Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I

rok 1943
przez pola i domy
na terenach okupowanej
n-a-j-j-a-ś-n-i-e-j-s-z-e-j
wędruje informacja
ze wschodu
że wujek Dżo
wymordował
zdradzieckim
strzałem
w tył głowy
leśników
listonoszy
policjantów
i oficerów …
Z tego względu
że mieli
białego orzełka
na guzikach
przy mundurze
(to tak w imię walki
z obszarnictwem
i burżuazją)
a tak naprawdę
stało się to
w ‘40

II

Byłem kiedyś
na spotkaniu
w 2011
zaintrygowało
mnie
stwierdzenie

"Radomski Katyń:
półtora kilometra"

tabliczka ta
wskazywała
kierunek na
dawny poligon
siedemdziesiątego
drugiego
pułku
piechoty

nasi chłopcy
tam ćwiczyli
w latach ’30

a po nich
ćwiczyli inni
bardziej i n n i
z domieszką
brutalności
obojętności

i właśnie to
ich różniło
od Naszych Chłopców

Ci INNI
testowali
nowe techniki
użycia broni

na ten przykład
kazali kopać
skazanym
doły

tak na głębię
jednego metra
i szerokość
dwóch metrów

kładli się oni
początkowo
myśląc zapewne
że ich zakopią
żywcem

to byłoby zbyt
łatwe

oczywiście
kładli się
w swych przyszłych
mogiłkach

było słychać
huk

było widać
bryzg

ludzkie kawałki
ciała
ludzkie kawałki
ubrań
lądowały

a to na drzewach
a to na piasku

INNI stwierdzili
tylko że jest to
bardzo widowiskowe
choć niekompatybilne

za dużo granatów
się marnowało

a rok 43
zbliżał się
niepokojącym krokiem
dla okupantów z GG
i trzeba było szybciutko
pozbyć się
ciał wkopanych w ziemię
rozstrzelanych
powieszonych
czy wysadzonych

i przyjeżdżały
ciężarówki
już nie z więźniami
tylko z jude-komando
do wykopywania zwłok

specjaliści
od brudnej roboty
ustawiali ciała
na szynach torów
podlewali benzyną
i kremowali
przy pomocy
specjalnych maszyn
gdzie
czarna swastyka
poruszała wszystko w ruch

tylko czy wzięli INNI
pod uwagę
że grobów jest zbyt wiele
by je w-y-p-a-l-i-ć?

Czy wzięli pod uwagę
że ręce
wyrosną z grobów
jak drzewa
i będą się ruszać?

tak również się zdarzało


"Radomski Katyń:
półtora kilometra"

Nazywany
Firlejem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jak ja po prostu kocham alians natury z dziewczyną czy kobietą. Hmm, chyba zawsze tak miałem, ale sobie tego nie uświadamiałem do teraz! Tylko mi nie mów proszę, ze "dziewczyna" tutaj postawiona to tylko jakieś liryczna fatamorgana, wybieg dekoracyjny, środek stylistyczny, bo runie moje uświadomienie. Mam też lipę za oknem. Jest zbyt duża na mały ogród, nawet ogromna. Z reguły przez to jak zaczyna kwitnąć, to zaraz przysycha - widać wody zbyt mało na wielkie drzewo. W tym roku jednak jest inaczej, daje radę. Ile tam pszczół i trzmieli się krząta jak w ulu ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...