Krzysztof_Kurc Opublikowano 3 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 nie widzę nic boskiego w burzy, tylko szybciej spadają lubaszki mirabelki, jeśli wolisz tak nazywać to ostrzegawczo żółte, przypisane połowie lata opadanie owocowym deszczem nad głową otwieram, prywatną część bardziej przyjaznego nieba poczekamy pod nim, szum ustanie a my będziemy gotowi, zdążymy przed wszystkimi zebrać kwaśny ciąg dalszy
były__premier Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 myślę, że w 5 wersie przecinek niepotrzebny, ale mi się wydaje, że Panu już pisałem... wiersz pełny, dobry, gotowy, najlepszy w słupku niestety. ale szkoda że uciekłeś w impresję, ale ok:)
Leszek_Nord Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Podoba mi się, nawet bardzo. Jest coś w jego rozwlekłej formie, coś jak pod rozłożystym krzewem mirabelki. Kwaśnomączny ciąg dalszy, który staje się naszym udziałem. Pozdrawiam. Leszek
Ran_Gis Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 -kwaśny ciąg dalszy nastąpi.. nie uciekniemy to fakt. poz Ran
Magda_Tara Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 mirabelka :))))) - - punkt! a wierszyk? wiersz! mówiłam wczoraj :D całuski (w potylicę;P) ;)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tolerancja to ważna cecha. :) Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Racja, zapomniałem o tym przecinku. Dziękuję za czytanie Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie ma gdzie uciec. :) Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Potylica czeka, :) niebawem zostanie użyta. Pozdrawiam Krzysiek
Marek Konarski Opublikowano 5 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 a my będziemy gotowi, zdążymy przed wszystkimi zebrać kwaśny ciąg dalszy Sceptycznie podchodzę do tej puenty, rozsypuje mi się ona w pytania i wątpliwości : czy kiedykolwiek jesteśmy gotowi ? jeżeli kwaśny, to gdzie się śpieszyć ? skąd wiedza o ciągu dalszym ? Jeżeli lubaszkowy deszcz, jest żółto ostrzegawczy, to czas pod nim jest czerwono gdybający :)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 5 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda, częściej wydaje mi się że jestem gotowy niż tak naprawdę jest. Trzeba się śpieszyć żeby uratować innych, komuś musi przypaść rola kwasożłopa, natomiast ciąg dalszy następował już wielokrotnie. ;) Nie lubię czerwonego, ale lubię gdybanie. Podoba mi się też sceptycyzm, zwłaszcza w wydaniu Menodota. :) Pozdrawiam Krzysiek
Bernadetta1 Opublikowano 7 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2011 wpadam do Ciebie poczytać Krzysiu...ten mirabelkowy deszcz ładny.Chyba jeden z ładniejszych Twoich wierszy.pozdrawiam
Krzysztof_Kurc Opublikowano 9 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi że zaglądasz. Dziękuję. Pozdrawiam Krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się