Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miłość
dokonuje poświeceń

a Ty
chcesz ciągle więcej

...
zyskując rozum
serce ...
tracisz

"On ... oddał za nas życie swoje
my także
winniśmy oddać je
za braci"

życie może być ciężkie
...
wciąż
odnosisz wrażenie
gdy to Ciebie
ktoś źle potraktuje
...
to brzemię

bo zamiast okazać troskę
pośpieszyć z pomocą
narzekasz
własna przemocą
się
wściekasz

chcesz nieba

a jeśli
podarujesz kawałek siebie
dasz komuś
własnego chleba

wtedy to życie
ciężkie
z radością
stanie się
...
męskie

bo ból i presja
nam samym
ciążą
ale nie są odbierane
tak samo
jak odbierają własny ból
i własna presję
inni
...

jeśli chcesz wiedzieć
każdy jest winny
własne pragnienia
stawiając
przed ...
innych

Opublikowano

To bunt, tak naturalny każdemu z nas. Z jednej strony potrzebujący z drugiej strony my, z jednej strony to co dajemy z drugiej to co pragniemy dostać. Nie zawsze idzie w parze i wtedy pojawia się złość, nie na tego kogoś, lecz na własną niemoc, na bezradność, na los. Chcemy podarować niebo a za chwilę strącić do piekła a potem przychodzi wstyd i złość na siebie, że nie potrafimy być tak altruistyczni, tak wspaniali, tak wielkoduszni. Miłość własna i miłość bliźniego one ciągle walczą ze sobą. Która zwycięży?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
    • @KOBIETA Siedziałaś obok mnie                        ale to, tylko Bóg wie.   Pozdrawiam i leję strugę wody na głowę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...