Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wielka, ogromna prośba


M._Krzywak

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem nieopierzonym młokosem ani nastolatką, którzy muszą komukolwiek cokolwiek udowadniać. Poza tym to nie moje teksty były komentowane. Ja nie potrzebuję publiki, piszę bo taką mam ochotę i będę to robić bo to lubię, naprawdę nie obchodzi mnie co kto ma na ten temat do powiedzenia.
Jeśli ktoś chce czytać i ma w tym przyjemność cieszy mnie to - jeśli nie podoba mu się, jego sprawa.
Upodobania są różnorodne i całe szczęście, każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Bronię natomiast wartości, które giną i nie ma to znaczenia kto i czyj tekst komentuje, lecz jak
to robi. Chodzi o kulturę porozumiewania się, poczucie przyzwoitości i odpowiedzialność za słowa.
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że dla niektórych ludzi istnieją jeszcze jakieś wartości?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



OPISZ TE RAMY
bo nie wiem komu kneblować, komu przywalić, komu komu...
treści wartości się domagam bym mógł je streścić z naciskiem na treść (żołądkową)


Dałam sobie spokój na jakiś czas sądząc, że być może „opluwacze” znudzą się lub zmienią styl. Niestety nadal uprawiają swój proceder dlatego zgodnie z sugestią podaję przykłady zachowań, które nie są bynajmniej konstruktywnymi wypowiedziami, godzą jedynie pośrednio lub bezpośrednio w autora i są zwyczajnie chamskie.
Nie odnoszę się do walorów wierszy lub ich braku – to kwestia preferencji, nie interesuje mnie również kto z kim i dlaczego trzyma, czy osoby te sympatyzują czy nie i z jakich powodów – jest miejsce na prywatną korespondencję i tam można sobie ubliżać ile wlezie jeśli taka jest wola, poziom autora i komentatora, ale na forum publicznym nie musimy być świadkami przepychanek i chamstwa.

Autor: B.A.C. Stork Powiedz mi lipo

Komentarze
Mithotyn: ……. Gniot
Marek Konarski ……….. Grafomański składak - kilka kiczowatych obrazków, podlanych ..itd.

Autor: WiJa Wiersz: Rekomendacja (pewnego malarza i poety)

Komentarz
Jacek Skraba (Po zacytowaniu fragmentu wiersza) pisze ..... to znaczy od pisania takich bzdur

Autor: B.A.C Stork Wiersz: Mistrzowie pióra

Komentarze

Mithotyn - kolejny z miliona bełkot o wyższości....pierdów nad bąkami ….

Marek Konarski - Grafomania w stanie ekstazy

Mithotyn ....ty tak na co dzień, czy tylko dzisiaj robisz z siebie durnia..? bo tak w "piórze" ......jak i wypowiedziach - nic mądrego nie obserwuję......bo skoro mam do czynienia z megawtórnością czyli gniotem to ałtor jest.................grafomanem


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Rejs

Komentarz
Marek Konarski Pan to sam wymyśla, czy spisuje monologi z seriali ? - Niewydolna myśl w oparach grafomanii (jak widać wyrazy grafomania i gniot są ulubionymi określeniami Pana Konarskiego)

Komentarz Dorota Jabłońska

- tyle. Reszta do d.


Autor: Czarna Dama Wiersz: Rezonans dla dwojga

Komentarz Marek Konarski - Bzdety

Autor: B.A.C. Stork Wiersz: Zachód słońca

Komentarz Mithotyn: … treść infantylna i "podbudkowopiwna"................wiersz(?) nie - gniot(?) Tak...

I kolejne odzywki osoby o Nicku Mithotyn tym razem do mojego komentarza:

No tak kolejny mędrzec zwiastujący jedynie słuszną i nieodwracalną drogę ku wrażliwości i - głupocie. Stwórz rzeźbę z „gówna”, a ja zobaczę dzieło nie fekalia.


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Żołnierze wyklęci

Komentarze Mr. Żubr
- Co za banał i beznadzieja. Matko. Dla dobra ludzkości wyrzuć klawiaturę.
- Debil


Autor: WiJa Wiersz: Jak to jest ze mną i między nami

Komentarz Mithotyn - określenie gniot.......................byłoby jednak "określeniem" dla czegoś, co jest poza nazewnictwem...

- niech mnie banują - bo już dzięki pustej polemice z tobą Krzywak się odgrażał..............Wija - jesteś IDIOTĄ ! ! !


Autro: WiJa Wiersz: Na ziemi i na świecie

Komentarz H.Lecter Bezmyślne stękanie...Kosz.

