Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz
błagałem byś była różą
w mym serca ogrodzie

mówiłaś
dzisiaj jutro zawsze
o zmierzchu i wschodzie

chciałaś
los swój z moim splatać
na ten czas teraz i dalej

ufałaś
szczęście nocą i dniem
wieczne oparcie

wierzyłaś
wszędzie ty i ja
już nigdy więcej nikt

kochałaś
czułem to przecież tak
do wczoraj wyraźnie



poczekaj
to złudzenie może
być ciągle realne

odchodzisz tak
przecież niechętnie
zostań

albo
idź
i pamiętaj mnie pięknie

Opublikowano

"kochałaś
czułem to przecież tak
do wczoraj wyraźnie

poczekaj
to złudzenie może
być ciągle realne

odchodzisz tak
przecież niechętnie
zostań"


Te słowa trafiają do mnie najmocniej. Cały wiersz jest okej, jednak gdyby skondensować go do tego to byłby bardziej... emocjonalny? Ale to tylko moje subiektywne wymysły, spokojnie. Na dodatek chyba zmieniłyby sens. Więc pisz dalej śmiało :)
Pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka jest bardzo mocny, zwłaszcza, że już mamy " mroki nocy".  Mnie osobiście też, jednak staralam się zachować zimną krew. Uwielbiam wiersze mell666;) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ta strofa, to klasyka poezji. Cieszę się, że mogłem się na niej dłużej zatrzymać.   A cóż, węgierki i wiśnie, to owoce które mają niesamowity talent do przetworów.  
    • @Mel666 no tak, a z kolei karuzela na Bielanach ("Karuzela"- wyk. M.Koterbskiej) już po wojnie...
    • LAMPA   …red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…jest…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…czy…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…re…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…nie…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…ma…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…reded…red…red…chociaż…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red……red…red…red…red…red…chyba…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…jest…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red..…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…re…red…red.…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…redd…red…red…jest…red…red…red.…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…re…red…red…red…red…red….red…red…jest…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…nie…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…wiem…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…reded…red…red…red…red…red…red…red…red…red…na…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…pewno…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…w…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…niebycie…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…półżywy…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…reded…red…red…red…red…red…red…śnię…red…red…red…red…red…red…red…red…śnię…red….rred…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…śnię…red…re…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red…red.   GRAHAMOZA
    • @Stracony młodszy, 30 +, z duszą, pogodą i umysłem:) patrzył na ludzi starszych, bajka człowiek:) większość wracała z wakacji z rodzinami albo z sanatorium:) z powołaniem człowiek:) pociąg jechał do Suwałk:)podróż długa dla niektórych:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...