Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Pójdźcie za mną - poprowadzę,
Ktoś z nas musi iść na czele.
Unieść zbrojną dłoń na władzę -
Chodźcie za mną, przyjaciele!

Pójdźcie za mną bez wytchnienia,
Równym krokiem - ja znam drogę!
Przez czeluści, gdzie w płomieniach
Znów staniemy się Narodem.

Kiedy wszystkie gwiazdy zgasną,
Niech uniesie się nad miasto
Jednolity ognia słup.
By wrogowie, zanim zasną,
Wpadli w trwogę tak przepastną,
Aby huk tysięcy stóp
Skuł ich serca niczym lód.

Pójdźcie za mną w dół, w ciemności -
Tam wykrzesam iskrę zmiany.
W żarze nietłumionej złości
Spłonie świat - a my przetrwamy.

Pójdźcie za mną niestrwożeni,
Zrzućcie z barków los przeklęty,
Bo tu - w czarnym sercu ziemi -
W ogniu rodzą się diamenty.

Kiedy wszystkie gwiazdy zgasną,
Niech uniesie się nad miasto
Jednolity ognia słup.
By wrogowie, zanim zasną,
Wpadli w trwogę tak przepastną,
Aby huk tysięcy stóp
Skuł ich serca niczym lód.

Wejdźcie za mną w chmurę sadzy
Z dumnie podniesioną głową.
Wśród popiołów, czyści, nadzy -
Narodzimy się na nowo.

Pójdźcie za mną w dal, w milczeniu,
Bez ciężaru zła przeszłości.
Stawcie czoła przeznaczeniu,
Pójdźcie za mną ku Wolności!

Kiedy wszystkie gwiazdy zgasną,
Niech uniesie się nad miasto
Jednolity ognia słup.
By wrogowie, zanim zasną,
Wpadli w trwogę tak przepastną,
Aby huk tysięcy stóp
Skuł ich serca niczym lód.


15.08.2011
Opublikowano

Patryku, w formie jest to nawet niezłe. Tyrtejski ton, rytm, ciutkę jak u Kaczmarskiego. Ale ... treści nie rozumiem! Jakiej "większej" wolności poszukujesz? A już "walczyć" o nią? To już chyba nie do Polaków?

Nie rozumiem.

Para:)

Opublikowano

Oj choćby gospodarczą. Polska na przykład pod tym względem z pewnością nie należy do krajów liberalnych.

A ja już tak mam, że mnie brzydzi zbędny przymus a karku łatwo nie zginam. ;)

PS. Polecam zapoznać się z myślą libertariańską... chociaż zdaję sobie sprawę, że znaczna większość reaguje alergicznie na wszystko, co ma nawet luźny związek z polityką.

PPS. Dziękuję ślicznie za pochwały. Szczególnie tę z Jackiem. Jestem nałogowcem jeśli chodzi o Kaczmarskiego. :)

Opublikowano

Wiesz, mam alergię na ludzi, którzy nie doceniają wolności. Zadyma w kraju, gdzie wolność rozkwitła, jak kwiat na mapie KDL-u, śmierdzi mi politykierstwem albo pogardą dla znajomości (jak tutaj) sytuacji gospodarczej na świecie. Nas (jak dotąd) nie dotyczy wielki kryzys "kredytowy".
A prawa dla proletariatu??? Oj, ... zarabia on, ten biedny, dwa razy więcej niż budżetówka;))))

A pióro masz. Tylko nie marnuj go na karbid! Napisz pieśń o miłości.

Pozdrawiam,

Para:)

Opublikowano

A tutaj skorzystam z rady i nie skomentuję. Kryzys, prawa proletariatu (??? - przez chwilę się poczułem jak bolszewik... brrrr), karbid, za dużo tego, a to nie jest forum ekonomiczne, polityczne ani nic z tych rzeczy.

[quote]Napisz pieśń o miłości.


Ile można? ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...