Myślę, że starczy nie ma sensu babrać się więcej w niedojrzałych, obraźliwych odzywkach.
To brak szacunku nie tylko dla autora lecz również do osób, którym dany tekst odpowiada.
Świadczy to również o braku wychowania i wrażliwości tych osób.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



OPISZ TE RAMY
bo nie wiem komu kneblować, komu przywalić, komu komu...
treści wartości się domagam bym mógł je streścić z naciskiem na treść (żołądkową)


Dałam sobie spokój na jakiś czas sądząc, że być może „opluwacze” znudzą się lub zmienią styl. Niestety nadal uprawiają swój proceder dlatego zgodnie z sugestią podaję przykłady zachowań, które nie są bynajmniej konstruktywnymi wypowiedziami, godzą jedynie pośrednio lub bezpośrednio w autora i są zwyczajnie chamskie.
Nie odnoszę się do walorów wierszy lub ich braku – to kwestia preferencji, nie interesuje mnie również kto z kim i dlaczego trzyma, czy osoby te sympatyzują czy nie i z jakich powodów – jest miejsce na prywatną korespondencję i tam można sobie ubliżać ile wlezie jeśli taka jest wola, poziom autora i komentatora, ale na forum publicznym nie musimy być świadkami przepychanek i chamstwa.

Autor: B.A.C. Stork Powiedz mi lipo

Komentarze
Mithotyn: ……. Gniot
Marek Konarski ……….. Grafomański składak - kilka kiczowatych obrazków, podlanych ..itd.

Autor: WiJa Wiersz: Rekomendacja (pewnego malarza i poety)

Komentarz
Jacek Skraba (Po zacytowaniu fragmentu wiersza) pisze ..... to znaczy od pisania takich bzdur

Autor: B.A.C Stork Wiersz: Mistrzowie pióra

Komentarze

Mithotyn - kolejny z miliona bełkot o wyższości....pierdów nad bąkami ….

Marek Konarski - Grafomania w stanie ekstazy

Mithotyn ....ty tak na co dzień, czy tylko dzisiaj robisz z siebie durnia..? bo tak w "piórze" ......jak i wypowiedziach - nic mądrego nie obserwuję......bo skoro mam do czynienia z megawtórnością czyli gniotem to ałtor jest.................grafomanem


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Rejs

Komentarz
Marek Konarski Pan to sam wymyśla, czy spisuje monologi z seriali ? - Niewydolna myśl w oparach grafomanii (jak widać wyrazy grafomania i gniot są ulubionymi określeniami Pana Konarskiego)

Komentarz Dorota Jabłońska

- tyle. Reszta do d.


Autor: Czarna Dama Wiersz: Rezonans dla dwojga

Komentarz Marek Konarski - Bzdety

Autor: B.A.C. Stork Wiersz: Zachód słońca

Komentarz Mithotyn: … treść infantylna i "podbudkowopiwna"................wiersz(?) nie - gniot(?) Tak...

I kolejne odzywki osoby o Nicku Mithotyn tym razem do mojego komentarza:

No tak kolejny mędrzec zwiastujący jedynie słuszną i nieodwracalną drogę ku wrażliwości i - głupocie. Stwórz rzeźbę z „gówna”, a ja zobaczę dzieło nie fekalia.


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Żołnierze wyklęci

Komentarze Mr. Żubr
- Co za banał i beznadzieja. Matko. Dla dobra ludzkości wyrzuć klawiaturę.
- Debil


Autor: WiJa Wiersz: Jak to jest ze mną i między nami

Komentarz Mithotyn - określenie gniot.......................byłoby jednak "określeniem" dla czegoś, co jest poza nazewnictwem...

- niech mnie banują - bo już dzięki pustej polemice z tobą Krzywak się odgrażał..............Wija - jesteś IDIOTĄ ! ! !


Autro: WiJa Wiersz: Na ziemi i na świecie

Komentarz H.Lecter Bezmyślne stękanie...Kosz.

Myślę, że starczy nie ma sensu babrać się więcej w niedojrzałych, obraźliwych odzywkach.
To brak szacunku nie tylko dla autora lecz również do osób, którym dany tekst odpowiada.
Świadczy to również o braku wychowania i wrażliwości tych osób.

