Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie dorosłem do piet
tak jakbym ciągle był dzieciątkiem
Jezus
też nie dorósł
pietom do pięt
bo najpierw umarł
a potem uciekł z martwych
oddzielając się tą sztuczką
od śmiertelnej publiczności

a pieta siedzi w świątyniach
w rzeźbach na obrazach freskach
na zawsze zrozpaczona
z dziurą w sercu
tak jakby to że zyskała boga
nie miało żadnego znaczenia
wobec utraty syna

Opublikowano

Z powiedzenia: nie dorastać komuś do pięt, zrobiłeś piętę bohaterem wiersza na bardzo
wrażliwy temat. Nie obawiasz się reakcji? Może trafiłeś w piętę Achillesa i zostaniesz zasypany
stosem gniewnych komentarzy.
Życzę powodzenia.

Opublikowano

mihotyn, dzieki za koment, choc nic z niego nie rozumiem.

islamic, nie przebierasz w slowach; cherlawa proba, powiadasz; no coz, dzieki i za to. Ja mysle, ze jest tu gleboka ludzka prawda--dla matki smierc dziecka moze byc sprawa wazniejsza niz sama wiara

itd itp--wiersz nie jest wcale az tak obrazoburczy

kalina--dziekuje za bliskie mi odczytanie i za sugestie, pomysle

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

a pieta siedzi w świątyniach
w rzeźbach na obrazach freskach
na zawsze zrozpaczona
z dziurą w sercu
tak jakby to że zyskała boga
nie miało żadnego znaczenia
wobec utraty syna

Bardzo dawno nie czytałem tak pięknej frazy o kobiecie...
Błogosławione niech będzie słowo proste i mądre :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma   kapitalny , lekki wiersz, ale pod tą autoironią czuję coś więcej.   przypomnienie, że możliwosć "bawienia się słowami ” wcale nie jest oczywista .   dopóki słowa są wolne, nieskrępowane paragrafami i listami tego, co wolno powiedziec , poezja oddycha pełną piersią.   dziś możemy je swobodnie "składać”, a jutro  kto wie.   tym bardziej cieszy taka radosć pisania i ten dystans do siebie.   oby słowa jak najdłuzej przelatywały   jak wolne ptaki.   bez kontroli granicznej !!!    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Świetny zapis wrażenia, uchwycenie chwili, jej kolorytu, atmosfery i faktury.  
    • Człowiek? Dzieło sztuki!  Perpetum mobile  ... ruchomych schodów w metrze  Wiosna? Niebem się rodzi.  ... w starym wytartym swetrze Nie masz serca? Dziś tłusty czwartek i samba?  I dlatego tańczysz tak lekko, radośnie?  Wracaj! Zapomniałeś wziąć serca.  Spójrz: mam podobne ...  I rośnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...