Oxyvia Opublikowano 19 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Stoi drzewo samotne na łące szerokiej, stara panna zmieniona w przygarbioną wierzbę; już nie młoda, nie wiotka, nad ciemnym potokiem w swe odbicie spogląda i łzy leje rzewne. Była piękną dziewczyną z tej wioski za gajem, chłopcy za nią biegali z czułymi słówkami; ta myślała, że miłość ją ściga wraz z majem, wraz z zapachem konwalii, lasami, polami. Była brzydką dziewuchą z tej chaty zmurszałej - najbiedniejsza sierota, popychadło wiejskie; księżycowi na ucho marzenia zwierzała, jak to kiedyś omota królewicza serce. Była matką i żoną - umiała to świetnie, tego wciąż ją uczyła od kołyski babka; nikt tej żony nie pojął, więc więdła bezdzietnie, oszukana, niczyja - dla wszystkich zabawka. Kiedyś łąką szeroką szła sama jak rzeka, chłopcy drwili i kpili, że wątpliwa cnota; ciemne łzy spadły w potok i chciała uciekać, ale ból ją przyszpilił, ugrzęzła na błotach. Stoi dotąd samotna na łące szerokiej, stara panna zmieniona w przygarbioną wierzbę; już nie młoda, nie wiotka, nad ciemnym potokiem w swe odbicie spogląda i łzy leje rzewne. 2
Ela_Ale Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Metafora jak z podręcznika dla licealisty! Przykład klasyczny i staranny. Dla mnie - za długi. Muszę jednak powalczyć z moim brakiem cierpliwości :-)))) Uścisk. Elka.
cyklop Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Na sjewjerie dikom stoit adinoka na gołoj wierszynie sasna i drjemljet kaczajas i sniegom sypuczim adjeta kak rizoj ana... Przepraszam, ale jak tylko zacząłem czytać - przypomnial mi sie ruski wiersz ze szkoły, wdrukowany w mózg, nic nie poradzę, takie były czasy. A Twój powinni dołączyć do lektur obowiązkowych; może mielibyśmy mniej kiboli ;) pozdrawiam serdecznie
Beata Piłat Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 ...potoki rwące zbierają łzy gorące, a wierzby szumią niedolę pojmują i z własne lub nie własnej winy to szkoda dziewczyny... mnie się podobaa ..pozdr...
Anna_Myszkin Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Tak jest - podręcznikowo konsekwentna metafora, związana wierzbową witką ;) Dziś miałam okazję zauważyć, że wierzba najdłużej zachowuje zieloność, więc może to wcale nie taki najgorszy los ;) Pozdrawiam :)
Anna_Para Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Oxy: Powiedz: była czy nie była? Bo coś mi tu nie gra;)))))))))Była matką i żoną - umiała to świetnie, tego wciąż ją uczyła od kołyski babka; nikt tej żony nie pojął, więc więdła bezdzietnie, oszukana, niczyja - dla wszystkich zabawka. Zgrabnie rytmicznie, fajnie stylizowane na ludową piosnkę o pannie w wierzbę... Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Wilcza Jagoda Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w odróżnieniu, ode mnie ELUALU:))) czytałam wyobrażając sobie... wiesz kogo? wiem, że wiesz, ściskam mooocno W>J
Ewa_Kos Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Zaczytałam się; mam tyle wspomnień akurat pasujących do treści:) Dobrze, że u mnie jest inne zakończenie:)i całe szczęście. Pozdrawiam ciepło i serdecznie:) E.
Magda_Tara Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 bardzo klasycznie bardzo rymicznie i rytmicznie. ale ciut za długo. a może dlatego, że nie spałam tej nocy ;)) kołysze, ładnie. buziaki!
Janusz_Ork Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Powróciła Oxyvia baśniowo-balladowa. I bardzo dobrze. Lubię Twoje liryczne ballady. Pozdrawiam serdecznie. J.
Emmka_Szlajfka Opublikowano 20 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 lubię tak namalowane, bez skrótów myślowych, sielsko, pastelowo, "polskowierzbowo" jest czas i miejsce na zadumę. wiele razy to czytałam, rozanielona pozdrawiam:))
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, że jak z podręcznika, i to nie dla licealisty, ale dla podstawówkowicza, i jasne, że klasyka - bo jest to stylizacja na pieśń ludową! Widzę w takim razie, że mi się to udało! No to dzięki Ci za komplement, Elko-Alko! :-) Buziaki!
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cyklopie, dzięki serdeczne za wielką pochwałę, na którą zapewne ten wierszyk nie zasługuje. :-) A ten ruski wiersz - piękny! Mówiąc szczerze, nie pamiętam go, chociaż chodziłam do zrusyfikowanej klasy w liceum... Czyje to? Majakowski?... :-) Serdeczności.
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za pochwałę i za przytoczenie ludowej ballady - skoro tak się to kojarzy, to znaczy, że udało mi się osiągnąć efekt "ludowości"? Bardzo się cieszę! Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu, dzięki za wizytę. Do podręczników wybiera sie najlepsze wiersze, o czym może nie każdy wie? Dlatego określenie "podręcznikowy" zawsze bardzo mnie cieszy i przyjmuję je jako komplement. Los wierzby może nie jest najgorszy, bo jednak długie życie i w ogóle żywotność to niebagatelna wartość. Ale z drugiej strony - ta wierzbowa samotność na pustym polu?... Pozdrawiam ciepło.
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu, bardzo dziękuję za pochwałę wiersza i stylizacji, bo nie jest to łatwe (przynajmniej dla mnie). Była czy nie była - i tak, i nie... Była matką i żoną - całą duszą, całym swoim jestestwem, bo tylko tego się uczyła od dzieciństwa i tylko tego pragnęła. Ale nikt tej "duchowej" żony nie pojął za żonę... Nie spełniła się, nie zrealizowała. Jak wiele kobiet. Serdeczności. :-)
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w odróżnieniu, ode mnie ELUALU:))) czytałam wyobrażając sobie... wiesz kogo? wiem, że wiesz, ściskam mooocno W>J Jagódko, daaawno Cię tu nie było! Miło Cię widzieć u mnie! :-))) Cieszę się, że Ciebie wiersz nie znużył. A kogo sobie wyobrażałaś? (Drugie zdanie Twojego komentarza jest kierowane do mnie czy do Eli Ale?). Buziaki! :-)
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzisz - u mnie też jest mnóstwo takich wspomnień. Byłaś tą piękną panną - wiesz, jak to jest - rzadko zdarza się facet, któy w pięknej kobiecie widzi człowieka z uczuciami i myślami... Ale jednak zdarzył Ci się taki wspaniały Gość. :-) Tak, całe szczęście, że u Ciebie inne zakończenie. U mnie też nieco inne, na szczęście. :-) Serdeczeństwa!
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Ci, Magda, za pochwałę formy. :-) A kiedy się wyśpisz, to może spróbuj wczytać się w treść - może wtedy wiersz okaże się wcale nie za długi?... Buziaki!
Oxyvia Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i. Dziękuję, Janusz. Bardzo, bardzo mi miło. Serdeczności. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się