Wie pani co, tak sobie czytam te straszliwie obraźliwe i niemożebnie chamskie wypowiedzi i zastanawiam się, co w nich złego? W którym miejscu to chamstwo występuję? Tam, gdzie ktoś stwierdza że według niego, to co widzi i czyta, nie jest dla niego wierszem, lecz gniotem? A co w tym złego, że ktoś tak mówi, skoro tak uważa? Może i faktycznie nie jest to kompleksowa krytyka, konstruktywna przykładnie, ale nie wszystkie opinie muszą właśnie takie być; a Pani właściwie poza komentarzami Mithotyna, który dosyć grubiańsko sobie poczyna, żadnych przykładów na chamstwo nie przedłożyła.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dałam sobie spokój na jakiś czas sądząc, że być może „opluwacze” znudzą się lub zmienią styl. Niestety nadal uprawiają swój proceder dlatego zgodnie z sugestią podaję przykłady zachowań, które nie są bynajmniej konstruktywnymi wypowiedziami, godzą jedynie pośrednio lub bezpośrednio w autora i są zwyczajnie chamskie.
Nie odnoszę się do walorów wierszy lub ich braku – to kwestia preferencji, nie interesuje mnie również kto z kim i dlaczego trzyma, czy osoby te sympatyzują czy nie i z jakich powodów – jest miejsce na prywatną korespondencję i tam można sobie ubliżać ile wlezie jeśli taka jest wola, poziom autora i komentatora, ale na forum publicznym nie musimy być świadkami przepychanek i chamstwa.

Autor: B.A.C. Stork Powiedz mi lipo

Komentarze
Mithotyn: ……. Gniot
Marek Konarski ……….. Grafomański składak - kilka kiczowatych obrazków, podlanych ..itd.

Autor: WiJa Wiersz: Rekomendacja (pewnego malarza i poety)

Komentarz
Jacek Skraba (Po zacytowaniu fragmentu wiersza) pisze ..... to znaczy od pisania takich bzdur

Autor: B.A.C Stork Wiersz: Mistrzowie pióra

Komentarze

Mithotyn - kolejny z miliona bełkot o wyższości....pierdów nad bąkami ….

Marek Konarski - Grafomania w stanie ekstazy

Mithotyn ....ty tak na co dzień, czy tylko dzisiaj robisz z siebie durnia..? bo tak w "piórze" ......jak i wypowiedziach - nic mądrego nie obserwuję......bo skoro mam do czynienia z megawtórnością czyli gniotem to ałtor jest.................grafomanem


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Rejs

Komentarz
Marek Konarski Pan to sam wymyśla, czy spisuje monologi z seriali ? - Niewydolna myśl w oparach grafomanii (jak widać wyrazy grafomania i gniot są ulubionymi określeniami Pana Konarskiego)

Komentarz Dorota Jabłońska

- tyle. Reszta do d.


Autor: Czarna Dama Wiersz: Rezonans dla dwojga

Komentarz Marek Konarski - Bzdety

Autor: B.A.C. Stork Wiersz: Zachód słońca

Komentarz Mithotyn: … treść infantylna i "podbudkowopiwna"................wiersz(?) nie - gniot(?) Tak...

I kolejne odzywki osoby o Nicku Mithotyn tym razem do mojego komentarza:

No tak kolejny mędrzec zwiastujący jedynie słuszną i nieodwracalną drogę ku wrażliwości i - głupocie. Stwórz rzeźbę z „gówna”, a ja zobaczę dzieło nie fekalia.


Autor: Henryk Bukowski Wiersz: Żołnierze wyklęci

Komentarze Mr. Żubr
- Co za banał i beznadzieja. Matko. Dla dobra ludzkości wyrzuć klawiaturę.
- Debil


Autor: WiJa Wiersz: Jak to jest ze mną i między nami

Komentarz Mithotyn - określenie gniot.......................byłoby jednak "określeniem" dla czegoś, co jest poza nazewnictwem...

- niech mnie banują - bo już dzięki pustej polemice z tobą Krzywak się odgrażał..............Wija - jesteś IDIOTĄ ! ! !


Autro: WiJa Wiersz: Na ziemi i na świecie

Komentarz H.Lecter Bezmyślne stękanie...Kosz.

Myślę, że starczy nie ma sensu babrać się więcej w niedojrzałych, obraźliwych odzywkach.
To brak szacunku nie tylko dla autora lecz również do osób, którym dany tekst odpowiada.
Świadczy to również o braku wychowania i wrażliwości tych osób.

Wie pani co, tak sobie czytam te straszliwie obraźliwe i niemożebnie chamskie wypowiedzi i zastanawiam się, co w nich złego? W którym miejscu to chamstwo występuję? Tam, gdzie ktoś stwierdza że według niego, to co widzi i czyta, nie jest dla niego wierszem, lecz gniotem? A co w tym złego, że ktoś tak mówi, skoro tak uważa? Może i faktycznie nie jest to kompleksowa krytyka, konstruktywna przykładnie, ale nie wszystkie opinie muszą właśnie takie być; a Pani właściwie poza komentarzami Mithotyna, który dosyć grubiańsko sobie poczyna, żadnych przykładów na chamstwo nie przedłożyła.

