Biała Lokomotywa Opublikowano 5 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 drzewa wycinają niebo w daltonistycznym krajobrazie na horyzoncie pociąg przyśpiesza wiedziałeś że w punkcie na dłoni ukrywam czas między targiem aksamitnych dywanów a wojskiem maszerującym w taktwitaj Zosieńko tam gdzie mówiłeśnie przypuszczasz jak można… Buster Keaton skoczył zawsze się podnosi trudno rozprostować palce
Dawid Rt Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 nieme kino, to tło tego co wokół, peelka zatrzymana w jednym punkcie czasu, tak czytam Lokomotywo. Daltonistyczny krajobraz ciekawe, ale i ryzykowne ;) Pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 przeczytałam i zastanawiam się. wyczuwam "głębię", ale nie umiem skomentować. serdecznie pozdrawiam :) Krysia
Grażyna_Kudła Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Peelka zamknięta w w ponurym świecie; ponurym, bo czarni- białym. Ale, czy w tej zaciśniętej dłoni, nie ściska przypadkiem zielonego? I boi się się, że gdy rozprostuje palce, nadzieje uleci... Tak czytam Lokomotywo. Pozdrawiam. :)
Ran_Gis Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 - chciał nie chciał Lokomotywo spod magii twojego pióra wyjechał z tunelu Dolby Surround Laboratories Inc A/52 rocznik 1982.. Ran
Biała Lokomotywa Opublikowano 6 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze czytasz Dawidzie. Ryzyko jest zawsze, szczególnie gdy ktoś skacze z pędzącego pociągu:) Pozdrawiam również:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 6 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lubię takie wiersze, odbierane intuicyjnie, kiedy nie wiem o co chodzi do końca, a czuję moc przekazu. Cieszę się, gdy też mi się tak uda:) Pozdrawiam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 6 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie tak, ściskana w dłoni zieloność, którą kiedyś trzeba będzie pożegnać. Też pozdrawiam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 6 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rocznik 1982 jak na Dolby Surround dość stary, dla lokomotywy zbyt młody:) "magia pióra" - bardzo miłe, mrużę jednak oko i dziękuję za dodanie dźwięków w niemym kinie:)
Ela_Ale Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Jak Biała Lokomotywa, Stachura i te klimaty, to i pociągi wybuchające z tuneli, rakiety puszczane w kosmos, a przy skaczącym Harodzie Lloydzie i Keatonie zawsze palce nerwowo zaciśnięte. Pamiętam to jeszcze z dzieciństwa i ostało się. Czarno-biały świat wyostrza wyobraźnię. Bardzo ciepły i tym razem pojęłam! Hura! (Nie wiem, czy należycie!). Pozdrawiam. Elka.
Gość Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Buster Keaton nigdy się nie uśmiechał. Niemy i kamienny... biało czarny, no może trochę też szary... Kolor w twoim wierszu skojarzony jest z daltonizmem, czyli jak by nie patrzeć schorzeniem, więc co najmniej z medycznego punktu widzenia istnieje w formie nienaturalnej. Mnie zastanowiło dlaczego w wierszu tak dobitnie podkreśliłaś zawirowania koloru - plus drzewa wydzierające niebo. Tak jakby wybór mniejszego zła... swoistego znieczulenia bo "zawsze się podnosi". Nieme - kino... komedia życiowa, szara, beznadziejna, jest jak jest... inaczej nie będzie - "trudno rozprostować palce", "ukrywam czas"... Smutny utwór. Najsmutniejszy Twój jaki do tej pory czytałem. Pozdrawiam Lokomotywo :)
Dyziek_ka Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Smutek to też stan w którym nie jesteśmy kolorowi ale wyraźnie widzimy biel i czerń. Jak za oknem świat się przesuwa, dla leżącego w łóżku. Taki obraz zobaczyłem. Bardzo na mnie zadziałał . Dziękuję
Stary_Kredens Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Biała Lokomotywo to Ty najpierw "wyrzucasz" wiersz, a potem go tniesz ? Co do Twojego, to po przeczytaniu zawsze jest dla mnie bardziej szaradą, nawet kilkakrotnym, co prawda trochę pomagają mi komentarze i to dla mnie jest zaskakujące, ponieważ mam wykształcenie polonistyczne, choć właściwie czy ma to znaczenie ? Tu chodzi raczej o typ wrażliwości i pewne przyzwyczajenia tuwimowo - leśmianowe, tak sądzę. Swój wiersz poprawiłam, jeśli masz ochotę podejrzeć, to proszę bardzo. Pozdrawiam Serdecznie Kredens
Biała Lokomotywa Opublikowano 7 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na pewno Elu pojęłaś:) Bo tak naprawdę nie jest ważne "co autor ma na myśli", tylko to, co wyjmiemy dla siebie. Sama zauważyłam, że czytelnik przypisuje najczęściej znaczenie na podstawie przeżyć, które są mu bliskie. Sama też tak robię:) Pozdrawiam Elu:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 7 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jest to wesoły wiersz i masz rację, że śmiało można powiedzieć o nim - smutny. To pewnie, przez to zielone, zaciśnięte w dłoni, bardzie widać wtedy kontrast z szarością. Ale spokojnie, peelka w końcu dojrzeje do rozprostowania palców:) Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 7 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi Cię gościć... nie będę odmieniać nicku, mam problem:) Ciekawa jest Twoja interpretacja, też pasuje do szarego - nawet bardzo i cieszę się, że wiersz zadziałał:) Również dziękuję i pozdrawiam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 7 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, właśnie tak robię - "wyrzucam" wiersz (pomysł), a potem go tnę i obrabiam, nieraz kilka dni. Zmieniam wersy, szukam synonimów, ale najważniejsza jest myśl, musi być w wierszu, żeby się obronił. Jeżeli chodzi o wykształcenie, to też nie wiem czy ma jakieś znaczenie - u mnie jest akurat politechniczne:) Nie mam patentu na pisanie wierszy, sama nie uważam, żeby moje były Bóg wie jakie dobre i wcale nie muszą się podobać. Często mam wątpliwości, czy za bardzo nie gmatwam i nadal poszukuję nowych form, podglądając innych, tych których poezja do mnie trafia. Polecam wszystkim "Dekalog dobrego wiersza" Leszka Żulińskiego, można go znaleźć tutaj: h ttp://www.poema.art.pl/site/itm_130964_leszek_zulinski_dekalog_dobrego_wiersza.html Oczywiście, że mam ochotę obejrzeć poprawiony wiersz:) Pozdrawiam również:)
Stary_Kredens Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Dzięki Ci Biała Lokomotywo za uwagi , są cenne , bo rzeczywiście wielosłowie jest zbędne, niewiele wnosi, liczy się myśl jak najtrafniej oddana, o to warto się pokusić. Ważne jednak jest również to, aby nie zatracać siebie , nie imitować innych, a można wpaść właśnie w taką pułapkę. Tego trochę się obawiam. Pozdrawiam Kredens
Jacek_Suchowicz Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. owszem myśl czysta odarta ze zbędnych słów zwie się sentencją wiersz musi mieć myśl owiniętą klimatem i słowami które grają rytmem i rymem wiersz jak roszada do rozszyfrowania z ukrytymi myślami Popsuty wyciągnął istotę pozdrawiam Jacek
Biała Lokomotywa Opublikowano 8 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Własny styl to podstawa, rozumiem obawy, ale przyjdzie z czasem, a czytać innych trzeba i wcale nie chodzi o to, żeby imitować, czasem wystarczy podejrzeć konstrukcję zwrotu i wybrać to, co jest bliskie - ja tak czasami robię:) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się