Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Nauczyłam się odbierać świat listami do ciebie i nagle pustka Można tak nagle zniknąć? jak zdmuchnięty dmuchawiec zostawić w półomdleniu ósemkowym oczarowaniu ćwierćnutowym zawieszeniu niedopowiedzianym słowie nieopowiedzianym śnie z niespakowaną walizką wrażeń A może wszystkie wirtualne łącza poplątały się w supełki twoje palce zamieniły się w kruche sopelki lodu w zakamarkach pamięci zagubiło się moje imię na końcu drogi mlecznej nie ma poczty muszę tylko oduczyć się czekania
Ela_Ale Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Wzruszyłaś mnie, Lilko, tym wierszem. Jego podstawową zaletą jest autentyczność, a zaraz potem dotykalne emocje. Potrafiłaś słowem wyrzeźbić oczekiwanie i nadzieję. Warto tylko poprawić niektóre niezręczne sformułowania. Dmuchawce nie muszą dmuchać. Mogą to robić mlecze. "Więc" na początku wersu niepotrzebne. W drugiej strofie potrzebne jest pierwsze "może". Następne już nie. Sprawdź! Ostatni wers będzie wymowny, gdy zostanie jedynie "muszę oduczyć się czekać". Drugi wers pierwszej strofy brzmi niejasno. Dlaczego pustka przechodzi z niedowierzania? Jakoś inaczej spróbuj. Pisz dalej. Powodzenia. E.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Dziękuję Ci bardzo za przeczytanie i komentarz. Dopiero zaczynam pisać i bazuję bardziej na emocjach niż na poprawnych sformułowaniach.. Spróbuję poprawić korzystając z twoich uwag. Tak nawiasem mówiąc po wysłaniu wiersza równiez nasunęła mi się myśl,że ostatnie zdanie jest za bardzo dopowiedziane. Wystarczy ...oduczyć się czekać... Pozdrawiam
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 LISTY OD CIEBIE Nauczyłam się odbierać świat listami od Ciebie Na krótko utknęłam w niedowierzaniu jak to tak nagle zniknąć jak zdmuchnięty kwiatek mlecza zostawić w półomdleniu, ósemkowym oczarowaniu, ćwierćnutowym zawieszeniu niedopowiedzianym słowie, nieopowiedzianym śnie z niespakowaną walizką do której wrzucałam wrażenia na później niemożliwość jak zeszklenie liści w lipcu, jak suchość ziemi w czasie deszczu… Nauczyłam się odbierać świat listami od ciebie Niedowierzanie przechodzi w nadzieję może wszystkie niewidzialne łącza poplątały się w supełki twoje palce zamieniły się w kruche sopelki lodu w zakamarkach twojej pamięci zagubiło się moje imię na końcu drogi mlecznej nie ma poczty… Następne w kolejce czeka pogodzenie Muszę tylko się oduczyć czekania W tej formie chyba rzeczywiście brzmi lepiej
Ela_Ale Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz następne "czepianki"! :)))) Mogą być? I tak (lepiej to robić na warsztacie, ale skoro już...): Dlaczego są akapity przy niektórych wersach? Niekonsekwentnie. Policz, ile razy blisko siebie są zaimki! Moje, twoje itd. * trochę moich wtrąceń, jeśli można: nauczyłam się odbierać świat listami od Ciebie na krótko utknęłam w niedowierzaniu można tak nagle zniknąć jak nasiona dmuchawca * może niewidzialne łącza zasupliły się palce zamieniły w sople lodu w zakamarkach pamięci zginęło moje imię a na końcu drogi mlecznej nie ma poczty itd... Pozdrawiam. E.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Wszystkie twoje uwagi są i będa zawsze, ale to zawsze mile widziane, więc nie pytaj czy można... Własnie konstruktywna krytyka ( nie pisze tu o sformułowaniach podoba- nie podoba, bo to niczego nie uczy jedynie wskazuje na subiektywne odczucia czytającego) może pomoc "poczatkującemu" . Wszystko co napisałas jest zaprawdę słuszne i zbawienne. Za wyjątkiem jednego. Tego nieszczęsnego dmuchawca. Ani dmuchawiec ani mój wymyslony kwiatek mlecza ani nasiona dmuchawca nie oddają ulotności i znikania. Juz sama nie wiem co to mogłoby być??? Dziękuję i pozdrawiam
Patryk_Nikodem Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Niestety, Lilo, nic mnie w Twoim wierszu jakoś specjalnie nie urzekło. Mniemam, że dopiero zaczynasz swoją przygodę z poezją: życzę w związku z tym powodzenia i postępów. Wierzę, że będzie lepiej. Pozdrawiam
Magda_Tara Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Nauczyłam się odbierać świat listami od ciebie i nagle pustka niedowierzanie więc jak to tak nagle zniknąć jak zdmuchnięty dmuchawiec zostawić w półomdleniu ósemkowym oczarowaniu ćwierćnutowym zawieszeniu niedopowiedzianym słowie nieopowiedzianym śnie z niespakowaną walizką do której wrzucałam wrażenia na później niemożliwość jak zeszklenie liści w lipcu jak suchość ziemi w czasie deszczu nauczyłam się odbierać świat listami od ciebie niedowierzanie przechodzi w nadzieję może niewidzialne łącza poplątane w supełki może twoje palce zamieniły się w kruche sopelki lodu w zakamarkach pamięci zagubiłeś moje imię może na końcu drogi mlecznej nie ma poczty dla mnie tak, ale to Twój wiersz, piękna baza, pofiglowałam sobie. pozdrawiam i powodzenia. pisz dalej. :))
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 No prosze jeden mały wierszyk, a ile rozwiązań. Cieszę się, że stał "bazą" do różnych eksperymentów formalnych. Bo treść wciąz ta sama. Pozdrawiam wszystkich, również tych, którym moje pisanie nie przypadło zupełnie do gustu.
