Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jako jaszczurka zjadałam muchy i
Lizałam słońce
Na ciemnym kamieniu i przy wielkiej zieleni
Prawą nogą pływałam w załomie na staw....
I cierń miałam wilgotny i cienki....

Obcym okiem lamparta i czarną powierzchnią
Skóry sądziłam świat z daleka...
Kły pazury i elastyczne rękawice
Pachnący aromat strachu i ucieczki...
A potem niewielki otwór pod brzuchem i kałuża o
Znajomym zapachu...

Jeden paznokieć i kurza łapa
Czarna niemodna szmata i wiklinowy kosz
Na smaki-niesmaki, kochanie i śmierć...
Kot o żarzącym się futrze i diabelskich oczach
Świt nie był blisko-przez wielki stos
rozdzierający Ogień i krzyk miażdżący płuca...

Opublikowano

Żadna tam proza. Zastanawiam się czy pierwsze dwa wersy są potrzebne, ale pocztam jeszcze to się wypowiem. Podoba mi się, uniknęłaś "banałów zwierzęcych". I przekaz jest mi bliski, i srodki opisu też. Doskonaly pryzmat.

Opublikowano
CYTAT (magda @ Aug 11 2003, 12:57 PM)
Żadna tam proza. Zastanawiam się czy pierwsze dwa wersy są potrzebne, ale pocztam jeszcze to się wypowiem. Podoba mi się, uniknęłaś "banałów zwierzęcych". I przekaz jest mi bliski, i srodki opisu też. Doskonaly pryzmat.

Rzekła Magda Magdzie (z witamina C)...

Adam:)
Opublikowano
CYTAT (magda @ Aug 11 2003, 12:57 PM)
Zastanawiam się czy pierwsze dwa wersy są potrzebne.

Dziękuję za to zdanie, które bardzo mi pomogło. Długo zastanawiałm się czy umieścić ten "początek", ale ostatecznie został.
To nawet nie jest wiersz o zwierzętach wink.gif
Dziekuję za zwrócenie uwagi na początek. Teraz wiem, że nie jest on konieczny.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
    • @Whisper of loves rain   Bardzo dziękuję!    Cieszę się, że się spodobał - Twoje słowa wiele dla mnie znaczą.  Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...