Lübow Opublikowano 10 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 świat postrzępił gałganem na wietrze ciemne tajemnice jasnych okien drzewa głowami potarganych włosów zwiastują pożary w godzinnach wieczornych domy na górze ze szkła jak opuszczone gniazda ptaków w zażółconych ścierniskach i tylko ciepłe słowa samotnej wierzby rzędami szarych dni ustawiają się w kolejce a usta ledwie do mówienia z ręką na klamce czekają na rozmowę
janusz_pyzinski Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 "a usta ledwie do mówienia"- za to ręka do pisania na klamce wiersza(niepotrzebne tylko ciemne dwa razy,które trochę zaciemniają - warto zmienić - ale to tylko moja sugestia pozdrawiam
kaligraff Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 próba myślenia na skróty - myślenia metaforycznego - nieudana; ale zacznijmy od początku: "świat postrzępił gałganem na wietrze..." - ten abstrakcyjny sprawca "świat" to co to niby? i ten "gałgan" równie abstra...czyli nic z niczego o niczym; pustosłowie; równie zagadkowe te pożary "w głowach ciemnych włosów" drzew - no a co jeśli płoną brzozy? gniot literacki i zadyszka artystyczna; "usta ledwie do mówienia z ręką na klamce" - pytanie, skąd ta klamka między drzewami; i co to za monstrum te usta z ręką na klamce... jeśli to ma być rozmowa drzewa z drzewem to chyba chodzi o tartak, albo o warsztat stolarski i pijanego stolarza - ten gada z drzewem nawet z "ręką na klamce"; kompozycyjnie i artystycznie chybione - ale uczyć się trzeba tylko dlaczego tu a nie w dziale dla początkujących?
Lübow Opublikowano 10 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Januszu... już zmieniam. Słuszna uwaga. Dziękuję za wizytę i konstruktywne podpowiedzi. Pozdrawiam :)
Lübow Opublikowano 10 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Kaligraff, w trosce o Pana spokój i uwalnianie myśli z niepotrzebnych emocji, będę pisał wiersze terapeutyczne m.in. dla Pana... haha Myślę, że poczuł się Pan teraz znacznie lepiej. Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Wiem, że zawsze będę mógł na Pana liczyć. A Pan na mnie. haha :)
henryk_bukowski Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 ....Bardzo piękny ...głęboki wiersz...przemijanie i refleksje,miłość i jej brak...czas i my... i nasze blizny w sercach...bardzo mi się podoba-pozdrawiam Henio:)
Ran_Gis Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 -obraz od fundamentu po powałę poezyjnie wykończony w detalu nietuzinkowym działającym na moją jaźń.. kładę rękę na klamkę i wchodzę.. poz R
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdarza mi się wprosić "z ręką na klamce" drżącą.Świetne metafory .Nie o takim "gałganie" myślałem czytając tytuł.Znowu to przemijanie i czekanie na "słowa samotnej ..." I chociaż "rzędami szarych dni" stoją ,to nie jest beznadziejnie w tej kolejce ,dlatego nie żałuję ,że przyszedłem postać.pozdro
LadyC Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Dla mnie metafory zbyt dziwaczne. Składnia nie zachwyca. Nieczytelny obraz Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się