No cóż, każdy ma swoje kryteria oceny. Biorąc pod uwagę zdanie umieszczone przez Pana jako "motto" można by spodziewać się innej reakcji. Być może zrozumiałby Pan mój punkt widzenia gdyby to w odniesieniu do Pańskiej osoby i Pańskich tekstów ktoś użył określeń: debil, idiota, do dupy, gniot, bezmyślne stękanie, banał itd. Człowiek inteligentny i na poziomie nie pozwala sobie na takie odzywki, ponieważ zdaje sobie sprawę, że każdy kto tworzy jest emocjonalnie zaangażowany w to co robi, często dzieli się z nami, czytelnikami swoimi najbardziej intymnymi przeżyciami - potraktowanie go w taki sposób jest po prostu chamskie nie ma na to innego określenia. Ten kto uważa się za poetę chyba ma wystarczający zasób słownictwa, żeby w komentarzach unikać słów naruszających godność drugiej osoby i świadomie degradujących to co ona robi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wie pani co, tak sobie czytam te straszliwie obraźliwe i niemożebnie chamskie wypowiedzi i zastanawiam się, co w nich złego? W którym miejscu to chamstwo występuję? Tam, gdzie ktoś stwierdza że według niego, to co widzi i czyta, nie jest dla niego wierszem, lecz gniotem? A co w tym złego, że ktoś tak mówi, skoro tak uważa? Może i faktycznie nie jest to kompleksowa krytyka, konstruktywna przykładnie, ale nie wszystkie opinie muszą właśnie takie być; a Pani właściwie poza komentarzami Mithotyna, który dosyć grubiańsko sobie poczyna, żadnych przykładów na chamstwo nie przedłożyła.

No cóż, każdy ma swoje kryteria oceny. Biorąc pod uwagę zdanie umieszczone przez Pana jako "motto" można by spodziewać się innej reakcji. Być może zrozumiałby Pan mój punkt widzenia gdyby to w odniesieniu do Pańskiej osoby i Pańskich tekstów ktoś użył określeń: debil, idiota, do dupy, gniot, bezmyślne stękanie, banał itd. Człowiek inteligentny i na poziomie nie pozwala sobie na takie odzywki, ponieważ zdaje sobie sprawę, że każdy kto tworzy jest emocjonalnie zaangażowany w to co robi, często dzieli się z nami, czytelnikami swoimi najbardziej intymnymi przeżyciami - potraktowanie go w taki sposób jest po prostu chamskie nie ma na to innego określenia. Ten kto uważa się za poetę chyba ma wystarczający zasób słownictwa, żeby w komentarzach unikać słów naruszających godność drugiej osoby i świadomie degradujących to co ona robi.

Raczej powinna Pani powiedzieć że biorąc pod uwagę zdanie umieszczone przeze mnie jako motto Pani spodziewała się innej reakcji, ale za to jakiej reakcji Pani się spodziewała nie odpowiada zupełnie nikt. Ja też uważam dokładnie tak samo jak Pani że każdy ma swoje własne kryteria oceny, ale mimo tego iż wielokrotnie zdarzało się tak, że właśnie na tym konkretnym forum jakiś zapalony uczestnik niekoniecznie zdołał utrzymać swoje nerwy na wodzy i dał mi to odczuć niewybrednym sformułowaniem, to jednak nie jestem za tym aby w krytyce ugłaskiwać wszystkich uczestników, bo w takich okolicznościach ten portal mógłby przerodzić się w placówkę pedagogiczną z filantropijnym profilem wspomagania ludzi niedołężnych i przeczulonych. Niekiedy krytyka musi być ostra i zdecydowana, co radziłbym rozdzielić od chamstwa, i nie wpychać wszystkiego do jednego wora, bo w krytyce także liczy się kontekst. Jeśli Panią obraża /uraża/ słowo: banał, to chyba problem leży nie w tym iż to słowo jest chamskie, lecz w braku dystansu do własnej twórczości. Jednym słowem: naddrażliwość. Poza tym człowiek inteligentny i na poziomie faktycznie nie lży ludzi na prawo i lewo, ani też nie odczuwa satysfakcji z tego, że obraził innego człowieka, dlatego niektóre określenia są niedopuszczalne, przy czym nie wszystkie; a tak naprawdę nie liczy się rodzaj słowa, tylko poetyka agresji, której krytyk się dopuszcza. A tak w ogóle to mam wrażenie że na niektórych usilnych i natrętnie słabych poetów do których piękna mowa i anielska cierpliwość nie przemawia, działa jedynie ostre, lakoniczne stwierdzenie, które działa jak wiadro zimnej wody.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Człowiek inteligentny, wrażliwy, człowiek dla którego poezja jest ważna, i dla którego literatura ma znaczenie, z trudem przygląda się pismakom, których wierszyki są skandalicznie brzydkie, i niespecjalnie bawi się wówczas w psychoanalityka, bo ważniejsza jest dla niego wtedy jakość wiersza, od smutnego pismaka, którego tatuś nie pogłaskał po główce. Naprawdę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dot. ostatniego komentarza "Islamic"
Przede wszystkim zachowania, które napiętnuję nie dotyczą moich wierszy więc trudno odnieść się do Pana stwierdzenia odnośnie nadwrażliwości czy braku dystansu do własnej twórczości, ponieważ nie o mnie chodzi.
Uważam, że osoby zajmujące się twórczością (nie tylko literacką) powinny stanowić swojego rodzaju elitę kulturalną dającą przykład zachowania się w różnych sytuacjach, pozostałym grupom społeczeństwa. Dlatego ich sposób wyrażania się, odnoszenia do innych osób nie jest bez znaczenia.
Sprawa "słabych poetów" - co to znaczy słabych wg. jakich zasad i kto jest autorytetem, żeby kwalifikować kogoś jako dobrego, czy złego? Mogę powiedzieć, że coś mi nie odpowiada, że nie jest w moim stylu, że mnie nie rusza, że nie wiem o co chodzi, ale biorąc pod uwagę różnorodność gustów jak i fakt, że każdy z nas jest odrębną jednostką z indywidualnym spojrzeniem na świat, ze swoistym tylko dla siebie sposobem postrzegania, czy możemy być aż tak zarozumiali, żeby swoje osądy przypisywać innym ludziom?
Być może dla kogoś innego Pańska twórczość jest gniotem (zgodnie z używaną na tym forum terminologią) ale czy jest nim naprawdę? Poza tym wyciągajmy wnioski z historii - ile było przypadków dyskryminowania malarzy, muzyków, poetów, twórców wszelkich dziedzin tylko dlatego, że odbiegali od uznawanego w danym momencie poziomu, stylu, mody itd. Kpiono z nich, gardzono ich pracami a za kilka lat... no właśnie. Może więc pora na odrobinę szacunku i zastanowienia.
Sądzę, że najskuteczniejszą i najzdrowszą metodą oceny jest brak zainteresowania jeśli uważamy, że czyjaś twórczość jest bezwartościowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozbawiła mnie Pani.

