Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś tylko starzec pamięta i może ta szara brzoza -
że kiedyś był tu staw, a przy nim zawsze koza,
że od horyzontu, aż po stóp odbite ślady -
kwieciły się maki, chabry i rumianek blady.

Dziś tylko dusza pamięta akacjowe ogrody -
zapach jagód w lesie, smak dzikiej przygody,
morelowe liście, woń jaśminu w dal rozległą,
piaskowy szlak z historią po sklepienie odległą.

Dziś tylko głaz, co kiedyś stał w jeziorze -
pamięta jak lśniły dłonie od grzybów po zbiorze,
jak człowiek człowiekowi ofiarował trochę chleba,
jak przyjemnie się leży, obserwując bezkres nieba.

Dziś tylko brama suchym bluszczem przybrana -
wie, że na wskroś dla gości była otwierana,
pamięta też wieżę prawie z kości słoniowej,
co mieszkaniem była dla królewny baśniowej.

Dziś tylko znak pozostał w suchym rowie -
on wskazywał lekarza, co dbał o ludzkie zdrowie,
a przyjmował tam, gdzie wierzba teraz płacze -
nad losem dworu zniszczonego przez spychacze.

Dziś tylko zakurzone wino lśni w blasku słońca -
stworzone niegdyś z owocu, co cieszył bez końca.
Dziś już tylko pamięć o ogrodzie wciąż żywa -
bo natura nie ma wyjścia - piękna jej ubywa.


*PPT

Opublikowano

Piękny wiersz.
Coraz częściej tzw. współcześni uciekają się do wydumanych tematów, które ujmują w pozlepianych ze sobą słowach będących jednym wielkim chaosem. Nazywają to "coś" wierszem, a odbiorcy dzielą się na tych, którzy przeżywają katusze czytając te twory i na tych, którzy nie pojmują często co czytają jednak pieją pochwalne peany aby nie być wykluczonym z tego "elitarnego" towarzystwa.
Ludzie, ślepną, głuchną, poddają się modzie, snobują, a tymczasem wokół nas jest tyle piękna i spraw o których warto pisać nawet jeśli to będzie kolejny wiersz na ten sam temat. Zawsze bowiem będzie to spojrzenie konkretnego człowieka, inaczej dobrane słowa, inne ujęcie tematu, a to przecież jest najważniejsze - wyrażanie siebie, swoich myśli, odczuć poprzez sztukę w tym przypadku - poezję. Pozdrawiam i kibicuję.

Opublikowano

Wiersz przyzwoity, nostalgiczny. Jednak pod niektórymi słowami, jak obuchem trafiony padam. Słowami w danej konwencji. Może i wspomnienie, ale czy tak dobrze? Koza - zawsze to jakiś pierwiastek, który nieco rozluźnia atmosferę... i dobrze. Nie popadałbym jednak w wielki zachwyt, jaki był udziałem Libry, choć akurat powyższa jej wypowiedź zawiera sporo faktów, które podzielam. ALE TO WSZYSTKO TAKIE ZŁOŻONE, że szkoda gadać, by nie pisać rozprawy wielu stronicowej. Może kiedyś.

Wiersz ładny, jednak nie zachwycający.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte  Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • @Marek.zak1   Jeszcze kultura na wyciągnięcie ręki!  :)))   @andrew  Bardzo dziękuję! Twoje wierszowane komentarze są piękne! I mądre! Pozdrawiam. :) @huzarc   Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Pozdrawiam. :))  @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Trafnie to ująłeś! :) Pozdrawiam. :))  @violetta @Lenore Grey @infelia   Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)))
    • mówili że w drodze do nadiru matki zapomną imion swoich synów na stacjach kolejowych będą grzebać zmarłych wznosić im kurhany z liści wieże kościołów obrosną pnączem autobusy położą pancerze na chodnikach a miasto wypłucze je do morza staniemy się wodą jak ona cierpliwą staniemy się jałową gazą co pochłonie jad spływający ze skrzywdzonych drzew aż nauczymy się prawdziwie kłamać nazywać swiat w języku który znają już tylko psy zamknięte w schronisku mówili że w drodze do nadiru znajdziemy starego boga nowe stygmaty na dowód wiary wyklętych profetów szpik w naszych kościach zamieni się w rzekę i pojmiemy mowę roślin gdy zanucą pieśń jesteście oddechem gwiezdną matrycą jesteście ogniem popiołem drogą do nadiru
    • @hollow man ja j szcze takie czasy pamiętam  Może dlatego tak bardzo szanuję ziemię i ona mi się odwdzięcza spory mi planami  Co prawda na mikroskopijną skalę  Mam dzięki temu zapasy przetworów na trzy lata  Co chcesz dżemy soki kiszonki  Jeszcze tylko bimbru muszę nauczyć się pędzić

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Myślałam, że ład trzeba gonić, od linijki mierzyć świat, wszystko równo poukładać, każdej rzeczy nadać kształt.   Ludzi także do szufladek: ten od faktów, ten od memów, bo konkrety, jak mówiono, są rozsądne, są dojrzałe.   Aż w gniewie rzucam: Je*ać to! rzuciłam planem w kąt, opuściłam gardę dumną i przestałam liczyć błąd.   Chaos przyszedł bez zaproszeń, wszedł wesoło niczym swój, zdmuchnął plany, ciszę, spokój - chyba jest po prostu mój.   Bo w tym bajzlu nagle coś dziwnego mi się stało: pierwszy raz od bardzo dawna wszystko się poukładało.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...