Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zdjęcie kiedy się nachylał
zrobiłam też
konkretne

pionowa strzała
słuszny kierunek niby
ale się nie spodziewałam
że w tak piękny poranek
przeżyję wstrząs

już się nie odważę
więcej na żadne głosowanie
nie przez tę mitręgę

ale ten brąz

Opublikowano

Nic nie rozumiem. Przepraszam. Pręga to ta anatomoczna, z włoskami!! Albo mam jakieś zwichrowane myśli. No, jest to seksulalna inicjacja, potem rozczarowanie, ale nie wiem, po co napisany wiersz - niewiersz. Raz jeszcze przepraszam - jestem za głupia! Głosowanie przez mitręgę - to mnie boli i jęzi! Serdeczności dla fantazji. Elka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dziewczyny, clou jest w tytule i pierwszych czterech wersach. Niemniej całość ma niewątpliwe znaczenie. "Zwichrowanie myśli", Elu - pięknie zadziałało, jest jednak zmyłką, więc niejako z pierwszej części mam satysfakcję ;)
Beato, dwa ostatnie wyrazy
wyjaśniają przyczynę wstrząsu peelki - estetki. co ma brąz do pręgi (?) Otóż to.
nie no... naprawdę muszę tłumaczyć? :))
Dzięki za wizytę, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli ten wiersz opisuje jakąś konkretną wiadomość dotyczącą polityki, to możliwe że ją przegapiłem.
Ja staram się czytać go ogólnie. Czyli Słuszny niby kierunek ale ten brąz. Niby wszystko ok mamy wybory ale na końcu trafia się na brązowe brzydko pachnące.
Przyznam że mam trudność z odczytaniem pręgi i pierwszej strofy. Bardziej to czuje niż rozumiem, kojarzy mi się z nagością, przez ten brąz z brudem. Cały wiersz robi na mnie wrażenie "seks, obłuda, polityka, brud"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli ten wiersz opisuje jakąś konkretną wiadomość dotyczącą polityki, to możliwe że ją przegapiłem.
Ja staram się czytać go ogólnie. Czyli Słuszny niby kierunek ale ten brąz. Niby wszystko ok mamy wybory ale na końcu trafia się na brązowe brzydko pachnące.
Przyznam że mam trudność z odczytaniem pręgi i pierwszej strofy. Bardziej to czuje niż rozumiem, kojarzy mi się z nagością, przez ten brąz z brudem. Cały wiersz robi na mnie wrażenie "seks, obłuda, polityka, brud"
niestety Johny, jedyny konkret
to ta pręga brązowa
a gdzie - popatrz bardziej z tyłu,
taka jest od zaplecza
:)))
ale interpretacja świetna
polityki
Dzięki, pozdrawiam.
Opublikowano

zakręciłeś HAYQ jak powróz na bat woznicy. pręga kojarzy mi się ino z kawałkiem chabaniny na rosół, tudzież - śladem na ciele dziecka maltretowanego (głównie za sprawą tytułu filmu 'Pręgi" czy cuś), ale co wybór ma do tego, znaczy "y"???? wiem, jesteś wrażliwy na dzianie się... ale ja - takoż kobieta...jakoś nieteges, jak moje koleżanki z góry. no i ten brąz na końcu, co go kobity lubią, jak twierdzi ten od bananów, co o nich kiedyś śpiewał z kolegami.
Hayq?????? sorry, że moja interpretacja jest tak rozstrzelona i sięga szczytów, ale co se będę żałować, lubimy się jakoś... w końcu.
buziak! a wiersz???? intryguje, co by nie mówić. ino pisz! nigdzie nie leź. no.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rychu nie ma z tym nic wspólnego, chociaż podobnie jak pręga - miał za zadanie namieszać :)