Ta "elita kulturalna" to chyba nieporozumienie. Rimbaud, Bukowski, Hłasko, Wojaczek, Gałczyński, Broniewski, Hemingway, Ibsen, Sartre, Rodin - to wszystko wzory cnót. :) Serdecznie by się uśmiali z tej filisterskiej definicji.

Jeżeli Pani zadaje pytania o zasady oceny i używa argumentu "autorytetów" to chyba źle trafiła. Zasady oceny poezji zależą od poziomu wiedzy i tzw. wyrobienia czytelniczego i krytycznego. Różnice w ocenie wynikają z różnicy poziomu. Mówienie o autorytetach jest nieporozumieniem, ponieważ w społeczności anonimowej ciężko o autorytet, który z definicji nie może być anonimowy. Nie potrzeba autorytetów, żeby formułować oceny, jeżeli ktoś ich do tego potrzebuje, to znaczy, że nie ma własnego rozumu. Można się podeprzeć opinią eksperta w dyskusji, ale to tylko pomoc w walce na argumenty.

Gdyby ludzie tutaj (i na innych forach) kierowali się Pani wykładnią, to podejrzewam, że bardzo wielu ludzi, którzy sporo się nauczyli, nie nauczyłoby się niczego. A brak zainteresowania wywołuje frustracje. Nie słyszała Pani o tych ignorowanych nastolatkach, którzy potem mordują kolegę fajtłapę? :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja mówię o sytuacji ogólnej, a nie o jednostkowym przykładzie Pani stosunku do własnej twórczości, dlatego też nie odnoszę się do Pani osoby, ale do zjawiska, które występuję, i które bardzo raczy się oburzać, kiedy ktoś zniecierpliwiony rzucaniem grochu w ścianę, wreszcie użyje nieco bardziej dosadnego sformułowania, które w rzeczy samej, wcale nie jest chamskim zachowaniem, lecz tak jak powiedziałem: dosadną opinią. Której wszakże można nie zauważyć, jeśli utrzymuję się pogląd, że takie opinie są zupełnie bezwartościowe. A lakoniczna opinia różni się tym od prowokacji, że dotyczy wiersza, po prostu.
Wszystkie Pani wypowiedzi opierają się na jakichś uprzednio przeprowadzonych analizach psychologicznych, których zadaniem jest wyjaśnienie zwykłej oczywistości. Skoro uważa Pani że może Pani powiedzieć że coś Pani w danym wierszu nie odpowiada, to gdzie leży różnica, kiedy któryś uczestnik napiszę: gniot? Przecież wiadomo, że jest to gniot według jego oceny, a jednocześnie wiadomo także, że wszystko mu się w tym wierszu nie podoba. Czy Panią takie coś uraża?
Być może dla Pani któryś wiersz jest poezją, ale czy jest nią naprawdę? Mnie akurat w ocenie wiersza nie idzie o styl czy poetykę współczesną, ale o wiarygodność emocji które są w nim zawarte; bo na zasadzie kryteriów które Pani odznacza, i przewrotności którą Pani stosuję, zaraz może okazać się, że ten człowiek którego krytyka uznała za pisarza, okazał się z czasem grafomanem, tylko według jakiego gremium? Kto ma decydować niby o jakości czegokolwiek skoro tak Pani stawia sprawę? Mnie też nie chodzi o to aby na forum publicznym szafować jedynie krótkimi, gburowatymi odzywkami, bo tego nie popieram; ale uważam, że mam prawo określić bardzo skrótowo mój stosunek do wiersza, zdając sobie sprawę, że wcale nie feruje żadnego wyroku, nie wysyłam wiersza na gilotynę, ani nikt nie musi się z moją opinią liczyć - po prostu piszę to, co czuję; i gdybym nie mógł tego zrobić, chyba byłbym czuł się wówczas cenzurowany, co wydaję mi się większym złem, aniżeli wypisywanie usilnie ugrzecznionych opinii własnych na temat wiersza, gdyż tak nakazuję ustalona linia krytyczna.
