższe słowa dziękuję, za każde jedno, jak również ogólny wydźwięk całości wpisu. Pozdrawiam.    
    • Ta koparka od początku wydała mi się podejrzana. Jak ona mogła? A taki piękny był ów zakątek. Wierszyk bardzo melodyjny, przyjemnie się czyta.   Pozdrawiam :)
    • Jest w tym tekście coś, co trudno uchwycić od razu - ta cisza między słowami, która mówi więcej niż same zdania. Żurawie, których nie słychać, wędki jak kuracjusze, wyspa za mała na domek dla łabędzia, ale wystarczająca dla dwojga - to wszystko składa się na obraz świata, który zwalnia. Pięknie opisany. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @[email protected] no mam nadzieję, że Cię to nie uraziło. Sama przez trzy lata też pracowałam. Tu  "księgowa" to przyjaciółka, która niczym księgowa kalkuluje czy jej się tą przyjaźń opłaca.  Dziękuję, że zajrzałeś , serdecznie pozdrawiam. 
    • @Nata_Kruk Stylizacja przypisuje temu oczekiwaniu na macierzyństwo wymiar uniwersalny, symboliczny. Blaski i cienie, nadzieje oraz lęki, nie są tu nazwane wprost. Nie znajdziemy w tekście zbyt wielu elementów indywidualizujących, nadających doświadczeniu charakter jednostkowy Można odnieść wrażenie, że opowiedziana wierszem historia jest reprezentacją emocji, łączących wszystkie ciężarne kobiety ze wszystkich znanych utworów literackich w jedną wspólnotę. Odnajduję też w nastrojowości wiersza coś pierwotnego: siłę manifestującą się zarówno podczas porodu w sterylnej sali szpitalnej, jak i podczas porodu w kurnej chacie, przy mruczącej zaklęcia wiejskiej znachorce.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...