Wiem, że sporo tu sprzeczności, ale czy to nie one utwierdzają nas w wyborach? Wszelkich - nie tylko tych politycznych. Dzięki nim kształtujemy świadomość, budujemy skalę wartości.
Ulegając stadu, zaburzamy rozsądek, który też ma swoją skalę. Ten zdrowy jest z reguły beznamiętny, wynikający z faktów (te należy jednak analizować, zamiast powoływać się na jedyne prawdomówne źródło). Niezdrowy kształtuje się w świadomości, jak "zły" cholesterol w żyłach - powoli, acz sukcesywnie.
Zalega, nie pozwalając nawet dopuścić podejrzeń (bo te są już dawno ukierunkowane)
a choćby czym w rzeczywistości jest owa "pręga"
;)
Szczęściem, pani z wiersza, ma namacalny dowód - zdjęcie.
Niestety, sam do końca nie wiem, czy ma świadomość co zalega w gaciach
i czy jedynie "ten brąz" burzy jej estetyczną wrażliwość.
Ale może się dowie? A pro pos filmu. Był taki, który pasuje tu jak ulał - "Powiększenie".
;)
Dzięki Madziu za wyczerpujący komentarz i buziaki :)
Przesyłam z wzajemnością.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"brązowy policzek" świetne podsumowanie :)))

Jeśli chodzi o wypadki przy pracy, myślę, że wielu z nas im uległo, przezyło
albo ma to na pewno przed sobą ;))
Notoryczna "strzała", to już zupełnie co innego Miet.
Piękne dzięki, śmiech to najlepsza reakcja, na jaką liczyłem.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rychu nie ma z tym nic wspólnego, chociaż podobnie jak pręga - miał za zadanie namieszać :)

Wiem, że sporo tu sprzeczności, ale czy to nie one utwierdzają nas w wyborach? Wszelkich - nie tylko tych politycznych. Dzięki nim kształtujemy świadomość, budujemy skalę wartości.
Ulegając stadu, zaburzamy rozsądek, który też ma swoją skalę. Ten zdrowy jest z reguły beznamiętny, wynikający z faktów (te należy jednak analizować, zamiast powoływać się na jedyne prawdomówne źródło). Niezdrowy kształtuje się w świadomości, jak "zły" cholesterol w żyłach - powoli, acz sukcesywnie.
Zalega, nie pozwalając nawet dopuścić podejrzeń (bo te są już dawno ukierunkowane)
a choćby czym w rzeczywistości jest owa "pręga"
;)
Szczęściem, pani z wiersza, ma namacalny dowód - zdjęcie.
Niestety, sam do końca nie wiem, czy ma świadomość co zalega w gaciach
i czy jedynie "ten brąz" burzy jej estetyczną wrażliwość.
Ale może się dowie? A pro pos filmu. Był taki, który pasuje tu jak ulał - "Powiększenie".
;)
Dzięki Madziu za wyczerpujący komentarz i buziaki :)
Przesyłam z wzajemnością.

dzięki, hohoho
:)
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem puszczone "oko". ;)
Ale mimo wszystko to powiem - powinniśmy być rygorystyczni. Nie chcemy przecież wybierać kogoś, żeby się potem wstydzić, albo pluć w brodę.
Nie ma wstydu przypadkowa plama, czy lapsus. Te jednak, czasem zupełnie przypadkowo, obnaża prawdziwą naturę lub zamysł.

Pani paparazzi? Oj, chyba nie. Taka pani nie jedno w życiu już widziała, inaczej - "z niejednego pieca...", nie ta wrażliwość :)
Moja, to chodząca nienaganna subtelność (albo przynajmniej za taką się uważająca). Dama, z tzw. "cyfrakiem dla gupka".
Zdjęcie zrobi sobie nawet z gębą na plakacie, oby postać nie kłóciła się z jej "światopoglądem" (oczywiście, niektóre potem wyrzuca do śmieci, albo wycina głowy ;).
Dzięki Doroto za wizytę.
Pozdrawiam.
Opublikowano

HAYQ... pamiętam, jak nieraz "wzdychałam" sobie cichutko do Twoich pomysłów...
tu, czytam, przeczytałam... podparłam się wypowiedziami innych, że może mnie coś "rozwidni",
ale nic... zamotany ten wiersz, nie potrafię się odnaleźć w treści, przykro mi.
Zostawiam serdeczne pozdrowienie... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki i za to i że próbowałaś. Kurka, muszę się poprawić,
powalczę o to wzdychanie - to miłe Nato :)
Również serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Twoje wiersze to rebusy, a te lubię i widzę. że obrałam jedynie słuszny kierunek czytając zaraz po zamieszczeniu:)
wszystko wskazuje na to, że jak się zmitrężymy w najbliższych wyborach to i tak brązem będzie śmierdzieć na wierzchu....niestety.
tak mi się luźno skojarzyło- kiedyś był w obiegu kawał o Jaruzelskim i jego sekretarce , co nieopatrznie się tyłem nachyliła. generał spojrzał spod okularów i zapytał- Urban a gdzie ty masz uszy?
pozdrawiam:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak to gdzie uszy? Skoro nachylona i do tego tyłem to i uszy są... znaczy dyndają, po bokach ;)))