A ja sądzę że taka metoda oceny nie jest żadną metodą oceny, tylko jest sposobem cichego przyzwolenia na wypisywanie niedopuszczalnie - DLA MNIE - pokracznych kulfonów. Pozdro
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Gdyby ludzie tutaj (i na innych forach) kierowali się Pani wykładnią, to podejrzewam, że bardzo wielu ludzi, którzy sporo się nauczyli, nie nauczyłoby się niczego. A brak zainteresowania wywołuje frustracje. Nie słyszała Pani o tych ignorowanych nastolatkach, którzy potem mordują kolegę fajtłapę? :)

No właśnie. Czy Pani uważa, że pedagogika /jakkolwiek niefortunnie i nietrafnie brzmi to słowo wobec zjawiska o którym mówimy/ to wyłącznie głaskanie po główce?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Gdyby ludzie tutaj (i na innych forach) kierowali się Pani wykładnią, to podejrzewam, że bardzo wielu ludzi, którzy sporo się nauczyli, nie nauczyłoby się niczego. A brak zainteresowania wywołuje frustracje. Nie słyszała Pani o tych ignorowanych nastolatkach, którzy potem mordują kolegę fajtłapę? :)

No właśnie. Czy Pani uważa, że pedagogika /jakkolwiek niefortunnie i nietrafnie brzmi to słowo wobec zjawiska o którym mówimy/ to wyłącznie głaskanie po główce?

Dochodzę do wniosku, że albo ja piszę zbyt zawile albo Panowie nie rozumieją o co mi chodzi.
Nie chodzi o "głaskanie po główce", ale między tym głaskaniem a "kopem w tyłek" istnieje cała gama zachowań. Oczekuję od osób inteligentnych i na jakimś poziomie sensownych wypowiedzi.
Dla mnie słowo gniot, bełkot itp. takimi wypowiedziami nie są. Jeśli mam poważnie potraktować czyjąś wypowiedź chcę dowiedzieć się dlaczego to co komentuje jest wg niego złe.
Co do autorytetów - można być znanym i cenionym artystą (twórcą) co nie znaczy, że jest się autorytetem. Bardzo często osoby z tego środowiska lubią szokować i ich zachowanie odbiega od normy. Jednak byli i są tacy, którzy połączyli jedno z drugim.
To jacy jesteśmy i co sobą reprezentujemy zależy od nas, w związku z tym być może warto zastanowić się, czy nie powinniśmy przypadkiem podnieść poprzeczki jeśli chodzi o styl i poziom wypowiedzi i zachowania. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i zobaczyć co dzieje się na każdym kroku, nie niepokoi to Panów? i nie mówię w tej chwili o tym Forum (chociaż również). Wolna amerykanka, agresja, chamstwo, zawiść - nie da się uzdrowić całego świata, ale może warto spróbować coś zmienić przynajmniej na swoim podwórku.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie. Czy Pani uważa, że pedagogika /jakkolwiek niefortunnie i nietrafnie brzmi to słowo wobec zjawiska o którym mówimy/ to wyłącznie głaskanie po główce?

