Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

"Opwiastki przystankowe" - czytam sobie...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kochani,

właśnie podczytuję sobie opowiadania ze zbioru Mateusza Kielana „Opowiastki przystankowe”. Mateusz wydał książkę w wydawnictwie RADWAN już kilka miesięcy temu. Do mnie książka dotarła z końcem maja, i czytam z uśmiechem na ustach. Wiele z nich to pochylone nad ludzkim losem krótkie historyjki, z których wyłania się obraz zwykłej – niezwykłej egzystencji szemranego światka, dancingowego towarzystwa rozpaczliwie poszukujących miłości samotnych serc, albo niezwykle oryginalnych par, skazanych na niepowodzenie, bo miłość ich „jakoś” nie polubiła. Margines społeczny i elitę intelektualną łączy postać gliniarza – dochodzeniowca, który najczęściej jest narratorem opowiadań. Fabularne historyjki („historyjki” - bo są króciutkie, takie na jeden kęs) Autor przeplata esejami, dzieląc się z czytelnikiem fascynacjami literackimi, prezentując reinterpretację mitów, szukając podobieństw w schematach fabularnych, konstrukcjach postaci literackich z tego i nie z tego świata.
Mam tu moje ulubione: „Inferno” i „Helę”, ale z przyjemnością czytam ponownie wszystkie. Mówię „ponownie”, bo większość z nich Mateusz publikował tutaj, na naszym forum. Z wiadomych względów – już je stąd wycofał. Musicie je zamówić, jeśli chcecie poczytać. Nie zamieszczam rzetelnej recenzji, odsyłam Was do recenzji wydawnictwa. Pozdrawiam Autora:)



www.radwan.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=353&category_id=17&option=com_virtuemart&Itemid=221&vmcchk=1&Itemid=221

Opublikowano

Skoro mowa o książkach i Wydawnictwie Radwan,
to polecam również książkę dla dzieci "Bajki z leśnych pamiętników"
w sam raz na wakacje i nie tylko, którą miałam przyjemność zilustrować :
://www.radwan.pl/index.php?option=com_virtuemart&Itemid=209&vmcchk=1&Itemid=

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wklejam:

www.radwan.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=224&category_id=11&option=com_virtuemart&Itemid=209

Ps. ja w gruncie nie jestem poetką, tylko pasjonatem malarstwa,
serdecznie dziękuję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...