Magdalena_Blu Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 stoję na progu jak Odys albo Pinokio w świetle płomienia zapałek zapomnianych listopadowej nocy w soboty na placu odbywał się bazar pchli targ z Kapitanem Żbikiem w roli głównej staliśmy w kolejce do głaskania szczeniaków wtedy każdy miał jakąś kolejkę Przemka już nie ma po odsiadce zapił umiłowanie do emocji tak samo zalewa się zielone orzechy powiesz że nie był w naszej paczce że to metr ziemi rodzi bohaterów gdybyś przypadkiem znalazł ten wiersz jak trafia się na znajomą widzianą z autobusu pomachaj codziennie podążam różnymi trasami może też coś napisałeś
Dawid Rt Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Debiut? Dobry debiut! :)
Magdalena_Blu Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Debiut, niedebiut Dawidzie - nowa sukienka - zajrzyj w profil:) Dziękuję i pozdrawiam:)
Dawid Rt Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Debiut, niedebiut Dawidzie - nowa sukienka - zajrzyj w profil:) Dziękuję i pozdrawiam:) A niech mnie ;) zazwyczaj piszesz tak, że rozpoznałbym Twój styl, a tutaj niespodzianka :) wiersz naprawdę dobry.
Magdalena_Blu Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Debiut, niedebiut Dawidzie - nowa sukienka - zajrzyj w profil:) Dziękuję i pozdrawiam:) A niech mnie ;) zazwyczaj piszesz tak, że rozpoznałbym Twój styl, a tutaj niespodzianka :) wiersz naprawdę dobry. Dzięki:)
Ela_Ale Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Jest inaczej. To dla mnie specjalnie, bo tu dochodzenia nie muszę robić za pomocą matematyki liczb niewymiernych! ;). W "mojej" mechanice kwantowej takie coś, co opisałaś epicko, inaczej niż zwykle i pięknie, nazywa się historiami po trajektoriach. Uściski. Elka.
Magdalena_Blu Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Historie po trajektoriach - ładnie:) Tak, inaczej niż zwykle - raczej wiadomo o co chodzi, jakoś ten temat ciągle do mnie wraca, siedzi gdzieś głęboko. Ściskam również:)
Gość Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 "po odsiadce zapił umiłowanie do emocji tak samo zalewa się zielone orzechy" fajnie fajnie bardzo Magdalenko - nareszcie mogę, ze tak powiem :) wyjąłem ten fragment bo dla mnie epicentrum. emocje - są, były i będą. sztuką jest czynić z nich uzytek. lekarstwo na... no właśnie na co... i z czego. kazdy ma swoje, nawet powołanie i czasem o tym nie wie. hm... "może też coś napisałeś a nie wiesz"... tak mi się pomyślało. bardzo na tak te wersy wszystkie Twoje tutaj. pozdrawiam :)
Magdalena_Blu Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiersz do mojego przyjaciela z dzieciństwa, bardzo sobie cenię tę przyjaźń, straciłam kontakt i zawsze mam silne emocje, gdy przywołuję ten temat. Dziękuję Krzyśku, a zielone orzechy zalewała Babcia, orzech rósł na podwórku:) Pozdrawiam.
NOWA Opublikowano 18 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Interesująco ujęty temat, smutny, ale tak w życiu bywa, każdy ma swoją drogę. Pozdrawiam!
Magdalena_Blu Opublikowano 18 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trudno powiedzieć czy smutny, tęsknota nie musi być smutna. Jest jak jest:) Pozdrawiam również.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 18 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 "Macham" z nieudawaną przyjemnością:).Takie kartki z rzeczywistości widzę i opisuję.pozdr
cezary_dacyszyn Opublikowano 18 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 no to macham , że naprawdę świetny wiersz ;-)) Odys , Pinokio ... Taka dal , a spotęgowała odbiór . Wyrafinowane to - brawo !
cezary_dacyszyn Opublikowano 18 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a Ten przede mną też pomachał ... Chyba muszę zaczynać od komentarzy ;-)
Magdalena_Blu Opublikowano 18 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Macham również i dziękuję za "z nieudawaną przyjemnością":)
Magdalena_Blu Opublikowano 18 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Takie odniesienia są jak okno, pogłębiają treść - miło Cezary, że zauważyłeś:) Macham:)
Magdalena_Blu Opublikowano 18 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a Ten przede mną też pomachał ... Chyba muszę zaczynać od komentarzy ;-) Macham drugą ręką:)
Ela_Ale Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 metr ziemi rodzi bohaterów jeszcze to musiałam koniecznie wyjąć, żebyś wiedziała, że jest znakomite. Niektóre gaduły musiałyby poświęcić sensowi tej maksymy elaboraty, tomy pseudowierszy, a tu, proszę, jaka oszczędność. Congr. Pozdrawiam. E.
Magdalena_Blu Opublikowano 19 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pójdę krok dalej i dodam, że czasami metr ziemi rodzi również męczenników - zresztą sami byliśmy świadkami narodowej przepychanki:) Pozdrawiam Elu.
Anna_Myszkin Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 Gratuluję i ja - całości, a szczególnie pomysłu na "parę" z pierwszego wersu i linijki, podkreślonej już przez Elę, bo znakomita. Pozdrawiam, zastanawiając się, co skłoniło Białą L. do zmiany garderoby, bo przecież nie zima :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się