Anastazja En Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Tyle tu beztroskiego dorastania karkołomnych obcasów co łamią się zwykle na zakrętach słów wykrzyczanych czarną konturówką i umierania z siatką jabłek na kolanach parasolem zostawionym w poczekalni z biletem zdrowaśki kurczowo w ustach trzymanym na wszelki wypadek
H.Lecter Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Socjologiczna obserwacja bez poetyckich konsekwencji, wręcz truizm. Wiersz kończy się tam, gdzie powinien się zaczynać...
dzie_wuszka Opublikowano 31 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to fajne. pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się