Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

boję się tandety,
ośmieszenia, oswajania,
braku,
bezradności,
siły, kobiety, o siebie,
że nie wiem,
szefa, wypadku, o dzieci, o biedne dzieci w Afryce,
plamy na spodniach,
że nie mam dobrego samochodu,
nijakości, braku silnej woli, inności, niezauważenia, niepotrzebności,
braku miłości,
agresywnych mężczyzn,
dużych pająków, kaca,
że mi się nie chciało i już za późno,
nieusłyszenia, biedy, że jestem głupszy, że nie wiem co mi da skrzydła,
banału,
że nie przeczytałem Ulissesa, że nawet nie wiem przez ile S się to pisze,
że zajmuję miejsce,
o żonę,
patosu, że nie mam nic do powiedzenia,
braku wakacji, że robię innym coś złego, że nic ważnego nie robię,
że nie chcę, że czekam tylko, że do końca życia się nie wyśpię, że nie pojadę Route 66 z synem, i nie pójdę do Santiago di Compostella z córkami,
kiczu, niemożności,
o rodziców,
samotności,
braku uwagi,
niezrozumienia, konieczności zjedzenia flaków, mierności, bólu, że będę miał poczucie winy,
pustki
i tego, że tę pustkę zobaczą







maciejjek.blog.pl

Opublikowano

aż się zaczęłam sama bać. przez tą wyliczankę przypomniał mi się wierszyk z rosyjskiej czytanki:
Dama sdawala w bagaż:
Diwan
Ciemadan
Sakwajaż
Kartinu
Karzinu
Kartonku
I malieńkuju sabacionku
Wydali damie na stancji
Cieryrie zielionych kwitancji
O tom szto polucien bagaż:
Diwan
Ciemadan
Sakwajaż
Kartina
Karzina
Kartonka
I malieńkaja sabacionka......itd....

odważnie pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fosfeny    przejdzie świt na który czekałem  przejdzie ta która będzie wiedzieć  przeminą wieczory deszcz skreślać  przestanie  kręgi światła latarń drży pole przy polu  w sadach ponad miastem wstanie dzień  w który się nie wsunę przetoczy się sen za którym pofrunę                                                 będzie lato    kwiaty wzbiorą pod językiem  kiedy cię usłyszą  pachnie jak petrichor    zmierzch spadnie choć będę  odginał mu palce znikną ślady  ale palić nie przestaną pręgi  oczy zgasną z oknami kamienic  wybije mi północ choć                                        minie południe                      
    • Świetnie zbudowane napięcie - ten tekst wchodzi bardzo cicho, a kończy się jak psychologiczne pęknięcie pod żebrami. Najmocniejsze jest dla mnie to lustro zamiast twarzy: nagle cały'gość' okazuje się może nie kimś obcym, tylko formą samotności, projekcji albo własnego głodu bliskości.    
    • Masz tu bardzo gęstą, niemal gotycko-senną wyobraźnię - jakby ktoś wrzucił Leśmiana do snu po deszczu i zostawił mu internetowe echo 'mine the mine'. Najmocniejsze jest to, że ten dom nie stoi w geografii, tylko w pamięci i języku; końcówka z Mamą rozbraja cały wcześniejszy labirynt obrazów jednym ciepłym światłem.  
    • „Co to jest miłość?” – pytasz z lękiem. To słowo zbyt ciasne, zbyt wąskie. To tak, jakbyś rzekł, patrząc w dal, że tam, za horyzontem, kończy się fala.   Oko widzi kres, ostrą linię, gdzie błękit z granatem cicho się splata. Lecz statek płynie dalej, w ciemność, w mrok, bo horyzont to tylko złudzenie — oszustwo wzroku.   Miłość to morze bez drugiego brzegu, wieczny ruch fal w nieskończonym biegu. Myślisz, że znasz już cały jej ląd, a ona znów rzuca cię w głęboki prąd.   To, co widzialne, to ledwie wstęp, płytka zatoka, bezpieczny brzeg. Prawdziwa głębia czai się tam, gdzie horyzont pęka i zostajesz sam.   Niezmierzona, dzika, bez końca i miar, to nie jest chwila, lecz potężny dar. Nie pytaj więc o kres, nie szukaj ram, gdy stoisz na brzegu — gdy stoisz sam.
    • @Poet Ka Śmierć w Monte Carlo ... Wojna przyniosła innym cięższe rachunki.    Fajnie, że w Twoich utworach odżywają trochę zapomniani bohaterowie historii.     Kula się toczy. Czerwone czy czarne dziś? Śmierć bierze wszystko.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...