A luźne skojarzenie całkiem adekwatne :)
Czy taki znowu rebus, nie wiem, ale zgoda jeśli tak twierdzisz, w końcu lepiej to widzisz ode mnie.
Dzięki Emm za odwiedziny, pozdrawiam.
Opublikowano

bardzo krótki i bardzo wielowymiarowy tekst / być może nie dla Ciebie bo wiek konkretnie o co chodzi / a tutaj wywalają Ci różne interpretacje / i dobrze / dla mnie to połączenie jakiejś Woli Boga z niewolą człowieka i na odwrót / pręga na niebie błyskawica / brąz zachodu słońca i wiele wiele innych/ pojechałeś szaradą Hay / pręg może być wiele i u Ciebie jest wiele haczyków / rozdajesz bicze czytelnikom do interpretacji

wolę bardziej zrozumiałe :) albo przynajmniej takie w których podoba mi się konkretny przekaz

tutaj tekst jest podłączony pod co najmniej 230 V :) /


t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Autentyczna refleksja duchowa. Od pozowania w świetle po prośbę o oliwę - droga od ego do pokory. Mądry :) 
    • O jak fajnie. Wierszyk niedoskonały :) czuć, że zwyczajnie, napisany przez człowieka ku pokrzepieniu samego siebie:) pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • wszystkie wiersze których nie zdążyłem dla ciebie stworzyć teraz przysiadły na mnie jak gawrony na topolowych gałęziach pod moim domem   jeden za drugim przechylają czarne łebki i powtarzają surowo chrapliwie że w miłości nie wolno sobą zasłaniać drogi ani horyzontu   mądrzejsze są niż ja zostawiają po sobie tylko tyle śladów ile trzeba by dojść do najprostszego celu   przecież zamiast wciąż krążyć z uporem wokół mojego jedynego tematu mogłem ci chociażby opowiedzieć o nich   albo o cyrkoniach zgubionych na śniegu przez zimę przystrojoną w słoneczne gipiury   czy też o lazurowych jeziorach przeniesionych z górskich dolin na pochmurne niebo przed zmianą pogody   teraz więcej potrafię zrozumieć gdy ból nie jest mi wymierzany lecz płynie z wewnątrz własnoręczny za zgodą i z wyboru   na najważniejszej lekcji jestem będę obecny   i te wszystkie wiersze jeszcze kiedyś napiszę napiszę ...piszę...       05. 02. 2026.
    • Poezja   Czy Poezja jest dziś Sztuką? Sztuką znaleźć jest w niej cel? Niezbyt prostą, nie wytrawną, kimś kto myśli, złączy w jedno i osiągnie swoje – Cel.   Skąd uderzy, dotknie, muśnie, a gdy trzeba zmąci, fuknie. Jak poczuje, że tak trzeba. Raz przy ziemi, bliżej nieba, kiedy czuje, że tak trzeba.   Gdzie jej dom i czy ma stół? Może ława? Nie ma stołu - nic nie szkodzi. Bliżej ziemi i ogrodów łatwiej pisać, prościej żyć.   Komu służy, gdy jest służką? Kogo bawi swoim żartem? Czy zawodzi czy prowadzi? Kim Poezja dzisiaj jest?   Czy iść za nią na manowce, gdy betonem pachnie Świat? W jakim stroju jest przeważnie? Co przystroi, gdy na bal? Prosto z domu ją zaproszą? Kupi bilet do Las Vegas za ostatni wdowi grosz, by podzielić fotką się? Butik, torba made in Chanel. Jak zaznaczą, zauważą, uwierzy: Poezją jest!   I nieważne, że pamięta tamto to i jeszcze coś. Dzisiaj już żaden Literat nie nosi cukierków w surducie i damy się nie rumienią. Po prostu nie ma dam.
    • @APM   Melancholia przełamana samoświadomością. "Tupią, kopią, trzaskają drzwiami" - poetycka autorefleksja w najlepszym wydaniu.:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...