efemeryda2 Opublikowano 2 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2011 słucham adagio in g minor po smyczkach spływa smutek jednako piękny jak bezlitosny zapalam delikatne światełko ku górze i kluczem modlitwy otwieram niebieską rozmównicę siadam w niej pośród najbliższych usiłuję cofnąć czas i zamknąć niedokończone rozmowy wracam na swoją ścieżkę by zdążyć z wędrówką nim smyczki zawisną żalem na ostatniej fermacie w tonacji G – MOLL
Lilka_Laszczyk Opublikowano 2 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2011 Tak smutno kiedy nie zamknie się niedokończonych rozmów w usiłowaniu cofnięcia czasu. Takie refleksje nachodziły mimowolnie wczoraj własnie. Pięknie i refleksyjnie napisałeś.
Anna_Para Opublikowano 2 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2011 Powtórzę za poprzedniczką, że pięknie i nastrojowo. Chyba g-moll piszemy małą literką. Ale może to być Twój pomysł na... Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Nata_Kruk Opublikowano 6 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2011 "Zaduszkowa krzątanina"... niby tylko krzątanina, ale nastrojowo karze spojrzeć na minione i nie tylko... Podoba mi się. Pozdrawiam... :)
Emmka_Szlajfka Opublikowano 8 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2011 ładnie. nostalgicznie i refleksyjnie napisane na koniec mocno zaznaczona minorowa tonacja utworu pozdrawiam:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się