Gryf Opublikowano 19 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Zasnąłem kiedyś w raju pod drzewem, Beztrosko śniłem bajkę naiwną. Cisza, spokój, spełnienie... Bolało przebudzenie. Obce oczy umysł świdrują, Dziwną zawiścią strzelają pioruny. Czy warto było przychodzić... Nowym zawodem duszę ozdobić. Czemu ta droda tak boli, Jej ciernie wciąż kłują wściele. Zostawiam wszystko, uciekam... Może o świcie czegoś doczekam.
Gość Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 "Nowym zawodem duszę ozdobić"... raczej sprzeczność. Janku, tym razem chyba więcej treści pod rym niz rymu do treści. pozdrawiam.
Ela_Ale Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Gryfiku, ten tekst zaniedbałeś, bidaka. Literówki są, a treść nie przyciąga. Poezji mało, trochę narzekania, wyrzutów. Temat byłby wart bardziej troskliwego podejścia. Pofruń wyżej! Pozdrawiam. Elka.
zak stanisława Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Emmka_Szlajfka Opublikowano 21 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2011 początek super, zainteresował, im dalej to się rozłazi... pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się