cogito13 Opublikowano 19 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2011 Patrząc w miłość wzrokiem nieobecnym nie przeciera oczu słony smak koi wiatr trzaska okiennicą targa liśćmi już jesień ona wpatrzona kolejny liścik zwrot bez odpowiedzi listonosz od dawna już ją omija za ścianą zwykłe życie się toczy popija gorzką lampkę wina zasypia budzi się jak codzień bez nadziei
olga fil Opublikowano 19 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2011 Smutny wiersz, bo smutna prawda. Pozdrawiam autora.
teresa943 Opublikowano 20 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2011 wiersz wyjątkowo "depresyjny". szkoda, że zabrakło choć odrobiny "światełka". a może peelka ukryła się jak kret w kryjówce i boi się wyjrzeć przez okno? aż chce się zawołać: "wyjrzyj i zobacz jak pięknie dziś świeci słońce!" ten wiersz jest "wołaniem" zamkniętego w sobie człowieka, którego zawiodła miłość, ale dopóki jest życie, zawsze tli się iskierka - i dla mnie właśnie tej iskierki zabrakło w wierszu. serdecznie pozdrawiam - Krysia
cogito13 Opublikowano 20 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2011 no tak :) "depresyjny" ,może ja źle siebie "osadziłem"w tej roli (jestem wszak facetem ) dla przeciwwagi na życie z ufnoscią spoglądaj choć droga jest wcale nieprosta bosymi stopami po kolcach lecz zawsze do przodu isć chciej ps.tak na marginesie wydaje mi się,że wiersz ma jednak w sobie "realizm" i wiele jest osób(obojga płci) takich jak w/w peelka pozdrawiam i dziękuję za komentarz - Mariusz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się