Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

patrząc na ciebie widzę
jedynie wirującą koronę
karłowatych ramion

prześwietlonych drżeniem
ostatniego liścia który
został za karę

nocą przytulam się
wsłuchując jak wdzięcznie
bije wahadło jemioły

miałeś niespełna metr do sufitu
leżąc na najwyższej gałęzi
sfrunąłeś między palcami.

Opublikowano

Autorko:

Fajnie jest, sama metafora, tylko... trochę nie wiem, do kogo mówi peelka. Pogubiłam się. Jeśli "do" ostatniego liścia jemioły - to w drugiej strofie niepotrzebnie jest forma "on". Ale - może się mylę?

Pozdrawiam cieplutko,

Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Aniu
... mała podpowiedź - w slangu więziennym 'najwyższa gałąź', to górna prycza.
Mówiłam do Niego... po wyjściu, ale bestyjstwo głuche jak pień po tym 'pięknym drzewie' ;)))

Dzięki serdeczne za wizytę
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie podoba mi się połamanie wiersz tj. wersyfikacja
ale druga lepsza połowa niesie za sobą symptom bardziej dodatni
r


Dzięki Panie Biały za tę lepszą - drugą połowę :)))
Myślisz,że tak byłoby lepiej?

patrząc na ciebie widzę
jedynie wirującą koronę
karłowatych ramion
prześwietlonych drżeniem
ostatniego liścia który
został za karę
nocą przytulam się
wsłuchując jak wdzięcznie
bije wahadło jemioły

miałeś niespełna metr do sufitu
leżąc na najwyższej gałęzi
sfrunąłeś między palcami.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sosna   Często bywa tak na świecie, że cudowne z razu dziecię gdy z dzieciństwa wyjdzie wiekiem szarym staje się człowiekiem. Bywa czasem też inaczej, że paskuda i prostaczek wśród splątanych losu ścieżek tę najlepszą z dróg wybierze. By potwierdzić to przysłowie zaraz bajkę Wam opowiem: W wiekowego wnętrzu boru z suchej szyszki raz wyrosła chuda lecz podwójna sosna. Że los nie dał jej wyboru wrosła w ziemię korzeniami, zaszumiała konarami w chłodnym cieniu starych dębów. Chociaż rosła nie zbyt tęgo, pokochała swoje miejsce rzec by można całym sercem. Lecz, że chuda, poskręcana, pośmiewiskiem wnet się stała wszystkich drzew. Wciąż wzbudzała, że tak powiem, ironiczny wśród drzew śmiech. Nigdy nie wiesz co los niesie. Przyszła wkrótce taka jesień, wróg okrutny napadł kraj. Palił wsie, wycinał drzewa, niszcząc, pieśń triumfu śpiewał. W końcu dotarł też do boru i w pień wyciął ten nasz gaj. Ciął jak leci, do oporu: dęby, świerki, ciął modrzewie, inne drzewa. Czemu nie wiem, lecz oszczędził brzydką sosnę (tylko się domyślać mogę, że wspólnego coś to miało z nietypową jej urodą...). Przyszła wiosna, a na wiosnę wróg się zmęczył i dał nogę. Grzana słońcem, lana wodą rosła sosna w górę śmiało. Na porębie posadzono zaś sosnowy, młody las. Przez las drogi wytyczono... Mijał czas... Już nie krzywa rosła sosna, ale prosta i wyniosła. Jak matrona o dwóch głowach, jak królowa w dwóch koronach nad rzędami młodych sosen górowała wiele wiosen i jak gminna wieść nam niesie, gdy ktoś zgubił drogę w lesie, szybko w górę oczy wznosił i o pomoc sosnę prosił, a że ona teraz stała tam gdzie drogi dwie się zbiegły, chętnie drogę wskazywała tym co z dala ją dostrzegli.
    • @Stukacz Fajnie i sympatycznie  ... a gdzie one spać chodzą Pani zapytała a Gosia... speszona nic nie powiedziała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świadomość oczekiwań ze strony bliskich bywa męcząca, ale też mobilizuje. Co do wchodzenia na głowę, nikt tego nie lubi, ale jedni sobie dają, inni nie:). Pozdrawiam
    • oj chyba za wcześnie przy minus dwudziestu bo zaraz zamarznie i zmarnieje w mig wymrozić nas musi by niemądre gesty oraz głupie myśli zniszczyć zmienić w pył   krokus się zatrzymał w śniegu utkwił kiełek poczeka chwileczkę gdy ociepli się by na białej łące w tej śniegowej bieli niebieskim zaskoczyć pewnie oczy twe :)))  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...