Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasami, kiedy tak bardzo chcesz
głową uderzasz w mur prosto
roztrzaskany mózg smutkiem
wylewa się łamiąc Twe wiosło
wtedy Twój kajak nie płynie
dryfując w beznadziei losu
a wszystko co było ważne
znów staje sie dzieckiem chaosu
oddałeś co masz najcenniejsze
czyste serce i samego siebie
chciałeś by ona przy Tobie
mogła czuć się jak w niebie
jak zwykle dałeś dupy
i pomyliłeś pragnienia
nie wygrasz z odrzuceniem
i nie zwyciężysz "niechcenia"
nic na siłę, wszystko młotkiem
jak mawiał znajomy belfer
wybij więc z głowy uczucie
inaczej serce ci pęknie
łatwo mówić, trudniej zrobić
pieprzony los znowu zakpił
więc zawiąż u szyi powietrze
i idź człowieku sie zabij
wypij łzy własne z oka
co cały ocean zalały
niechcenia solą posmakuj
uduś sny, by nie trwały
i tak już sens jest stracony
Twe serce nie zniesie już wiele
rozdarte jak stary banknot
ofiaruj na tacę w kościele
gdy marność, marność i wszystko marność
i nic się już nie nazywa
bądź jak ta zdechła ryba
do góry brzuchem popływaj
...
no i co mi zrobisz?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...