Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 stęchły oddech kamienic dyszących w dni upalne moczem śmietnik studnia komórki z węglem na dachu gołębie pana Józka płot a za płotem zaniedbany ogród z drewnianą altaną w niej się kryłam z całym światem (świat był synem pana Józka) przed wrzaskliwą zgrają dzieciństwo biegło zawsze we dwoje jak pierwszy lizak słodko kolorowe niepostrzeżenie schły drzewa w ogrodzie w krzywych zwierciadłach pękał rok za rokiem wlokły się czasy bałamutnie chude z dnia na dzień znikali gołębiowi ludzie bezpowrotnie pozostał tylko w desce na ścianie napis pośpiesznie wyryty kozikiem:żyję póki trwać będzie Twoje pamiętanie wrócę
bazyl_prost Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 trudny moment, trochę zbyt ostateczne, można zgłodnieć
Grażyna_Kudła Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Izo, świetnie wprowadzasz i oprowadzasz po krajobrazie dzieciństwa. Na pewno wielu znajdzie tu znajome "zapachy", obrazki, kryjówki... Wszystko się zmienia i pozostaje tęsknota, chociaż lekko wtedy nie było, ale ważne, że było się dzieckiem :) Jedno tylko zostaje niezmienne, jak pięknie napisałaś:z dnia na dzień znikali gołębie i ludzie Dziękuję za przesympatyczną podróż sentymentalną. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
Ela_Ale Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 O boże... znakomite... nie mówię nic. Uścisk. E.
Magda_Tara Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 ciągle mnie uczysz. dziękuję. przytulam z całą serdecznością. :*
Anna_Para Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Podróż sentymentalna w rejony, co dziś - "mniej piękne"... Doskonała lektura, Babo. Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Grażynko za miłe słowa o wierszu, tak, wydaje mi się, że we wspomnieniach zachowuje się atmosferę tamtych czasów bardziej jeszcze kolorową, niż rzeczywistość. Najserdeczniej pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo się cieszę, że Ci się wiersz spodobał. Pewnie ma i swoje braki, ale dziękuję bardzo za czytanie i ocenę! Ściskam - baba
Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesteś jak zwykle skromna, to ja uczę się od Ciebie! Dziękuję, ściskam - Iza
Baba_Izba Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Aniu, miło mi bardzo, trafnie określiłaś: "podróż sentymentalna"!! Ściskam - baba
Pablo_Pikaso Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 z dnia na dzień znikali gołębie i ludzie tu bym proponował jakiś lifting, bo "znikali" gryzie się gramatycznie z gołębiami; może po prostu przestawić kolejność, albo jakiś myślnik i będzie ok :D pozdr.
Baba_Izba Opublikowano 8 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Masz rację, mnie też tu nie gra, szczerze mówiąc, nie wiem jak to naprawić (zachowując w końcówce wersu "ludzie"). Pomyślę, jak jest - nie powinno zostać, dzięki, miło, że czytałeś, pozdrawiam - baba
Anna_Para Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Nie jest to błąd! Znikali: gołębie i ludzie... Tak to czytam, jest ok! Pozdrawiam, Para:)
Baba_Izba Opublikowano 8 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu, wiem, że Ty jesteś dobra w te klocki, dzięki! W pierwszej wersji tak poleciało, potem im więcej się zastanawiałam, tym mniej wiedziłam.Wracam w takim razie do dawnego tekstu. Serdeczności - baba
krzywy olek Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też mi tylko to nie pasuje; z napisami, to całą historię by można ułożyć- i każdy ma swoją; ciekawie
teresa943 Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Dopóki trwa pamięć, będą żyć ci, których już nie ma. Urzekły mnie metafory: "pękał rok za rokiem", "wlokły się czasy bałamutnie chude", "znikali gołębie i ludzie" Piękny wiersz o wciąż żywych powrotach do dzieciństwa. Chyba każdy ma swoje wspomnienia, często "wyblakłe" ale jakże wzruszające. Serdecznie pozdrawiam - Krysia
Baba_Izba Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też mi tylko to nie pasuje; z napisami, to całą historię by można ułożyć- i każdy ma swoją; ciekawie Też mialam z tym problem, zmieniłam na "gołębiowi ludzie" w dziale wyżej, teraz zmienię i tu! Dzięki, za czytanie i uwagi, pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za czytanie Krysiu i miły komentarz, ściskam - Iza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się