Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myśli pędzą w niezbadanych kierunkach
Kotłują się jak kłęby kurzu po bezdrożach
Dokąd wyruszy ten piękny żaglowiec
Który wiatr kołysze jak szumiące zboża
Co dumnie w słońcu mieni się o świcie
Wśród fal płynąć będzie po morskich głębinach
Jak morza horyzont ginąc w błękicie
Pędząc przed siebie jak górska lawina
Ten dziewiczy rejs nie będzie ukojeniem
Północny szkwał przeszyje jego żagle
Kiedyś tylko wspomnieniem
Nazwę chwilę gdy wypływał rankiem
Zwiedziwszy świat dryfuje na nurtach
Wiodący do brzegu krainy z której przybył
Ziemia to jego i choćby przeklęta
Nigdy na świecie się jej nie wstydził
Unoszę głowę i patrzę przed siebie
Czy już przypłynął czy już go widać
Osiadł na mieliźnie koralowych raf
Dobrze mu tam , tam już jego przystań

Opublikowano

To mógłby być interesujący liryk, a nawet jest. Jednak posiada kilka błędów. Ogólnym jest brak odpowiedniej formy. Koniecznym wydaje się podział na zwrotki. Dużo stosujesz porównań, czy słusznie? Ten moment jest dla mnie niezrozumiały:
Kiedyś tylko wspomnieniem
Nazwę chwilę gdy wypływał rankiem
Zwiedziwszy świat dryfuje na nurtach

ma być "dryfuję"?, czy dryfuje odnosi się do nurtów... w każdym razie jest to wynik nieuporządkowania, braku przestrzeni. Mimo to w liryku jest dużo ładnych rzeczy. Czuć swobodę, potencjał, ale i chaos, który należy wyeliminować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mniej więcej gdzieś przy Sobocie w weekendy było tam po robocie Z powodu Jasia Naszego kochasia Całą odwalał, bo przyniósł go bociek
    • @Nefretete o a to miłe porównanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      emwoo to przecież prawie nastolatka gdzie mi starej babie do Niej Ale to miłe dziękuję  Miło że zerkasz pozdrawiam serdecznie @violetta
    • @Arnold Lane Rybak w Teatrze   Huczne oklaski wznoszą na scenę Spektakl zagrany, jak koncert z nut. Jakież w Aktorów wstąpiło marzenie – W górę wzleciały - kapelusze z głów.   Więc lecą tak świsty i aplauz wzruszony Niech blask ich dumy - za scenę niesie; Dyrygent liczy te tuziny gęb, Niechaj zachwyt we foyer rozniesie!   Aż Rybak wstaje i pyta;     „Czy leszcze biorą na chleb?”   Oburzy wnet się publika;  Choć nikt do gardła –     jemu nie fika, Pod nosem tak myśli: „Pan puknie się w łeb!” I do domów publika znika.   Ach, biedny ten Rybak,     co Błaznem sam jest – Gdy na strzępki go szarpią jak dzika Wilki srogie, tym winem spojone.   I jak ten Rzecki, z ogonem skulonym Wlecze po przednie miejsc futerały - Tak w ludzkie serce – będzie wpatrzony, Które chłodem odpowie niemrawym;     Jak wdzięk Izabeli,       gdy nie ma żony. A publika z niego zaśmieje…   Stanę wtem Ja — bez sławy na scenie - Rękę wyciągnę, gdy foteli las od grozy ustanie; I jeszcze raz, zapytam Ciebie:     „Czy leszcze łapią na chlebie?”
    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...