Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nosił w sobie kamień
jak kobieta dziecko
obły i ciężki

chodził twardo po ziemi
stóp nie odrywał w podskokach
był jak na uwięzi

śnił się wolny od ciężaru
lekki ze skrzydłami u ramion
bez zobowiązań

wreszcie go urodził
mógłby teraz wszystko
ale już nie żył

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie wiem czy cię zaskoczę, a chciałbym jak zwykle, dla mnie oczywisty kamień-rak, diagnostyczny-rzeczywisty, brakuje mi tarczy pośredniej, a może to już nietakt, wiązać słowo lekki, choć sen może wszystko, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie wiem czy cię zaskoczę, a chciałbym jak zwykle, dla mnie oczywisty kamień-rak, diagnostyczny-rzeczywisty, brakuje mi tarczy pośredniej, a może to już nietakt, wiązać słowo lekki, choć sen może wszystko, pozdrawiam
Dzięki Jacku, rak w tym sensie, że coś nas toczy, toczy przez życie, jakaś przypadłość, determinuje nasze działanie, gdy jej braknie, już po nas...Pozdrawiam. Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zazwyczaj milczę kiedy nie mam wierszowi nic do zarzucenia pod względem "technicznym" ,ale nie " leży" mi on treściowo.To oczywiście bardzo subiektywne.W twoich wierszach zawsze coś znajduje ,dlatego chętnie tu zaglądam.Tym razem jednak przeczytałem i odniosłem wrażenie ,że "obłe i ciężkie".
pozdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zazwyczaj milczę kiedy nie mam wierszowi nic do zarzucenia pod względem "technicznym" ,ale nie " leży" mi on treściowo.To oczywiście bardzo subiektywne.W twoich wierszach zawsze coś znajduje ,dlatego chętnie tu zaglądam.Tym razem jednak przeczytałem i odniosłem wrażenie ,że "obłe i ciężkie".
pozdr
Cieszy, że chętnie zaglądasz)Może za bardzo zagmatwałem. Myślę, że w najgłębszych pokładach, to obłe i ciężkie - to przypisany nam los. Uwolnieni od niego tracimy rację bytu. Pozdrawiam. Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zazwyczaj milczę kiedy nie mam wierszowi nic do zarzucenia pod względem "technicznym" ,ale nie " leży" mi on treściowo.To oczywiście bardzo subiektywne.W twoich wierszach zawsze coś znajduje ,dlatego chętnie tu zaglądam.Tym razem jednak przeczytałem i odniosłem wrażenie ,że "obłe i ciężkie".
pozdr
Cieszy, że chętnie zaglądasz)Może za bardzo zagmatwałem. Myślę, że w najgłębszych pokładach, to obłe i ciężkie - to przypisany nam los. Uwolnieni od niego tracimy rację bytu. Pozdrawiam. Leszek
Dobiła mnie ostateczność zamykająca utwór ,tym bardziej ciężka ,bo i początek "podparty " ciężarem.
Co do losu racja ,z tym się nie da dyskutować.
Miło wymienić zdanie z kimś na poziomie ,bo przeczytawszy opinie ciut wyżej deko mnie przytkało.
Zatem do miłego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa świetne porównania! Szczególnie z tym zakalcem mi siadło... jakiś czas temu pochowałem ponad 4letni zakwas... no nie dało się ratować... demencja go pożarła ;)  
    • @Ewelina oj jakże znane mi uczucie... może nawet proporcje mam w tą stronę zachwiane ;)
    • @Proszalny ten monolog pod lirycznego jest wielowymiarowy. Różnorodność podejmowanych tematów na pewno zaciekawia. Doszukałam się między wersami poszukiwania sensu życia i własnej tożsamości. Zainteresował mnie fragment o tym, że sztuką jest zrozumieć drugiego człowieka , gdy często on sam siebie nie rozumie...   "A teraz chodź i powiedz: kto widział mnie prawdziwego? Komu udała się ta sztuka?"   "Ta sztuka " jest tak trudna, że wątpię, aby komukolwiek się udała, być może w jakimś stopniu, ale na pewno nie w całości...   Podoba mi się motyw podróży ciężarówką i mijanych aut po drodze...Interesująca metafora życia , gdy ludzie mijają się w pędzie zbierając przywołane mandaty.  Wspomnienie o babci nastraja natomiast nostalgicznie, bo często doszukujemy się prawdy o sobie wracając myślami do naszych przodków jak byśmy chcieli coś z tej przeszłości " wydrapać"- zrozumieć i tym samym doszukać się sensu życia...   @Proszalny na pewno interesująca jest końcówka, gdzie widzimy obraz Boga , który bawi się bączkiem, będącym metaforą naszego życia. I teraz rodzi się pytanie, czy nasze żecie kończy się z chwilą, aż On sam zatrzyma to kręcenie, czy poczeka aż wirowanie zakończy się samo. Ot tak wyłania się wielka tajemnica istnienia, kóra nurtuje wielu od wieków...kto tym wszystkim " steruje" i w jakim celu... Bardzo mi się podoba Twój wiersz, bo pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi...no chyba ,że znajdzie się ktoś kto na nie odpowie...
    • @Berenika97 ta cisza wyeksponowana w wierszu jest tak namacalna, że czuje się ją wszystkimi zmysłami. Tu słowa są zbędne- jest tylko wspomnienie i pamięć i ten wiersz " pamięta". Ujął mnie spokój bijący z wersów...Nie pozostaje nic innego jak również zamilknąć...
    • @Ewelina Niech nadejdzie Dobra flauta Cicha Bez pracy Na żaglach Niech nic się Nie zdarzy Co trzebaby Nazwać
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...