Dochodzę do wniosku, że albo ja piszę zbyt zawile albo Panowie nie rozumieją o co mi chodzi.
Nie chodzi o "głaskanie po główce", ale między tym głaskaniem a "kopem w tyłek" istnieje cała gama zachowań. Oczekuję od osób inteligentnych i na jakimś poziomie sensownych wypowiedzi.
Dla mnie słowo gniot, bełkot itp. takimi wypowiedziami nie są. Jeśli mam poważnie potraktować czyjąś wypowiedź chcę dowiedzieć się dlaczego to co komentuje jest wg niego złe.
Co do autorytetów - można być znanym i cenionym artystą (twórcą) co nie znaczy, że jest się autorytetem. Bardzo często osoby z tego środowiska lubią szokować i ich zachowanie odbiega od normy. Jednak byli i są tacy, którzy połączyli jedno z drugim.
To jacy jesteśmy i co sobą reprezentujemy zależy od nas, w związku z tym być może warto zastanowić się, czy nie powinniśmy przypadkiem podnieść poprzeczki jeśli chodzi o styl i poziom wypowiedzi i zachowania. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i zobaczyć co dzieje się na każdym kroku, nie niepokoi to Panów? i nie mówię w tej chwili o tym Forum (chociaż również). Wolna amerykanka, agresja, chamstwo, zawiść - nie da się uzdrowić całego świata, ale może warto spróbować coś zmienić przynajmniej na swoim podwórku.

Doprawdy czytelność Pani wypowiedzi w niektórych fragmentach istotnie pozostawia wiele do życzenia, ale być może ja mam zdziwaczałe życzenia, albo bardzo nieczytelnie potrafię czytać. To jest tak że może i Pani oczekuje od osób inteligentnych tego czego Pani od nich oczekuje, ale nieraz wręcz należy odezwać się relatywnie zdecydowanie, ponieważ uprzednie bardzo kulturalne porady czy sugestie spaliły całkowicie na panewce. Nie wiem jak Pani postrzega to forum ale ja postrzegam je w taki sposób, że jest to forum szkoleniowe; jest to zatem miejsce, w którym wspólnym nadrzędnym celem użytkowników jest doskonalenie się w rzemiośle pisania, i proszę mi wierzyć, że kiedy się na takim forum przebywa dłuższy czas, wtedy większość użytkowników jest nam znana, a sztuczna kurtuazja wydaję się być o tyle plastykowa, co nieautentyczna. Ja powiedziałem już wyżej że w takich sytuacjach należy spoglądać także na kontekst w którym ktoś umieszcza rzeczony, rzekomo chamski wpis; proszę sobie wyobrazić że niektórzy znają się w tym miejscu jak łyse konie, a niepotrzebna, usilna elokwencja jest wręcz nie na miejscu. Bywają straszliwie uparci użytkownicy. Bywają tacy użytkownicy, ktorzy na forum przesiadują wiele godzin dziennie od miesięcy a nawet zdarza się że wielu lat, a mimo tego że większość komentatorów sugeruję im w całkowicie dobrej woli różne korekty własnej twórczości, oni zaciekle bronią swoich urojonych wizji, nierzadko uciekając się w tej obronie do absurdalnych argumentów, z którymi nie ma innej sensownej wymiany zdań, jak radykalna i lakoniczna wymiana zdań. Ale ok, niech będzie: Pani na moje siedzi w głębokim idealizmie, a to nawet wzruszające jest.

A tak na marginesie to za przeproszeniem - proszę się nie urażać, bo też nie mam zamiaru Pani urazić - reszta Pani rozważań i sugestii brzmi jak filozofia psa Fafika. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dochodzę do wniosku, że albo ja piszę zbyt zawile albo Panowie nie rozumieją o co mi chodzi.
Nie chodzi o "głaskanie po główce", ale między tym głaskaniem a "kopem w tyłek" istnieje cała gama zachowań. Oczekuję od osób inteligentnych i na jakimś poziomie sensownych wypowiedzi.
Dla mnie słowo gniot, bełkot itp. takimi wypowiedziami nie są. Jeśli mam poważnie potraktować czyjąś wypowiedź chcę dowiedzieć się dlaczego to co komentuje jest wg niego złe.
Co do autorytetów - można być znanym i cenionym artystą (twórcą) co nie znaczy, że jest się autorytetem. Bardzo często osoby z tego środowiska lubią szokować i ich zachowanie odbiega od normy. Jednak byli i są tacy, którzy połączyli jedno z drugim.
To jacy jesteśmy i co sobą reprezentujemy zależy od nas, w związku z tym być może warto zastanowić się, czy nie powinniśmy przypadkiem podnieść poprzeczki jeśli chodzi o styl i poziom wypowiedzi i zachowania. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i zobaczyć co dzieje się na każdym kroku, nie niepokoi to Panów? i nie mówię w tej chwili o tym Forum (chociaż również). Wolna amerykanka, agresja, chamstwo, zawiść - nie da się uzdrowić całego świata, ale może warto spróbować coś zmienić przynajmniej na swoim podwórku.