Ela_Ale Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Nauczyłam się odbierać świat listami od ciebie i nagle pustka niedowierzanie więc jak to tak nagle zniknąć jak zdmuchnięty dmuchawiec zostawić w półomdleniu ósemkowym oczarowaniu ćwierćnutowym zawieszeniu niedopowiedzianym słowie nieopowiedzianym śnie z niespakowaną walizką do której wrzucałam wrażenia na później niemożliwość jak zeszklenie liści w lipcu jak suchość ziemi w czasie deszczu nauczyłam się odbierać świat listami od ciebie niedowierzanie przechodzi w nadzieję może niewidzialne łącza poplątane w supełki może twoje palce zamieniły się w kruche sopelki lodu w zakamarkach pamięci zagubiłeś moje imię może na końcu drogi mlecznej nie ma poczty to powyżej to wersja Magdy T. No i pogadamy sobie pod Twoim, Lilko, wierszem. Z Magdą. Ona się bardziej narobiła i stworzyła całość. Ale zestaw, proszę obie wersje - moją - krótką, skondensowana w oszczędnych słowach, i Magdy - rozbudowaną; nie przeszkadza Jej "rozdmuchany dmuchawiec":)))). Lubię w wierszu krótkie sygnały, Magda najczęściej śpiewa i tańczy. Tak można różnie pisać. Co komu w duszy gra. A wszystko piękne. Pozdrawiam Cię. Pofiglowałyśmy sobie, ale to sympatia! Elka.
MIGUEL Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ................... ładny wiersz, ja widzę go tak, co wcale nie znaczy, że nie jestem ślepy : :))) nauczyłam się odbierać świat i nagle pustka przychodzące z niedowierzaniem uciekły zniknęły jak zdmuchnięty latawiec jak można zostawić w półomdleniu niedopowiedziane i sen włożony w niespakowaną walizkę wrzuciłam do niej wrażenia na później niemożność szkłem liści w lipcu i suchość ziemi w czasie deszczu w listach od ciebie przychodziły nadzieje teraz wszystkie niewidzialne poplątały się w supełki może twoje palce zamieniły się w sopelki lodu a może na końcu drogi mlecznej nie ma poczty zgubiłeś moje imię muszę oduczyć się czekania pozdr. M. ;)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Tak jak wersje twoich poprzedniczek, bedące przeróbkami mojego wiersza są zadziwieniem róznych możliwości i opcji, tak twoja wersja nie pasuje mi zupełnie. Wiersz stracił sens zupełnie. Byl on o przeżywaniu odchodzenia drugiej osoby z jego kilkoma fazami. Byl o przypuszczeniach i domysłach dlaczego tak się nieszczęśliwie stało.( Był, był, dlaczego nie jest) Tym niemniej dziekuję za twój komentarz Miguelu.
Emmka_Szlajfka Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 podoba mi się, a jeszcze bardziej "wariacje na temat" Magdy i Eli, przypomniała mi się piosenka: www.youtube.com/watch?v=I3gBWto3Bfo pozdrawiam:))
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Wariacje na temat przeważnie są fascynujące. Często bardziej niz sam temat. Dziekuję za piosenkę Emm. Odsłuchałam, przypomniałam i zwyczajowo pozdrawiam
wieśniak m Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 list nie doszedł przerwał ciąg zdarzeń niewiara rodzi siłę :))))a oto moja wersja minimalistyczna:))).każdy wiersz to wartość sama w sobie. Twój "zapylił" twórczo innych. A to sukces. Pozdrawiam:)) wiesiek
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 list nie doszedł przerwał ciąg zdarzeń dosypał soli do sennych marzeń niewiara rodzi siłę silną tylko przez chwilę Dziękuje bardzo za komentarz Wieśku . Faktycznie kolejna wersja ekstra minimalistyczna. Jak to fajnie być "zapylaczką" pomysłów różnorakich. Pozdrawiam wieczornie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się