Tadeusz_Ochocki Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2011 usiąść przy stole i zagrać: Wacek na akordeonie, Antek na skrzypcach, Kostek na pokrywkach od garnków. wspominać: zupę z brukwi, tamtą zimę (czterech w jednym łóżku), znaleziony na strychu atlas ptaków (Marian znał wszystkie, jeszcze długo potem umiał je nazywać tylko po niemiecku), powrót. na Odrapankach stanął szałas, dym z ogniska łzawił oczy. brakowało Icka Goldmana, Mośka Krenca, później czasu, pieniędzy, zdrowia. kamienicę rozebrano. bloki były z wielkiej płyty, meble z płyty wiórowej, płyty nagrobne z lastriko.
f.isia Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2011 trochę doszlifować, przemyśleć dwukropki i wersyfiksację i być może, stanie się [moim zdaniem] bardziej wyrazisty obrazek tak, czy owak - czyta się, :)
janusz_pyzinski Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2011 pisz mi tak,pisz pozdrawiam
Elea Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Pierwsze dwa wersy początkowo trochę mnie zniecierpliwiły, ale dzięki znakomitej reszcie wiersz się wybronił. Pozdrawiam - E.
adam hoff Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 kamienicę rozebrano. bloki były z wielkiej płyty, meble z płyty wiórowej, płyty nagrobne z lastriko. Czy mogło być inaczej ? To oczywistość, wręcz truizm. Wiersz zasługuje na więcej.
Toronto Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Witam!Jak będziemy tak cukrować,to do niczego dobrego nie dojdziemy:) Ani to poetyckie ani współczesne, pierdoły,ot co! Zlepek myśli:)-(oczywistych historycznie)-pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 "Niedokończony film", miasta i ludzie, których pochłonęło szaleństwo, wiersz wg mnie bardzo mocny w wyrazie. Swoją drogą, miałem okazje w tym (i w zeszłym roku) dużo zwiedzać,w dodatku mając za przewodnika osobę, która doskonale zna kulturę żydowską - i naprawdę, w roku 2011 aż się nie chce wierzyć w coś takiego. Stąd doskonale rozumiem puentę. Piękny wiersz. Pozdrawiam.
Tadeusz_Ochocki Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Dziekuję wszystkim za komentarze. Cieszę się, że różne. To dla mnie bardzo ważne. Pozdrawiam. Tadeusz
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak dobrze posłuchać czasem szumu "starej płyty". Dobre ,mocne zakończenie.pozdr
Tadeusz_Ochocki Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Dziękuję, Mariuszu :) T.
Wawrzynek Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Lubię wiersze traktujące o życiu, niezawieszone między słowami z których czytelnik ma dopiero ułożyć sobie sens. Masz znakomite pióro i zawsze wartu tu wracać....a zakończenie super: "bloki były z wielkiej płyty, meble z płyty wiórowej, płyty nagrobne z lastriko."...z autentyku zostaje erzac...i jak tu się cieszyć tym co jest...?...:( Serdecznie pozdrawiam.
pathe Opublikowano 15 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2011 to tak się czyta jakby był od niechcenia - a jednocześnie widzi się w głowie obraz, czuje zapach, dotyka sytuacji
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się