Doprawdy czytelność Pani wypowiedzi w niektórych fragmentach istotnie pozostawia wiele do życzenia, ale być może ja mam zdziwaczałe życzenia, albo bardzo nieczytelnie potrafię czytać. To jest tak że może i Pani oczekuje od osób inteligentnych tego czego Pani od nich oczekuje, ale nieraz wręcz należy odezwać się relatywnie zdecydowanie, ponieważ uprzednie bardzo kulturalne porady czy sugestie spaliły całkowicie na panewce. Nie wiem jak Pani postrzega to forum ale ja postrzegam je w taki sposób, że jest to forum szkoleniowe; jest to zatem miejsce, w którym wspólnym nadrzędnym celem użytkowników jest doskonalenie się w rzemiośle pisania, i proszę mi wierzyć, że kiedy się na takim forum przebywa dłuższy czas, wtedy większość użytkowników jest nam znana, a sztuczna kurtuazja wydaję się być o tyle plastykowa, co nieautentyczna. Ja powiedziałem już wyżej że w takich sytuacjach należy spoglądać także na kontekst w którym ktoś umieszcza rzeczony, rzekomo chamski wpis; proszę sobie wyobrazić że niektórzy znają się w tym miejscu jak łyse konie, a niepotrzebna, usilna elokwencja jest wręcz nie na miejscu. Bywają straszliwie uparci użytkownicy. Bywają tacy użytkownicy, ktorzy na forum przesiadują wiele godzin dziennie od miesięcy a nawet zdarza się że wielu lat, a mimo tego że większość komentatorów sugeruję im w całkowicie dobrej woli różne korekty własnej twórczości, oni zaciekle bronią swoich urojonych wizji, nierzadko uciekając się w tej obronie do absurdalnych argumentów, z którymi nie ma innej sensownej wymiany zdań, jak radykalna i lakoniczna wymiana zdań. Ale ok, niech będzie: Pani na moje siedzi w głębokim idealizmie, a to nawet wzruszające jest.

A tak na marginesie to za przeproszeniem - proszę się nie urażać, bo też nie mam zamiaru Pani urazić - reszta Pani rozważań i sugestii brzmi jak filozofia psa Fafika. Pozdrawiam.

Nie zamierzam się obrażać - jeśli o tego samego "Psa Fafika" nam chodzi to dla mnie komplement :-) ....
Gdyby ludzie mieli czym pokiwać, na pewno byliby weselsi. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Doprawdy czytelność Pani wypowiedzi w niektórych fragmentach istotnie pozostawia wiele do życzenia, ale być może ja mam zdziwaczałe życzenia, albo bardzo nieczytelnie potrafię czytać. To jest tak że może i Pani oczekuje od osób inteligentnych tego czego Pani od nich oczekuje, ale nieraz wręcz należy odezwać się relatywnie zdecydowanie, ponieważ uprzednie bardzo kulturalne porady czy sugestie spaliły całkowicie na panewce. Nie wiem jak Pani postrzega to forum ale ja postrzegam je w taki sposób, że jest to forum szkoleniowe; jest to zatem miejsce, w którym wspólnym nadrzędnym celem użytkowników jest doskonalenie się w rzemiośle pisania, i proszę mi wierzyć, że kiedy się na takim forum przebywa dłuższy czas, wtedy większość użytkowników jest nam znana, a sztuczna kurtuazja wydaję się być o tyle plastykowa, co nieautentyczna. Ja powiedziałem już wyżej że w takich sytuacjach należy spoglądać także na kontekst w którym ktoś umieszcza rzeczony, rzekomo chamski wpis; proszę sobie wyobrazić że niektórzy znają się w tym miejscu jak łyse konie, a niepotrzebna, usilna elokwencja jest wręcz nie na miejscu. Bywają straszliwie uparci użytkownicy. Bywają tacy użytkownicy, ktorzy na forum przesiadują wiele godzin dziennie od miesięcy a nawet zdarza się że wielu lat, a mimo tego że większość komentatorów sugeruję im w całkowicie dobrej woli różne korekty własnej twórczości, oni zaciekle bronią swoich urojonych wizji, nierzadko uciekając się w tej obronie do absurdalnych argumentów, z którymi nie ma innej sensownej wymiany zdań, jak radykalna i lakoniczna wymiana zdań. Ale ok, niech będzie: Pani na moje siedzi w głębokim idealizmie, a to nawet wzruszające jest.

A tak na marginesie to za przeproszeniem - proszę się nie urażać, bo też nie mam zamiaru Pani urazić - reszta Pani rozważań i sugestii brzmi jak filozofia psa Fafika. Pozdrawiam.

Nie zamierzam się obrażać - jeśli o tego samego "Psa Fafika" nam chodzi to dla mnie komplement :-) ....
Gdyby ludzie mieli czym pokiwać, na pewno byliby weselsi. Pozdrawiam.

Musi być Pani wielką znawczynią ludzi. Również pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...