teresa943 Opublikowano 15 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2011 nie duś w sobie wyjca nie stłumisz od środka wykrzycz zbuntowanie wątroby wymaga odciążenia przesyt rozrywa balon psyche bardziej wrażliwa nieodzowny upust kiedy wybija szambo odór wymaga fatygi by wyczyścić realia niekiedy nawet trzeba wyemigrować
Dawid Rt Opublikowano 15 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2011 dobry wiersz, super tytuł, w atmosferze jaką lubię, dla mnie taki szaszłyczek - smakołyczek :) " zbuntowanie wątroby " bardzo dobre. Pozdrawiam Krysiu
Marcin Abel Opublikowano 15 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2011 To jest to... Wiersz jakbym dostał w twarz... Pierwszą strofę usunąłbym, - wiersz stałby się jeszcze bardziej uniwersalny. Końcówka naprawdę robi wrażenie. Gratuluję konceptu...
Janusz_Ork Opublikowano 15 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2011 Pytanie tylko, Krysiu, dokąd? Wiersz zatrzymał, bo mocne słowa. Pozdrawiam. J.
teresa943 Opublikowano 16 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz "szaszłyczkiem - smakołyczkiem" :) i to cieszy, natomiast realia to zupełnie co innego, ale o tym najlepiej wie peel dziękuję Dawidzie :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 16 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Marcin :)miło Cię gościć...chyba po raz pierwszy tu? Pierwsza strofa zamierzona, wprowadza w klimat, ale dzięki za sugestię, zawsze cenię dobre podpowiedzi :) Cieszę się, że "robi wrażenie" ten koncept...z życia wzięty Serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 16 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Janusz :) Dokąd? To już temat na kolejny wiersz. Zawsze najpierw ogląd sytuacji, ocena a potem decyzja...reszta to asertywne "główkowanie". Dziękuję za zatrzymanie :) Serdecznie pozdrawiam - Krysia
Wilcza Jagoda Opublikowano 16 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. święta racja, emigracja -czasem- pomaga ale najlepsza eliminacja smrodu :))) dobre tereniu!!!!!! sciskam
Biała Lokomotywa Opublikowano 16 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Znam tego wyjca:) Trzeba wywalić go z siebie - fakt. Fajny kawałek:) Pozdrawiam:)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 16 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajny wiersz Krysiu i taki mocny. Dać upust swojej goryczy, wyrzucić stłumione żale dobrze gdy się je wykrzyczy, najlepiej nie mieć ich wcale. Serdecznie pozdrawiam:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 16 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Wykrzyczenie- to panaceum na wszelkie bolączki duszy, jeśli takowa istnieje. ;) Ale to już chyba ostateczność, w sytuacji, kiedy czujemy się bezsilni, bo słowa mówione nie wystarczają. Smród będzie zawsze, Krysiu, dopóki wokół będzie panoszyć się padlina. I takmisię, że Ty chyba o tym... ps.podświadomość czasem bywa przewrotna, trzeba uważać, jak ją programujemy :) Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
teresa943 Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. święta racja, emigracja -czasem- pomaga ale najlepsza eliminacja smrodu :))) dobre tereniu!!!!!! sciskam ba! "eliminacja smrodu"! Gdybyż ona tylko od nas zależała... trzeba jednak próbować. emigracja to ostateczność, żeby nie zwariować. dziękuję Jagódko :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. koniecznie trzeba! choćby dla własnego zdrowia psychicznego :) dziękuję BiałaLo... :) cieplutko pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajny wiersz Krysiu i taki mocny. Dać upust swojej goryczy, wyrzucić stłumione żale dobrze gdy się je wykrzyczy, najlepiej nie mieć ich wcale. Serdecznie pozdrawiam:) najlepiej nie mieć ich wcale tylko jak? nie jesteśmy samotną wyspą a ci obok często porozumiewają się "kolcami". ileż można tłumić ból? kiedyś trzeba "pęknąć" prosto w oczy...wątroba się odwdzięczy :) dziękuję Bolku :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grażynko, nie bardzo o tym, ale Twoja interpretacja też słuszna. "wykrzyczeć" dla własnego dobra to upuścić żal. potem łatwiej o rozsądny dialog. ponadto przewlekłe tłumienie jest najczęstszą przyczyną nadciśnienia, wylewów, zawałów, nie mówię już o wątrobie..."upychanie" stresów też ma limit, choć tego świadomie nie czujemy - podświadomość daje znać o sobie dopiero w chorobie (ciut późno, niestety). dziękuję za konstruktywny komentarz :)) cieplutko pozdrawiam - Krysia
Judyt Opublikowano 18 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2011 no tak..dusza i psyche- rozum mówi jedno dusza drugie - tak mi się czytał ten wiersz, J. serdecznie
teresa943 Opublikowano 18 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie...takie rozdwojenie (rozdarcie) dziękuję :) dawno Cię nie było Judytko :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
Judyt Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie...takie rozdwojenie (rozdarcie) dziękuję :) dawno Cię nie było Judytko :) serdecznie pozdrawiam - Krysia zgodnie z tym co mam w sygnaturce;) człowiek musi być poza sobą serdecznie Krysiu
teresa943 Opublikowano 30 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie...takie rozdwojenie (rozdarcie) dziękuję :) dawno Cię nie było Judytko :) serdecznie pozdrawiam - Krysia zgodnie z tym co mam w sygnaturce;) człowiek musi być poza sobą serdecznie Krysiu dziękuję Judytko :) cieplutko - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się